Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Konferencja epidemiologiczna, wspomnienie ks. prof. Mosinga - Studio Lwów 04.08.25:

04.08.2025 ·22 min 45 s

W rozmowie z Wojciechem Jankowskim Artur Żak zdaje relację z konferencji epidemiologicznej, a także w rozmowie z gośćmi wspomina księdza profesora Henryka Mosinga. 

naszemu miastu. Dzisiaj kolejny temat, temat zaiste lwowski. Temat co prawda trochę niespotykany w naszych audycjach, bo przeważnie koncentrujemy się na tematach, czy też organizacji społecznych działających na rzecz środowiska polskiego tutaj na ziemi lwowskiej i generalnie na Ukrainie. Różne wydarzenia kulturalne. Tym razem wydarzenie... Można by było powiedzieć stricte naukowe, związane ze zdrowiem, związane z epidemiologią, a to dlatego, że zostałem zaproszony w ubiegły piątek na piątą konferencję do Lwowskiego Instytutu Epidemiologii i Higieny przez pana profesora Borusa Kuźminowa.

Ale jak to jest często we Lwowie, to jest właśnie taka synergia, synergia ducha, synergia także... rzeczy materialnych. Konferencja naukowa to była już piąta konferencja naukowa organizowana wspólnie z Małopolskim Szpitalem Chorób Płuc i Rehabilitacji im. Edmunda Wojtyły w Jaroszowcu, czyli polska placówka i lwowska, ukraińska placówka zorganizowały tę konferencję. Dlaczego tak koncentruję się na epidemiologii na tym instytucie? A to dlatego, że w tym roku instytut obchodzi 85. rocznicę od swojego założenia. a swoimi korzeniami sięga zdecydowanie wcześniej. Generalnie można uznać za twórcę tego instytutu Rudolfa Weigla, tego słynnego lwowskiego, polskiego naukowca, który uratował setki tysięcy, jak nie miliony istnień ludzkich, tworząc pierwszą skuteczną, naprawdę skuteczną szczepionkę przeciwko tyfusowi, a przez cały okres sowiecki tę placówkę tworzył

Tworzył m.in. ksiądz Mosing, ksiądz profesor Mosing, jednocześnie ksiądz Kościoła Rzymskokatolickiego i wybitny epidemiolog, który nie tylko pomagał medycznie mieszkańcom Lwowa i całej Ukrainy, ale także pomagał duchowo, wychował. Setki tak naprawdę młodych osób w wierze katolickiej i w patriotycznym nastawieniu. Także podróżował po całej Ukrainie wtedy w czasach sowieckich, gdzie tajnie spowiadał... Wiernych przede wszystkim jeździł właśnie na wschód i południe Ukrainy, między innymi na Podolę. Dobrze wiemy, że taka działalność była działalnością niedozwoloną, działalnością konspiracyjną, tak samo jak jego działania na terenie Instytutu.

Przez ponad 40 lat mieszkał na terenie instytutu w bardzo malutkim takim pokoiku, śpiąc na leżance. To wybitna, wyjątkowa postać. Wyjątkowa postać, o której dotychczas z łezką w oku i z ogromnym szacunkiem wspominają lwowiacy. Postać, która moim zdaniem jest postacią za mało znaną. Ale właśnie, może troszeczkę się rozgadałem. Dajmy słowo profesorowi... Borysowi Kuźminowi, teraźniejszemu dyrektorowi tego instytutu. On w kilku słowach powiedział mi o tej konferencji, ale także o księdzu profesorze Mosinku. Dzień dobry, szanowni słuchacze. Organizujemy kolejną, piątą międzynarodową konferencję we współpracy z Małopolskim Szpitalem Chorób Płuc i Rehabilitacji im.

Edmunda Wojtyły w Jaroszowcu w Polsce. Konferencje te powinny odbywać się naprzemiennie. W jednym roku na Ukrainie, w kolejnym w Polsce. Najpierw przeszkodziła temu pandemia, a obecnie, niestety, wojna. Dlatego jesteśmy zmuszeni włączać naszych polskich kolegów do obrad za pośrednictwem platformy Zoom. Niezmiennym celem konferencji pozostaje przede wszystkim uczczenie pamięci wybitnego epidemiologa XX wieku, lekarza, epidemiologa, księdza kościoła rzymskokatolickiego Henryka Mosinga. 115. rocznicę jego urodzin obchodziliśmy 27 stycznia 2025 roku. W tym roku rocznica ta zbiega się z 85. rocznicą powstania Naukowo-Badawczego Instytutu Epidemiologii i Higieny.

