Miłosz Lodowski: prędzej będzie wojna, niż współpraca pomiędzy Nawrockim, a Tuskiem
No bo chociażby... streamowanie działań z rad gabinetowych, prawda, no to są wszystko rzeczy, które prezydent może robić i nagle okaże się, że tego typu show może być nie tylko oczekiwane przez obywateli, a nawet może być tym elementem informacyjnym, który będzie bardzo niewygodny wizerunkowo dla pana Donalda Tuska, więc mam wrażenie, że on do tej pory sobie nie spodziewa się, nie spodziewa się tak naprawdę Z czym będzie miał do czynienia, a właściwie z kim będzie miał do czynienia i że pan Nawrocki nie da sobie w kaszę dłochać. To jest też taki okres podsumowań, to jest też taki okres patrzenia w przyszłość. Jakbyś podsumował, wiem, że to na pewno nie jest łatwe, te 10 lat prezydentury Andrzeja Dudy.
Ja wczoraj oglądałam to pierwsze zaprzysiężenie w 2015 roku, kiedy Andrzej Duda był młodym. politykiem, z wigorem, nie czytał z kartki, to orędzie było krótkie, a to orędzie pięć lat temu, kiedy wszyscy siedzieli w maseczkach, sytuacja, jak wiemy, pandemiczna na pewno nie napajała optymistycznie, czytał z kartki, to orędzie było dwukrotnie dłuższe. Dzisiejszy dziennik Gazeta Prawna pisze, prezydentura nieoczywista, nierówna, różnorodna, te kilka przymocników właśnie pada w kontekście Andrzeja Dudy, chcemy widzieć niepełnokrwistego polityka, ale kogoś ala członek rodziny królewskiej. Z kolei pisze Marcin Fijołek i tak dalej. Jak ty patrzysz na 10 lat prezydentury Andrzeja Dudy i czym prezydentura Karola Nawrockiego będzie się różniła od tej dziesięcioletniej?
To znaczy, jeśli mogę nazwać tak troszeczkę dwuznacznie, ale zaraz w związku z tym to wytłumaczę. te dwie prezydentury pana Andrzeja Dudy, to to była prezydentura zatrzymania. Ale już tłumaczę, żeby to nie zostało opacznie odebrane. Mianowicie zatrzymania pewnych procesów, które trwały i w geopolityce, i w polityce, i także w kulturze na przykład, w związku z czym był potrzebny prezydent, który będzie stanowił pewnego rodzaju tamet. To troszeczkę związało jego ręce i spowodowało, że w bardzo wielu kwestiach nie był skuteczny i nie mógł być skuteczny. Natomiast wyhamowanie pewnych procesów, które zachodziły i na przykład były programowane nad Wisłą, były bardzo znaczące.
Zresztą teraz widzimy, jak się rozsypuje cała polityka tego stronnictwa, które jest związane z obecnym obozem rządzącym w sytuacji. w której skończyło się finansowanie z USAID. To jest sytuacja taka, że do tej pory nie zdawaliśmy sobie sprawy ze skali środków i skali działań, które podejmowano po to, żeby zaprogramować w Polsce w ogóle inną rzeczywistość. I myślę, że jeśli za 5-10 lat będziemy oceniać... właśnie prezydenturę dziesięcioletnią pana Andrzeja Dudy, to ta ocena będzie dużo wyższa niż na przykład niektórym z nas teraz na gorąco może się pojawić. U niektórych z nas. Ja chciałbym zauważyć i uważam, że to jest wielka, myślę niewykorzystana do końca również przez to przerwanie polityczne, które u nas nastąpiło.
Jak w wielu elementach te sprawy... okazują się być już tak dojmującą patologią, że już dalej polskie państwo nie ujedzie, jeśli nie zrobi w końcu porządku z tą stajnią Augiasza, która odpowiada za krwiowiek polskiego państwa, którym jest właśnie system prawny. Ale to jest chyba ten największy... problem, czy ta sprawa właśnie z bodajże lipca albo sierpnia 2017 roku, tak? Bo o tym rozumiem, mówisz i o tym zawetowaniu tych ustaw, że to jest chyba ta sprawa, o której się najczęściej mówi w kontekście podsumowania tej prezydentury Andrzeja Duda. Ja się nie dziwię, bo jest jeszcze jedna sprawa, która jest dosyć dyskusyjna i mam wrażenie, że miała chyba nawet z dwie, bo chyba niedokończoną trzecią odsłonę.
na drogę życiową pana Nawrockiego i zderzając właśnie z panem Andrzejem Dudą, no to jest inny typ osobowości, inny typ też leadershipu mam wrażenie, czyli takiego przywództwa. Inny też typ, no co tu ukrywać, no środowiskowy, no bo można powiedzieć, że to jest taki zrealizowany polski sen w rozumieniu amerykański sen w polskich warunkach. W przypadku pana Nawrockiego trudna droga życiowa, krzepnięcie jednostki też w wyjątkowo wymagających okolicznościach i bardzo szybkie, to znaczy bardzo szybko pan prezydent musiał dojrzeć. Nie miał tych takich powiedziałbym skrzydeł pochodzących chociażby z domu, które byłyby w stanie go wynieść. A tu jednak pan Andrzej Duda to rodzina profesorska krakowska i to jest całkiem inny model myślę też środowiskowy.
To powoduje, że ten potencjał twardości mam wrażenie będzie inny. To nie znaczy, że pan Andrzej Duda nie miał pewnych przewag z tego z tego wynikających, bo uważam, że akurat u niego to znakomicie zagrało w tych przestrzeniach dyplomatycznych. To też jest rzecz, której jeszcze nie doceniamy, w jak wielu sprawach właśnie pan Andrzej Duda był takim obrońcą sprawy narodowej, szczególnie w tych kręgach międzynarodowych, konkretnie też budując relacje bardzo silne, myślę, że ze Stanami Zjednoczonymi, a to ze wszechmiarna może tylko i wyłącznie służyć. I tutaj też architektem tej polityki był pan Andrzej Duda, więc mam wrażenie, że właśnie sama droga życiowa pana Nawrockiego powoduje, że będzie mniej skłonny do kompromisów.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.