Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Jak się przechowuje Bitcoina? Czym się różni od Ethereum? - Pomarańczowe Studio Radia Wnet

12.08.2025 ·21 min 22 s

W dzisiejszej audycji rozmowa toczy się wokół Bitcoina, różnicy między portfelem w telefonie a blockchainem, a także trójka rozmówców zestawia Bitcoina z inną kryptowalutą - Ethereum. 

Dzień dobry, witamy dzisiaj wszystkich w pomarańczowym studio. Naszymi gośćmi są Robert Naśladek i Greg Tanowski. Witam panowie. Cześć. Powiedzcie proszę parę słów o sobie, Robert. Zajmuję się bitcoinami od 2013 roku i organizuję eventy, meetupy bitcoinowe w Warszawie, na które wszystkich zapraszam. Każdy poniedziałek o 18 spotykamy się, żeby porozmawiać o bieżących... wydarzeniach w świecie bitcoinów oraz żeby początkującym osobom pomóc wejść w ten świat i nauczyć się podstaw. Czyli to jest Cafe Vita na Powiślu, tak?

Vita Cafe na Powiślu w elektrowni Powiśle. Bardzo fajnie, okej. I tam można za darmo, wy po prostu pomagacie w wolontariacie, wszystko jedno, co trzeba zrobić, odpowiedzieć na pytania, ustawić portfel, to wy pomagacie, tak? Dokładnie. Super. Greg? Cześć. Ja interesuję się Bitcoinem w szczególności w zakresie, w jakim chodzi o przechowywanie kluczy, też tak zwanych sekretów. No też już wiele lat interesuję się bitcoinem. Właściwie bardziej udzielam się w takiej cyfrowej przestrzeni niż w tak zwanym mitocie, chociaż zaglądam czasami na meetupy też w Warszawie, także można mnie tam też spotkać.

Dzisiaj będziemy mówić trochę bardziej o technicznych aspektach, a sumptem jest między innymi to, że kiedy byłem w Radiownet ponad dwa tygodnie temu, rozmawiałem z jednym z pracowników radio, okazało się, że i on nas słucha i szuka też opcji, przygotowuje się do tego, żeby ewentualnie właśnie może... Zależy jak kto uważa, zainwestować w Bitcoin, czy kupić Bitcoin, czy oszczędzać w Bitcoinie. I właśnie chciałem trochę nawiązać do naszej rozmowy o aspektach trochę bardziej technicznych, bo zawsze tu mówimy tak bardziej górnolotnie, a dzisiaj trochę dokładniej. Gdzie dokładniej jest Bitcoin i jak? Na czym polega bezpieczeństwo jego? To znaczy może powiemy w ten sposób, że mamy na początku to hasło, czyli seed, to jest tak jakby trochę klucz. Mamy też portfel, który jest trochę jakby tym zamkiem, który klucz otwiera.

Sam Bitcoin tak naprawdę nie jest ani w haśle, ani w portfelu, tylko jest tak naprawdę na blockchainie. Jak byście zgłębili trochę tą myśl? Co byście dokładniej powiedzieli, jak to wygląda? Ja bym powiedział, że Bitcoin istnieje tylko i wyłącznie na blockchainie, gdyż blockchain jest listą, uporządkowaną listą wszystkich transakcji, jakie kiedykolwiek się wydarzyły w sieci Bitcoin. i jest takim centralnym autorytetem. Zamiast właśnie banków to mamy blockchain i przez to, że jest to publiczna struktura danych, każdy może przeprowadzić w dowolnym momencie pełny audyt sieci i upewnić się, że nikt w systemie Bitcoin nie oszukuje i że wszystko jest okej.

I tak naprawdę Bitcoin jest na blockchainie, bo wiele osób myśli może, że on jest gdzieś w podselu, prawda? Dokładnie. Bitcoin nigdy tak naprawdę nieważne, czy mamy portfel sprzętowy, czy portfel w telefonie, nie ma tam żadnych Bitcoinów. Te portfele trzymają tylko klucze, które pozwalają udowodnić, że jesteśmy właścicielami Bitcoinów, a informacje o samych tych Bitcoinach znajduje się tylko i wyłącznie na blockchainie. To znaczy, że jeżeli zgubimy... na przykład portfel w telefonie razem z kluczami, te bitcoiny nie znikają, to my tylko tracimy dostęp do tych bitcoinów, a one będą sobie wisieć w nieskończoność nad obczeniem. Ja bym to opisał w taki sposób, że poprzez taką analogię można sobie wyobrazić, że my jako posiadacze coinów, to właściwie co my mamy?

