Jan Piekło: Zełenski jest już człowiekiem przeszłości
Wołodymyr Zełenski stracił znaczną część swoich politycznych atutów, a afery korupcyjne w jego najbliższym otoczeniu dodatkowo osłabiają jego pozycję – ocenia Jan Piekło, były ambasador RP w Kijowie. W rozmowie z Radiem Wnet dyplomata wskazał na napięcia między ukraińskim prezydentem a instytucjami antykorupcyjnymi, pogarszające się relacje ze Stanami Zjednoczonymi oraz kontrowersyjne decyzje dotyczące polityki historycznej. Jego zdaniem przyszłość polityczna Zełenskiego stoi pod znakiem zapytania.
który trwa od jakiegoś czasu i to nie jest trend, który jest korzystny zarówno dla Ukrainy jak i Polski. Natomiast jest kraj, dla którego jest bardzo korzystny i tym krajem jest oczywiście Rosja. To teraz postarajmy się skomentować skąd takie działania, na jakiej kanwie. To jest celowe uderzenie w Polskę. Jakie mechanizmy działają wewnątrz elit politycznych Ukrainy i nie tylko może elit politycznych? To jest bardzo dobre pytanie, panie redaktorze. Sam chciałbym to wszystko wiedzieć, ale mogę najwyżej snuć różne domniemania. Powiedziałbym, że ten trend związany z ukraińską powstańczą armią jest
I myślę, że to jest jakiś plan. Ma się odbyć, zdaje się, szczyt gospodarczy w Azji, kraju w Pacyfiku, w Pekinie i ma tam być Putin, Trump i Xi Jinping i tam już jest ze strony rosyjskiej zapowiedź, że tam będą rozmowy, zaawansowane rozmowy o możliwości pokoju na odcinku ukraińskim i tu ogromnie wiele prawdopodobnie zależy od, a właśnie na pewno od Xi Jinpinga, którego Putin jest jego zakładnikiem w tej chwili. Gdyby nie Chiny i chińska pomoc, to nie jest wykluczone, że Rosja by już dawno przegrala tę wojnę.
I to nie tylko chińska pomoc, ale również irańska pomoc. Chodzi o te drony, szachet. Więc to wszystko jest strasznie skomplikowany mechanizm i jeżeli jeszcze umieścimy w tym mechanizmie to zachowanie, zresztą samobójcze zachowanie i Szadowego i Rady Obwodowej Lwowskiej, No to można dojść do wniosku, że tutaj gdzieś jest ślad działania na rzecz praktycznie nie pokoju i współpracy z Polską, tylko na rzecz Rosji. Działanie, które dobuduje, ale taka jest, jak rozumiem, świadomość, czy autoświadomość. Jeszcze raz o to zapytam elit ukraińskich, znaczy, że część gra na triumf Rosji, na podział, że część będzie oddać się wschodnie tereny, ale ta zachodnia Ukraina z naszego punktu widzenia, ta prawobrzeżna,
Nie sądzę, żeby to było już przygotowywanie terenu do zrealizowania tego scenariusza, ale to jest niebezpiecznie blisko tego scenariusza. Niebezpiecznie blisko. Co teraz dla Polski? Zaraz porozmawiamy. Jak to zrozumieć, czy chodzi o politykę Stanów Zjednoczonych? Donald Trump w tej chwili idzie w kierunku wzmocnienia pozycji Rosji, zbudowania Rosji wyżej, podniesienia jej statusu chyba ponad możliwości ekonomiczne, na pewno militarne. Czyli na pewno chyba także militarne. Jak ten nowy świat po tej nowej jałcie mógłby wyglądać?
I to są ważni sojusznicy W walce z Rosją, a nie z Chinami, przede wszystkim z Rosją, bo i Norwegia i Finlandia, a szczególnie Finlandia, doskonale pamięta to, co zdarzyło się w czasie II wojny światowej i to, że utraciła sporą część swojego terytorium. Więc nas tam nie było, nie było tam również Rumunii i krajów bałtyckich, natomiast Zdaje się, że Trump jest bardziej zainteresowany współpracą z tą częścią NATO i krajów, przede wszystkim NATO, bo Norwegia przecież nie jest członkiem NATO, nie jest członkiem Unii Europejskiej, tylko członkiem NATO. Więc jeżeli taki wariant w tej chwili jest gdzieś w Waszyngtonie układany, to z punktu widzenia interesów Polski, to to jest dobry wariant, tylko brakuje tam Polski.
A to proszę powiedzieć, jeśli chodzi o Ukrainę, w tej nowej konstelacji, w tym nowym wybuchu niezadowolenia czy sporu między Waszyngtonem a Kijowem, jaka jest sytuacja samej Ukrainy, bo militarnie, bez pomocy wywiadowczej USA, wyraźnie widać, że Ukraina sobie nie poradzi w tej wojnie, że może dojść do szybszego załamania niż się spodziewano. Rosja marzyła sobie, że Najpierw mówiła o trzech dniach, to jej niespecjalnie wyszło. Jak o tym mówiła Skabiejewa w programie 60 minut w rosyjskiej telewizji, ale i inni propagandyści wprost mówili o trzydniowej operacji, a w rosyjskiej telewizji nie mówi się czegoś, co nie byłoby zaakceptowane przez decydentów politycznych.
