Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Jak Bitcoin wpływa na życie człowieka? Pomarańczowe Studio Radia Wnet

20.08.2025 ·18 min 57 s

W tej audycji rozmówcy odchodzą od typowych dla programu finansowych dywagacji, a skupiają się bardziej na zmianach, jakie Bitcoin wprowadził w ich życiach.

Dzień dobry, witamy wszystkich w pomaraczowym studiu. Dzisiaj naszymi gośćmi są Paweł Wałęga, Maciek i Maciej Sołtysiak. Witam panowie, dziękuję za wasz czas. I dzisiaj będzie trochę bardziej osobista opowieść, mianowicie chcemy odejść trochę od tego świata finansów, czy jak w ostatnim odcinku mówiliśmy o bardziej technologicznych sprawach. Chcemy porozmawiać bardziej o prywatnym aspekcie, co Bitcoin zmienił w naszym życiu i jak na nie wpłynął. To może zaczniemy od tego, panowie, powiedzcie proszę, jak trafiliście na Bitcoina, jak go spotkaliście, w jakim okresie życia? Jak pewnie każdy, to miałem kilka styczności z Bitcoinem i dopiero za którymś razem stwierdziłem, że, jakoś się o nim usłyszałem gdzieś tam w mediach, stwierdziłem, że spróbuję się coś więcej dowiedzieć, to kolega mnie przekonał, żeby zobaczyć.

Żeby zajrzeć tam, bo powiedział, że to można zarobić miliony i w ogóle. Takie opiadobajki było. I który to był rok? To było około 2018, a stwierdziłem, że no dobra, zobaczę. Byłem na etapie życia, że na dorobku szukałem jakiejś tam okazji, no to stwierdziłem, a może w wolnym czasie. No i potem tak się potoczyło, że zaciekawiło mnie strasznie ten temat i zostałem. Przekonała mnie technologia do siebie, przekonały mnie argumenty. Ty jesteś informatykiem, więc tobie chyba pewnie łatwiej było się w to wszystko jakby zrozumieć, prawda? A tu ciekawostka, informatykiem stałem się dopiero po tym, jak poznałem Bitcoina, bo stałem się zrozumieć Bitcoina, zacząłem rozumieć, że w sumie to...

to przychodzenie zrozumienia tych systemów i tego kodu i tego, jak to działa, nie jest dla mnie takie... Takie trudne jakby mi się wydawało, nie mając żadnej wiedzy informatycznej. Zasadnicza zmiana w życiu. Podobnie, najpierw szukałem tak naprawdę sposobu na to, żeby się szybko wzbogacić, a niewiele robiąc. Do mnie to trafiło przez jakieś szkolenie internetowe. Dostałem jakiś newsletter, szkolenie i to było też właśnie około 2018 roku, wtedy jak był tam dusz po bańce jakoś tak na przełomie 2017-18 roku. wykupiłem to szkolenie i kupiłem trochę Bitcoina, ale jeszcze wtedy dostałem z tego szkolenia jedną ważną rzecz, że Bitcoin przeżyje.

Wszystkie te inne rzeczy są wprawdzie nowocześniejsze, lepsze, szybsze i mają większą szansę, że szybciej się na nich zarobi, ale one są niepewne, a Bitcoin jest pewny. I wtedy kupiłem trochę Bitcoina, ale on od tego czasu... Mierzony w dolarach czy złotówkach ciągle spada, ale w związku z tym obraziłem się na to trochę, natomiast trzymałem, stwierdziłem... Dobra, obiecano, że to jest przyszłość i że Bitcoin przeżyje. Wystrzymałem i tak naprawdę wróciłem do tematu, jak usłyszałem, że 2021. I wtedy zacząłem się interesować i tak naprawdę wtedy powoli zaczęło do mnie docierać pomiędzy gąszczem różnych tam opowieści o szybkim zwłogacaniu się na kredytowalutach.

Zaczęły do mnie też docierać inne treści i te treści do mnie zaczęły przemawiać o wolności, o niezależności, o czymś, co jest niezależne od banków, od rządów, taki z punktu widzenia właśnie libertariańskiego, wolnościowego. Dla mnie to było atrakcyjne i zaczęło wtedy wszystko klikać. Wtedy zacząłem rozumieć, że aha... To zmienia rzeczywistość i to jest rzeczywiście coś odczepczego i wtedy zacząłem dążyć. Czyli u was to była kwestia trochę na początku pieniędzy, wzbogacenia się, prawda? Tak jest. A dopiero potem cała ideologia do tego doszła. Ok, Maciej? Ja mam dokładną datę. O Bitcoinie pierwszy raz usłyszałem 9 lutego 2011 roku, bo wtedy trafił do mnie artykuł o tym, że Bitcoin uzyskał, jak to wtedy nazwano w artykule w Slashdocie, parytet z dolarem.

