Krystyna Pawłowicz: Równość to utopia. Przywileje jednych dyskryminują innych
Wolność i równość to hasła wywodzące się z rewolucji francuskiej, które znalazły trwałe miejsce we współczesnym prawie. Krystyna Pawłowicz w felietonie „Prawo bez cenzury” przekonuje jednak, że należy odróżnić równość wobec prawa od równości narzucanej przez prawodawcę. Jej zdaniem dążenie do wyrównywania naturalnych różnic między ludźmi często prowadzi do przyznawania jednym grupom przywilejów kosztem innych.
Nie mówmy więc o fałszywej równości w treści przepisów prawa. Mówmy raczej często o uzasadnionych ulgach i przywilejach, o potrzebie uzasadnionej nierówności statusów społecznych, gospodarczych niektórych grup i osób. Pogódźmy się więc z tym, że w naturze nie ma równości. W niebie zresztą też nie. Aby było naturalnie równo, musi być naturalnie nierówno. Taka jest natura. Państwo ma też prawo do różnicowania sytuacji, ale nie mówmy, że chodzi o zapewnienie równości, bo nie chodzi tu o równość. Chodzi często o konieczne wsparcie i uzasadnioną pomoc. Problemem pozostaje jednak, co jest uzasadnione i sprawiedliwe. Każdy etap historii ma własne odpowiedzi i własne pojmowanie sprawiedliwości i równości. Krystyna Pawłowicz. Radio Wnet.
Więcej niż radio.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza pojęcia równości w polskiej konstytucji i jego zastosowań w prawie.
Wyjaśnienie różnicy między równością wobec prawa a w treści przepisów.
Krytyka pojęcia równości jako utopii i potencjalnej przemocy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wolność i równość to hasła wywodzące się z rewolucji francuskiej, które znalazły trwałe miejsce we współczesnym prawie. Krystyna Pawłowicz w felietonie „Prawo bez cenzury” przekonuje jednak, że należy odróżnić równość wobec prawa od równości narzucanej przez prawodawcę. Jej zdaniem dążenie do wyrównywania naturalnych różnic między ludźmi często prowadzi do przyznawania jednym grupom przywilejów kosztem innych.