My kontrolujemy klucze, my mamy dostęp do tego, co nazwałeś hasłem, co można też nazwać kluczem. A bitcoiny faktycznie, tak jak powiedzieliście, są na blockchainie. Ja bym powiedział, że to jest tak jakby skarbiec. I my mamy klucze do tego skarbca. I w tym skarbu są zapisane nasze, nazwijmy to, monety. I tak, jak tylko mamy klucze, to fajnie mamy do nich dostęp. i do skarbca, i do tych monet naszych, natomiast jeżeli zgubimy te klucze, to właściwie zgubimy klucze, natomiast dalej w tym skarbcu one tam istnieją, no tylko nikt nie ma do nich dostępu, zgubiliśmy te nasze sekrety.

Okej, dziękuję. Dzisiaj chcę zaznaczyć, że będziemy korzystać, podam źródło z... z plansz albo też z wyjaśnień, które można znaleźć za darmo tutaj na tym koncie, także wszystkich, którzy chcą się dowiedzieć więcej o Bitcoinie, zapraszam, można ściągnąć za darmo bardzo ciekawe informacje i książkę, także to będzie źródło, będziemy dzisiaj z nich korzystać, żeby trochę objaśnić dokładniej różne kwestie Bitcoina bardziej plastycznie. Jednym z pytań, które otrzymałem właśnie w Radiownet podczas rozmowy było to, pytał się mnie ów pracownik, co się dokładnie dzieje z Bitcoinem po kupnie. Tworzymy swoje konto na giełdzie, łączymy z kontem bankowym, transferujemy pieniądze, możemy kupić Bitcoina i on się mnie pytał...

co zrobi, co się dokładnie dzieje w momencie kupna Bitcoina, czyli jestem na tej giełdzie, zawsze zalecamy, żeby przeprowadzić go, przetransferować do swojego portfela i to troszkę już o tym mówiliśmy, ale co dalej dzieje się z tym Bitcoinem, który z giełdy trafia na nasz portfel, skąd na pewno, że on za 10 lat tam będzie jeszcze. Wracamy trochę do blockchainu, gdzie w momencie... zakupu bitcoinów na giełdzie przed przetransferowaniem. Tak naprawdę to jest tylko informacja na tej giełdzie. Giełda trzyma ileś bitcoinów użytkowników w momencie transakcji, tylko na serwerach tej giełdy jest zapisywana informacja, że właściciel zmienił się wewnątrz systemu giełdy.

nie w samym systemie Bitcoin, dopiero w momencie właśnie wypłaty z giełdy na własny portfel. Taka giełda tak samo ma swój stos Bitcoinów w tym abstekcyjnym skarbcu bitcoinowym. I podpisuje informację, że przenosi odpowiednią ilość bitcoinów ze swojej skrytki do skrytki użytkownika, publikuje ją na blockchainie i ze względu na to, że blockchain jest publiczną strukturą danych, wszyscy od razu widzą i mają dowód na to, że coś takiego się wydarzyło i że bitcoiny zmieniły jakby fizyczne miejsce na... skrytkę tego użytkownika, który te środki wyciągnął.

I dzięki temu już w momencie wyciągnięcia tych środków giełda już nie ma żadnej kontroli, nie może tych środków w żaden sposób cofnąć. Stajemy się jedynymi osobami, które mogą zarządzać tymi bitcoinami dzięki właśnie naszym własnym kluczom. Greg, dlaczego zalecamy przerzucenie Bitcoina z giełdy do własnego portfela. Dlaczego to jest takie ważne? Transakcja do kupu Bitcoina dokonuje się wtedy, kiedy on trafia na, jakbym to nazywał, nasz adres, czyli w momencie wraz z wypłatą z giełdy. To, że giełda nam obiecuje, czy zapewnia, że kupiliśmy u nich i oni nas trzymają Bitcoina, to jest trochę nadużycie, dlatego że

dopiero w momencie, kiedy przejmujemy kontrolę nad tym bitcoinem, czyli w sieci bitcoin, w tym skarbcu jest dokonywany zapis, dopiero wtedy dokonana, zakończona transakcja kupów. Dlaczego to jest takie ważne? No właśnie z tego powodu, że bitcoin z założenia jest po to, żeby uniknąć ryzyka, że giełda czy inna instytucja, której ufamy, nagle odetnie nas od tych bitcoinów. No tak, po prostu od bitcoinów. Więc ważne jest to, żeby dokonać operacji w ramach skarbca, który nazywamy blockchainem i po prostu mieć kontrolę niezależnie od giełdy.