I wtedy zainteresowałem się tym pieniądzem, bo zainteresowało mnie coś takiego, że może być pieniądz, który jest w internecie zrodzony dla użytkowników internetu i był peer-to-peer, a byłem fanem wolności, jaką dawała wymiana plików peer-to-peer, więc na zasadzie takich haseł spodobało mi się coś, co łączy pieniądze. i technologię takiej peer-to-peer. No ale oczywiście nic z tym nie zrobiłem, bo za mało poświęciłem na to czasu. Jak to wielu bitcoinerów też mówi, że potrzebowali iluś takich kontaktów z bitcoinem, zanim to załapało. Ja miałem dokładnie tak samo. bo na różnych etapach ten Bitcoin do mnie jakoś mi się pojawiał na peryferiach i za każdym razem poznawałem jego inne właściwości.

Przeczytałem Bitcoin White Paper parę lat później, wyobraźcie sobie i wtedy zaczyna do mnie docierać, że ej moment, to jest pieniądz o ograniczonej podaży, że to jest pieniądz, którego nie można manipulować jego ilością, nie można go rozwadniać To ty miałeś chyba dosyć trudnie na początku, bo dzisiaj są dziesiątki książek, setki podcastów, audycje w radiach, że tak powiem, a ty musiałeś wtedy, bardzo niewiele było wiadomo, prawda? było na przykład Bitcoin, forum Bitcoin Talk istniało i odwiedziłem jej i nawet mam tam jakieś moje wypowiedzi, z których się cieszę nawet, jakie znajduję po latach. Już wtedy Bitcoin był rozumiany jako takie aktywo spekulacyjne wyłącznie przez wielu ludzi i to mi się bardzo nie podobało, bo nie chciałem uwierzyć...

w to, że mamy do czynienia z kolejną wydmuszką i złamanymi obietnicami i trochę już byłem przygotowany. W mojej rodzinie powiedzmy o inflacji się rozmawiało. Faktycznie było mało informacji. były skąpe i powiem Ci, że miałem takie przeczucie, że tak, bitcoin, kurczę, to jest taka definicja lepszego pieniądza, tylko brakowało mi zawsze, zawsze przez wiele lat, przekonania, że to jest to. Zgadza się. Początki były trudne, to trzeba było dużo samozaparcia. Zresztą polecam tutaj, wrzucę książkę Bitcoin Billionaires. Bardzo fajne życiorysy, przede wszystkim braci Winkelfloss, ale także ludzi, którzy jeszcze przed nimi trafili do Bitcoina. Zresztą jest polskie wydanie, bardzo ciekawa książka.

trochę dowiedzieliśmy się, jak trafiliście do Bitcoina. Ja muszę powiedzieć, że miałem dwa okresy, 2013-2014 chyba mi kolega powiedział, ale mi wyszło z researchu, że można ukraść serwery i on zniknie, bo to było po Mt. Gox i tak dalej, więc ja stwierdziłem, że to... Ja zacząłem w 2017 roku w Convenience Store, razem z kolegą kupiliśmy z Terminala i to były moje początki. Teraz podczas pobytu w Polsce dowiedziałem się od kolegi, że podobno on mi w 2009 roku opowiedział o Bitcoinie i mówię, to jak to, to ty wiedziałeś i sam nie kupiłeś? On mówi, nie, bo mnie to wtedy nie wzięło, ani on, ani ja nie bardzo w to nie uwierzyliśmy. Co to zmieniło w waszym życiu? Bo Bitcoin bardzo wiele zmienia psychicznie, finansowo i tak dalej, i tak dalej. Bardzo ciekawe jest to, jak wszyscy wokół nas non-Bitcoinerzy się skarżą na inflację i na rosnące ceny, no a dla nas, jak wiadomo, jest troszkę inaczej.

Więc chciałbym, żebyście poruszyli ten temat, jak dla Bitcoinera i dlaczego dla nas w naszym życiu tak naprawdę ceny spadają. Ok, to który bych chętnie powiedział coś o tym, że dla nas naprawdę żyjemy w trochę odwrotnym świecie niż otoczenie? Idę sobie przez miejscowość, w której mieszkam, w której są ceny nieruchomości bardzo wysokie wyliczone w złotówkach. Za każdym razem sobie myślę... Na parę lat to będzie właśnie warte coraz mniej Bitcoina. A ja staram się Bitcoin oszczędzać. W związku z tym Bitcoin mnie uczy cierpliwości, uczy mnie oszczędzania. Wcześniej po prostu pieniądze się mnie nie trzymały, a Bitcoin się mnie trzyma. Dlaczego on jest nie do zatrzymania?

