Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Maciej Myśliwiec: lot na Marsa to misja na 4 lata

01.04.2026 ·21 min 24 s

 Mars kusi wyobraźnię, ale prawdziwym wyzwaniem nie jest już sama technologia lotu, tylko przetrwanie załogi w głębokim kosmosie – przekonuje Maciej Myśliwiec, założyciel Space Agency. Jego zdaniem Polska ma dziś coraz więcej kompetencji, by realnie włączyć się w budowę technologii potrzebnych do przyszłych misji międzyplanetarnych. 

Ale rozumiem, że takie systemy ochrony i o takich systemach ochrony Elon Musk czy Amerykanie, którzy się wybierają na Księżyc i chcą być tam przed nami, co im się nie uda, ale o tym myślą. Myślą natomiast, na tę chwilę nie ma takiego rozwiązania, bo zakłada się, że powinno się stworzyć wewnątrz statku taką bardzo mocną, z bardzo grubych materiałów kopułę, komorę, w której będą się chronić w wypadku takiego zagrożenia. Natomiast to oznacza ogromną wagę, którą trzeba w tym wypadku poświęcić na taki moduł. Natomiast oczywiście też jest tutaj temat tego, że część astronautów, część ochotników do lotu na Marsa mówi, nic nie szkodzi, my zaryzykujemy i polecimy na Marsa.

Z drugą prędkością kosmiczną, czyli opuszczamy orbitę ziemską. 28 tysięcy kilometrów na godzinę poruszamy się po orbicie, natomiast tutaj to nasze przyspieszenie będzie stałe, pozwalające uciec właśnie z orbity ziemskiej. Natomiast... Poruszanie się w próżni, pamiętajmy o tym, że możemy je rozpędzić jeszcze dalej, natomiast problemem jest później hamowanie. I o tym musimy pamiętać. I to jest jeden z najważniejszych problemów lotu na Marsa. Dlaczego? Dlatego, że jeżeli lecimy ze stałą prędkością, pamiętajmy o tym, że statek sam siebie w próżni nie zwalnia. On musi wyhamować potem i wejść na orbitę.

Jednocześnie rakieta będzie sprawdzana pod względem systemów, będzie tankowana, potem załoga zostanie umieszczona na szczycie rakiety, właz zostanie zamknięty. Wcześniej jeszcze musi odbyć się tradycyjna gra w karty, w której dowódca musi wygrać. W przeciwnym razie załoga nie wsiądzie do rakiety, bo to jest taki przesąd załogi, więc grają w pokera przed lotem. No i potem będziemy czekać na finalne odliczanie i ostatnie sekundy. Spodziewamy się między 0 a 24 bodajże naszego czasu, a drugą, więc czekamy. A na ile godzin przed startem będą już w tej kapsule, w rakiecie? Cało 4 godziny przed startem jest zamknięty już WAZ. W zależności od startu. W tym wypadku myślę, że to będą 4 godziny.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.