No ale mówiono o dwóch latach, że tyle jeszcze zajmie, czy gdzieś rok 28 jako ostateczne powodzenie Ukrainy i dojście do jakiegoś korzystnego dla Rosji pokoju. Teraz wydaje się, że może to być szybciej, jeżeli Stany zwiną swoją pomoc wywiadowczą. Stanów Zjednoczonych, bo to mówił o tym Marko Rubio, nie wycofały, on to potwierdził, że nie wycofały współpracy wywiadowczej i pomaganie Ukrainie nie tyle w identyfikacji celów na terytorium Rosji, ale przede wszystkim chodzi o Starlinki i bezpośredni obraz frontu. Myślę, że Trump w tej chwili gra, to jest gra jego życia.
Pewnie to jest gra o właśnie tą Nagrodę Nobla. Natomiast… Jan Piekło – No po Iranie to już chyba wydaje się marzenie ściętej głowy. Tak się rzeczywiście to może wydawać i dlatego stawka jest znacznie większa i stąd przyjęcie przez Trumpa zaproszenia do Pekinu. Powinniśmy uważnie śledzić to, co tam się wydaje, co się tam wydarzy. Natomiast warto pamiętać, Cały czas musimy mieć w pamięci, że to Pekin decyduje o tym, jak się zachowa Rosja, bo bez wsparcia Chin Rosja sobie nie poradzi z Ukrainą. Tak, to jest też prawda, chociaż jeżeli Trump, jak rozumiem, ta większa gra, czyli odciągnięcie i Rosji od Chin, ale być może przekonanie Xi Jinpinga, żeby nie wspierał Rosji i co, zawieszenie tego konfliktu, czy jednak pójście na jakiś kompromis, który by wyglądał w ten sposób, że
Że część terytorium ukraińskiego będzie formalnie przekazana Rosji. Już nie tylko Krym, ale i Donbas. Także te terytoria, których aktualnie Putinowi nie udało się zdobyć drogą militarną na linii frontu, to zdobędzie drogą pokojową. Ja pamiętam jeszcze z czasów mojego doświadczenia ambasadorskiego przecież te tereny Kramatowsk i Słowiańsk, to są takie twierdze ukraińskie, które odbili Ukraińcy, ponieważ zdają sobie sprawę doskonale, że te miasta, jeżeli by się te miasta dwa, jeżeli by się Rosji oddało, to to są wrota do Kijowa, do panowania nad Kijowem, Charkowem
To właściwie jest przekreślenie jakichś marzeń o niezależnej Ukrainie. Więc ja sądzę, że jeżeli mam w tej chwili zrobić cokolwiek, bo to jest strasznie trudna sytuacja, że tam będzie próba dokonania jakiegoś przełomu w postaci być może rozejmu. Tyle tylko, że jak dobrze wiemy, Więc to jest bardzo niebezpieczne. W rozejmu, który by był na Ukrainie, a potem gdzieś by się rozlał. Jak by mogło wyglądać to spotkanie w listopadzie między trójką przywódców? No bo Rosja przecież nie jest w tej samej lidze, ani ekonomicznie, ani militarnie, co Chiny czy Stany Zjednoczone.
I być w myśli niektórych polityków potężnym atutem globalnym, to w gruncie rzeczy przy tym, co się dzieje we Francji, co się dzieje w Niemczech, co się dzieje w tej chwili w Hiszpanii, no to to jest schodzące imperium. Schodzący imperium, ale cały czas groźne i cały czas imperium, które jak widać potrafi uderzać i potrafi zabijać. Przecież chodzi o Rosję, tak? Tak. No tak, niestety tak. Istnieje jeszcze jedno wielkie niebezpieczeństwo, o czym już Rosjanie wspominali delikatnie.
Istnieje coś takiego jak niestrategiczna broń nuklearna, taktyczna. I być może Rosjanie mówiąc o tym, tutaj zdaje się Chiny są bardzo temu przeciwne, natomiast Rosjanie o tym myślą i mówią. Rosjanie w tej chwili uruchomili agenturę. Bardzo skutecznie uruchomili agenturę wszędzie. Ona jest obecna w Hiszpanii, we Francji, w Niemczech, w Polsce, w Finlandii, w Norwegii i ona jest niestety skuteczna, czego najlepszym dowodem jest cała historia z tą aferą z UPA i rokiem Bandery i Szuchewicza.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wołodymyr Zełenski stracił znaczną część swoich politycznych atutów, a afery korupcyjne w jego najbliższym otoczeniu dodatkowo osłabiają jego pozycję – ocenia Jan Piekło, były ambasador RP w Kijowie. W rozmowie z Radiem Wnet dyplomata wskazał na napięcia między ukraińskim prezydentem a instytucjami antykorupcyjnymi, pogarszające się relacje ze Stanami Zjednoczonymi oraz kontrowersyjne decyzje dotyczące polityki historycznej. Jego zdaniem przyszłość polityczna Zełenskiego stoi pod znakiem zapytania.