To, co mówimy, że wypłacamy z giełdy, to znaczy, że po prostu przejmujemy, otrzymujemy kontrolę nad bitcoinem. Dokładnie. Ja bym jeszcze powiedział, że to jest trochę właśnie jak gotówka versus saldo w banku. Trzymając pieniądze w banku, ufamy, że bank udostępni je nam w momencie, kiedy o to poprosimy, co wiadomo, że w ostatnich czasach różnie z tym bywa. A mając gotówkę w dłoni, wiemy, że możemy ją zawsze przekazać i nikt nie jest w stanie nam tego przeszkodzić w tym. Dokładnie tak jest z trzymaniem bitcoinów na giełdzie i na versus własnym portfelu. Dokładnie, jest to tym bardziej aktualne w kontekście ostatnich wydarzeń w Unii Europejskiej, gdzie von der Leyen chce przejąć, jak ona twierdzi, niezużyteczne, niezagospodarowane przez nas oszczędności itd., a w tym momencie mamy wszystko na własnym adresie, we własnym portfelu.

Chcę teraz przejść trochę do drugiej kwestii, mianowicie... Z takich spraw odrobinę technicznych chcę wyjaśnić, dlaczego Bitcoin właśnie jest taki bezpieczny, żebyśmy trochę wyjaśnili konkretniej, skąd ta nasza pewność, że to jest nasze, że nas to chroni przed zakusami państwa, że jesteśmy bezpieczni do druku i rozcięciania pieniędzy. Powiedzmy o czymś takim jak węzły. Jest geograficzne rozproszenie węzłów. Dlaczego to jest takie ważne i tak naprawdę jaka jest funkcja osób, które prowadzą węzły? Ja bym zaczął jeszcze przede wszystkim od tego, że bezpieczeństwo Bitcoina przede wszystkim bierze się z tego, że jest zabezpieczone matematyką i kryptografią, a nie obietnicami ludzi. I wszystko tak naprawdę, co jest na blockchainie, to są...

Bitcoin to jest taka wspólnota ludzi, którzy utrzymują system z... zakończoną stałą granicą liczby jednostek pieniężnych. W tym przypadku 21 milionów zostało tak ustalone. Elementem technicznym tego systemu są właśnie węzły. Węzły są o tyle ważne, że te węzły to jest de facto program, który uruchamiamy sobie na przykład na swoim komputerze. I on się komunikuje z instancją inną, gdzieś innego uczestnika tej sieci, tej wspólnoty i wymieniają między sobą, synchronizują informacje. Jednocześnie mają też inne funkcje takie jak weryfikacja danych, które uzyskują i między innymi właśnie tego stałego limitu po to, żeby nie było inflacji.

To znaczy oni, w ich interesie jest, żeby nie było więcej niż 21 milionów, czyli jest pewne, że nie będą działać przeciwko sobie, bo tak jak mówiliśmy, są ich tysiące na całym świecie, jest to system nie do zatrzymania. Robert? Dokładnie i żeby wprowadzić jakiekolwiek znaczące zmiany do bitcoinów, każdy właściciel takiego węzła musiałby wyrazić na to zgodę i zaktualizować oprogramowanie, żeby podążało za nowymi zasadami bitcoin. I nie da się centralnie narzucić takich zmian, nie da się tym sterować, dlatego... właśnie mamy gwarancję, że nigdy nie będzie więcej niż 21 milionów bitcoinów, bo tak naprawdę nikomu, kto posiada bitcoiny nie będzie się opłacać, żeby rozwodnić swój własny majątek, więc żaden z tych 100 tysięcy węzłów nie będzie chciał zmienić zasad na tego typu zasady, nie mówiąc już o pewnych 100 tysiącach.

