Michał Karnowski: nie mamy realnego sztabu kryzysowego, natomiast mamy bez przerwy sztab PR-owy
Redaktor tygodnika Sieci koncentruje się na działaniach rządu, które w obliczu powodzi przypominają chaotyczne i pozorowane. Mamy do czynienia z wypowiedziami ludzi mediów oraz specjalistów, którzy zastanawiają się, dlaczego polski rząd nie zareagował odpowiednio na powódź. Już ponad tydzień od początku tragedii pojawia się coraz więcej pytań o odpowiedzialność i reakcje rządzących - mówi Michał Karnowski. Rozmówca Łukasza Jankowskiego podkreśla, że reakcje na sytuację kryzysową są nie tylko kwestią organizacyjną, ale także oceny, w którą stronę zmierza polityka rządu:Pojawiają się obawy, że powódź może być wykorzystana jako pretekst do wprowadzenia zmian, które niekoniecznie będą korzystne dla społeczeństwa, na przykład hamowania inwestycji czy ograniczania wolności słowa.
Redaktor tygodnika Sieci koncentruje się na działaniach rządu, które w obliczu powodzi przypominają chaotyczne i pozorowane.
Mamy do czynienia z wypowiedziami ludzi mediów oraz specjalistów, którzy zastanawiają się, dlaczego polski rząd nie zareagował odpowiednio na powódź. Już ponad tydzień od początku tragedii pojawia się coraz więcej pytań o odpowiedzialność i reakcje rządzących - mówi Michał Karnowski.Rozmówca Łukasza Jankowskiego podkreśla, że reakcje na sytuację kryzysową są nie tylko kwestią organizacyjną, ale także oceny, w którą stronę zmierza polityka rządu:
Pojawiają się obawy, że powódź może być wykorzystana jako pretekst do wprowadzenia zmian, które niekoniecznie będą korzystne dla społeczeństwa, na przykład hamowania inwestycji czy ograniczania wolności słowa.