Maciej Kożuszek: Donald Tusk nie panuje nad państwem
Dziennikarz Republiki komentuje porozumienie Stanów Zjednoczonych z Unią Europejską, stan instytucji demokratycznych państwa polskiego oraz kwestię portu w Świnoujściu.
Po prostu zasady gry politycznej, czy tego co w niej jest dopuszczalne, zostały w Polsce... przesunięte. Jeżeli mamy telewizję publiczną przejętą z dumą przez byłego ministra Sienkiewicza, siłowo i tam dziennikarka pyta miesiąc czy dwa miesiące po wyborach, dwa miesiące to jeszcze nawet nie miało miejsca, ale miesiąc po wyborach pyta, czy pan zna wynik wyborów, pyta Romana Giertycha, a potem wychodzi premier Tuski i mówi, komu to przyszło do głowy, żeby jeszcze raz liczyć głosy, to ludzie, czy wy jesteście, bądźmy poważni. No przecież to jest gra oczywiście polityczna, ale ja nie jestem jednym z tych dziennikarzy, którzy mają zakulisowe informacje i nie rozmawiam z politykami na co dzień, co sobie bardzo zresztą chwalę, żeby powiedzieć kto tam co myśli albo co chciałby uformować moje myślenie.
To jest bardzo dobre pytanie. To już jest taka analiza socjologiczna, na którą pewnie też nie mamy czasu. Ale powiem szczerze, jak ja słuchałem tego pana, który się pomylił i powiedział Ewa Braun, że poszedłby za nią w dym... przepraszam, że go tak wymieniam, bo ja nie lubię zwykłych ludzi, ale to nawet nie chodzi, że ja chcę go obśmiać, tylko ja tak sobie myślałem, jak on mówił o tym, że Roman Giertych nas nauczył, jak napisać pismo i że my możemy mieć głos, no to są w istocie biedni ludzie. I to mnie najbardziej, mówiąc szczerze, wkurza, bo... Tak jak też wielokrotnie na antenie tego radia mówiłem, Donald Trump podżegając tych ludzi, żeby myśleli, że wybory wygrał tak naprawdę Trump w 2020 roku, zrobił im straszną krzywdę, a oni byli narzędziem w jego rękach.
Niestety to samo zrobił Donald Tusk, rękami głównie Romana Giertycha, podgrzał ludzi, a teraz mówi, ludzie bądźcie poważni, przecież nikt nie będzie ponownie... liczył głosów i ten zawód, jak Tusk krzyknął, kto ma liczyć te głosy, a nagle cała sala krzyczy, policja! I on mówi, nie, nie, policja nie, no co wy chcecie żyć w takim kraju, ale ktoś tym ludziom to wmówił, że to jest normalne i że to nie ma w tym nic złego, że prokuratura pod rządami Donalda Tuska za pośrednictwem Adama Bodnara będzie liczyła głosy zamiast Państwowej Komisji Wyborczej. I to mówiąc szczerze jest, I odpowiadając na to pytanie, no można się nad tym zastanawiać. Natomiast ja mam wrażenie, że zawsze to było trochę tak w Polsce, że ten tak zwany, jak to mówi Rafał Ziemkiewicz, urwyższościowy, czyli urojenie wyższościowe, no dotyczyło ludzi, którzy mieli też komnoby.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziennikarz Republiki komentuje porozumienie Stanów Zjednoczonych z Unią Europejską, stan instytucji demokratycznych państwa polskiego oraz kwestię portu w Świnoujściu.