A to z tego powodu, że Niemcy każdą jednostkę szczepionki skrupulatnie ewidencjonowali. Co muszę powiedzieć o profesorze, teraźniejszym dyrektorze tego instytutu. On pieczołowicie, oprócz pracy naukowej, pracy badawczej, pieczołowicie właśnie kultywuje pamięć zarówno o profesorze Rudolfie Weiglu, jak i o doktorze księdzu... Mosingu. Nawet jest stworzone takie mini muzeum, gdzie można zobaczyć rzeczy, zarówno jakieś pozostałości po pracy naukowej Rudolfa Weigla, jak i nawet ten pokoik, w którym przez ponad 40 lat mieszkał ksiądz Mosing. Mówiłem o licznych wychowankach, wychowankach...

w jedynym miejscu, że mówi moja wina. No ale polityka dzisiaj jest niewinna, wojna idzie, nikt nie winny, nie ma winy, ludzie giną. Proszę księdza, może wróćmy jeszcze do doktora Mosinga. On odpowiadał za taką synergię, synergię ducha, przecież pokolenia wierze katolickiej on potajemnie wychował, ale także odpowiadał za zdrowie. często pomagał także lwowiakom w problemach medycznych. Wystawa w takim połączeniu instytutu, kościoła i państw zarówno ukraińskiego i polskiego może w ten sposób zorganizować, żeby właśnie temu młodemu pokoleniu przekazać to, co wy też wiecie i co przekazywaliście swoim najbliższym.

Teraz muszę żyć z tym, co tylko wziąłem. Tutaj w tym historycznym budynku Instytutu możemy zobaczyć, jak wyglądał pokój doktora Moshinga. To jest małe bardzo pomieszczenie. Jak trudno sobie wyobrazić, żeby 40 lat śpiąc na takiej leżance poświęcać się zarówno nauce, jak i człowiekowi. Jak ekscelencja właśnie ocenia, a może inaczej, skąd na księdza myśl doktor czerpał tę siłę? Ja go podziwiałem, bo taka wytrwałość, tyle jak on to spowiadał. Całe nocami nie spał, pociągami jechał. Ja młody człowiek, to ja padałem ze snu, a on przyjeżdżał z rana, bo on jak jeździł na parafii tam na wschód, to z rana wracał do Lwowa i z rana już pacjentów przyjmował.

Ja kiedy wysłali pod chińską granicę, to ja myślałem, że Bóg daleko ode mnie, ale teraz uświadamiam sobie, doktor się za mnie modlił i ja właściwie nie miałem wrócić, bo ja byłem taki antysowiecki człowiek. Ale dzięki modlitwie ja wyróżniłem spod chińskich wyróżnień. powiedział biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej Leon Mały. Instytut współpracuje bardzo skutecznie z Uniwersytetem Trzeciego Wieku, Katolickim Uniwersytetem Trzeciego Wieku, której gro członków tego uniwersytetu to są właśnie wychowankowie doktora Henryka Mosinga. Zapytałem także o tę konferencję, o Instytut Prezesa Uniwersytetu Mariana Fróżyńskiego.

Nasza współpraca z Instytutem Mikrobiologii i Epidemiologii już jest kilka lat dobrych. Zaczęła się jeszcze przed koronawirusem, ale podczas koronawirusu profesor Borys Kozmin bardzo nam pomagał swoimi poradami. Mówił, jakie brać szczepionki. No i muszę powiedzieć, że zawsze nasi ludzie jak przychodzą, on ich przyjmuje, leczy, wypisuje leki. No i jest współpraca taka, że przychodzi na wykłady. My go zapraszamy, on zawsze przychodzi na wykłady, nigdy nam nie odmawia. Nie ma znaczenia, czy to była korona, czy teraz ostatnia grypa była, on przyszedł, powiedział, jak się chronić, jakie lekarstwa brać. No i zawsze zaprasza, jak to trzeba, żeby przychodzić do niego, do Instytutu na badania.