A bo jeszcze chciałem nawiązać tylko szybko taką małą ciekawostkę a propos tego, co Greg wcześniej mówił, że węzły komunikują się bezpośrednio między sobą. Ciekawostką jest to, że Bitcoin nie wymaga internetu, żeby działać, bo tak naprawdę jeżeli wezły są w stanie komunikować się ze sobą przez dowolny środek komunikacji, może to być kabel USB, może to być modem, mogą to być sygnały dymne, ważne, żeby były w stanie przekazać sobie informacje. Więc pomimo tego, że oczywiście na dzień dzisiejszy używamy internetu jako tej globalnej, najprostszej do użycia sieci, to Bitcoin wcale nie jest, funkcjonowanie Bitcoinu wcale nie jest uzależnione od istnienia internetu. Dowolna sieć, która w jakiś sposób łączy węzły na świecie byłaby wystarczająca.

Tak, i to jest ten argument dla osób, które mówią cały czas, że co będzie, jak wam wyłączą prąd albo serwery, to wy się nie pozbieracie. Jeszcze chciałem nawiązać do tego, co mówił Greg o tej lekkości, że jest tak łatwo wejść i wyjść z systemu. Może któryś z Was powie dokładnie właśnie czym się różni ten Ledger, czy właśnie węzeł Bitcoina od Ethereum na przykład. No bo mówią ludzie, że no jak, to przecież jest tyle tych kryptowalut. Dlaczego właśnie trzymanie węzła Bitcoina jest tak odmienne od Ethereum? Jaki ich jest rozmiar, jaka wielkość, jak bardzo są ciężkie? Może Greg? No różnica pomiędzy Ethereum jest taka, że a Bitcoinem, jeżeli chodzi o węzły, jest taka, że Ja nie znam nikogo, kto prowadzi węzeł w Ethereum, natomiast znam wiele osób, które prowadzi węzeł bitcoinowy.

Dlaczego? Dlatego, że węzeł bitcoinowy faktycznie można zainstalować w siebie na komputerze i on będzie działał na takim, jaki ma. Natomiast Ethereum jest to oprogramowanie, które podtrzymuje Ethereum, jest tak naprawdę uruchomione na, jeśli dobrze pamiętam, kilku serwerach na świecie zarządzanych przez centralnych graczy. i nie do uruchamiania w pełnej formie na typowym komputerze. Także ta bariera w ogóle wejścia i wyjścia jest trudna. Nie wchodząc w temat tego, że po prostu prawdopodobnie niewiele osób ma w ogóle korzyść z tego, żeby uruchomić węzeł Ethereum, bo... bo nie jest to... Ethereum po prostu nie gwarantuje tych rzeczy, które gwarantuje Bitcoin, czyli stałego limitu liczby jednostek pieniężnych.

Po prostu ludzie nawet nie mają co bardzo po co uruchamiać tych nodów. Ja myślę, że tam jeszcze jedną rzecz, bo musi się niestety już kończyć, że tak jak mówił Greg, nody Ethereum są tak ogromne i tak ciężkie, że trzymane są na serwerach Amazona. Normalny człowiek nie jest w stanie tego ani utrzymać, ani zapłacić, a nody Bitcoina można kupić sobie telefon HTC, były wiele lat temu, gdzie normalnie można chodzić po ulicy z telefonem i tam się mieści węzeł Bitcoin, jest po prostu tak drobny i tak lekki. to ja bym jeszcze skorygował, że węzeł dzisiaj wymaga, taki pełny węzeł wymaga około terabajta danych, więc to też nie jest tak, że tak super łatwo go uruchomić na telefonie, natomiast tak, są techniki, że nie trzeba ściągnąć wszystkich danych, przecież przetrzymasz wszystkich danych.

Ja bym jeszcze dodał, że jest poza techniczną różnicą, jest też różnica ideologiczna. Bitcoin jest jedynym blockchainem, który jest w pełni neutralny i zdecentralizowany, jeżeli chodzi o zarządzanie. Za blockchainem Ethereum stoi Ethereum Foundation, które regularnie robi upgrade tego blockchainu, zmienia zasady i de facto dyktuje kierunek rozwoju, może zmienić politykę monetarną, może rozwodnić, Ether może mogło tak naprawdę zrobić wszystko. Nie robią nic strasznego do tej pory, ale sam fakt, że mogą to zrobić, to już jest znacząca rzecz. Nie da tego zrobić. Dokonali takich fundamentalnych zmian. Dziękuję Wam bardzo za Wasz czas. Robert Naszadek i Greg Tonowski.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.