I jeszcze jest pani Iwona Roksolana, jaka jej ojciec pracował z doktorem Henrykiem Mushingiem, ale jej się też przywodził, jej się spodobało i ona pracuje jeszcze dalej jak lekarz, sanitarny lekarz. Prezes Katolickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Lwowa, pan Marian Frużyński. Współpraca Instytutu z placówkami medycznymi i naukowymi z Polski jest bardzo ważna, ale także współpraca społeczna. Dlatego posłuchajmy, co powiedziała pani prezes Fundacji Bratnia Dusza, która często, bardzo często pomaga tutaj naszym rodakom na terenie Ukrainy, pani Iwona Romaniak. Witam Państwa serdecznie. Jestem zaszczycona, że mogę dzisiaj uczestniczyć w tak wielkim wydarzeniu, jak właśnie konferencja z okazji 85-lecia Instytutu Bakteriologii i Higieny we Lwowie.

Niesamowite miejsce, niesamowici ludzie, niesamowite działania. Pan profesor, dyrektor Instytutu współpracuje ze mną od początku wojny. Działa, pomaga, dba o ludzi, dba o higienę, dba o naukę, co jest, drodzy Państwo, wspaniałe, przepięknie jednoczy ludzi, przepięknie jednoczy Polaków, Ukraińców do wspólnych działań, do wspólnego dzielenia się dobrem i pomagania sobie wzajemnie. Współpracujemy z Instytutem już od początku wojny i wiele nauczyliśmy się od profesora. Właśnie tej delikatności, tej klasy opieki o drugiego człowieka. Czasem jak niewiele trzeba, żeby pomóc. Tym było wiele wspaniałych osób, wielu profesorów, doktorów nauk, którzy właśnie szczególnie dziękowali profesorowi za to, że mogli na niego zawsze liczyć. Za to, że ta pomoc zawsze była bezinteresowna, była bezpłatna i niezależnie od tego, jaka to pora dnia była czy nocy, profesor zawsze był, zawsze pomagał, zawsze świecił przykładem.

Byli tutaj też przedstawiciele naszego konsulatu Rzeczpospolitej Polskiej i też naszego kościoła, co też jest dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem i bardzo się ucieszę, że nasze władze, właśnie nasze instytucje też wspierają tego typu działania i są obecne na tego właśnie typu przedsięwzięciach, bo to jest ważne. To jest ważne, żeby pokazać tą jedność, to dbanie o drugiego człowieka, o nie dzielenie się na narodowości, na kolory skóry, tylko razem. Razem, wspólnie dbajmy o siebie. Pomagajmy sobie, bądźmy dla siebie, bo to jest najważniejsze. Człowieczeństwo, bliskość, I tutaj, jak było widać właśnie na tej konferencji, niezależnie właśnie od stanowisk, od osiągnięć naukowych, wszyscy ludzie po prostu przyszli spotkać się, podziękować. Za to serce, za to wsparcie, za ten instytut i ten taki dom, gdzie każdy może się zwrócić z prośbą o pomoc. Czy to był COVID, czy to była wojna, profesor i jego właśnie pracownicy zawsze byli otwarci.

Pracowali po 24 godzin na dobę, aby ratować życie ludzkie. aby zwalczać właśnie ten COVID, aby pomagać drugiemu człowiekowi. Więc dla mnie to jest bohater, dla mnie to jest człowiek, od którego możemy się wiele nauczyć i który świeci przykładem. Skromne, bardzo takie delikatne, a zarazem, tak jak tutaj przemawiał, powiedział, że on jest tutaj sługą narodu, on jest tutaj sługą po to, żeby pomagać, żeby służyć. On jest dla nas bohaterem, on jest dla nas człowiekiem, od którego my się mamy uczyć i za to bardzo jestem obdzięczna i chylę czoła. Co do człowieka, co do jego działań i do tego, czego mogę się od niego nauczyć. Bardzo dziękuję. Słowa Iwony Romaniak, prezes Fundacji Bratnia Dusza, potwierdzają tylko, że sprawa doktora Henryka Mosinga nadal w Instytucie, nadal we Lwowie żyje. Pamiętajmy o tych wielkich ludziach.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.