Dlaczego jest niezniszczalny? I tak dalej. Na czym się to wszystko opiera? Nie trzeba bardzo głęboko, ale moim zdaniem mi przynajmniej to bardzo pomogło w osiągnięciu takiego pełnego przekonania, że jeżeli ja się zachowam odpowiedzialnie, to moje środki są znacznie bardziej bezpieczne, moje jakby oszczędności, czyli wartość mojej pracy, którą włożyłem i którą byłem w stanie oszczędzić, mniej wydałem niż zarobiłem w danym miesiącu i cała reszta poszła w Bitcoina i ten Bitcoin, nikt mi go nie może zabrać, nikt mi go nie może ukraść. i na dodatek nie mogą mi go rozwodnić, nie? I jak to się dzieje, to warto to zgłębić troszkę od strony technicznej, troszkę od strony organizacyjnej, powiedzmy, całej sieci, żeby nabrać tego przekonania i to przekonanie we mnie buduje taką pewność, tak naprawdę wszystko inne, co kupuję, to jest niekupiony Bitcoinem w tym miesiącu.

Im dłużej go przytrzymam, tym więcej będzie on wart dla mnie i tym się bezpieczniej czuję. Bitcoin jakby rozwiązał mój problem z myśleniem o przyszłości. Dokładnie, dokładnie. Nie muszę się fixować już teraz na to. Wydaje mi się, że ogromną też taką wolność mentalną, że przestajemy się martwić, ale to może kolejny etap. Zajmuje zazwyczaj trochę zrozumienie tego Bitcoina i tak dociera do ciebie, bo jeżeli ktoś w 2018 roku na ten, tego Bitcoina poznał ten świat i zaczął go zgłębiać, to to kilka lat zaczęło do mnie... zabrało, żeby zrozumieć to, ale też taki jest zmiana mentalna, bo człowiek zaczyna rozumieć, że można wszędzie, że da się, pomimo, że ten system nie działa dla nas, dla tych ludzi, jeżeli nie ma się jakiejś wielkiej firmy, nie pracuje się w banku na jakichś samopiskach, nie jest beneficjentem tego systemu, który drukuje pieniądze, czyli nie jest się tym, któremu te pieniądze najpierw spływają.

To ludzie żyją tak właśnie beznadziejnie, tak jak mówisz, najomi nasi, tak? Mają coś gorzej i mówią o tym, że jest sytuacja. A jak człowiek zaczyna zrozumieć Bitcoina, że... Okej, jest część inflacji, ale nie w Bitcoinie. Ta inflacja jest odwzorowana w jego większej cenie. I im większa sieć jest, tym szybciej to jeszcze rośnie, im więcej ludzi zaczyna go rozumieć. No a dzięki temu, jak jest technicznie rozwiązane, jak sieć jest zaraz budowana i rozproszona, daje tą gwarancję tego, że to się nie zmieni, że nikt nie może tego zmienić bez naszej zgody. I to daje taki większy spokój, coraz większe... dalsze horyzonty, na które patrzy i coraz większy spokój taki, że przyszłość będzie poklona i pod warunkiem, że będę oszczędzał i będę ciężko pracował. Czyli ta pierwsza obietnica, że możesz ciężko pracuj, to do czegoś dojdziesz.

Bitcoin dopiero sprawia, że ona jest faktycznie spełniona w dzisiejszym świecie, bo bez niego ona nie działa. Czy to w sumie uniezależnia nas i od decyzji politycznych, i od wyników wyborów, i od banków centralnych? Ten wykres bardzo dobrze pasuje do tego, co chcę powiedzieć, bo wiesz co, jest takie powiedzenie, że Bitcoin nie ma szczytu, bo dolar nie ma dna. Generalnie Też poprzedni wykres pokazywał zmienność Bitcoina, więc gdy się trochę na to popatrzy i się od takich podstawowych reguł czy zasad podejdzie, to można założyć, że waluty fiducjarne będą tracić na wartości, bo są zaprojektowane wręcz po to, żeby ich ilość jednostek rosła i w związku z tym te jednostki, które uważamy za nasze oszczędności, tracą na wartości.

a w Bitcoinie tak nie ma, jest zaprojektowany, żeby nie można było zmanipulować ilości Bitcoina, żeby go dorobić. W związku z tym jest całkowitym przeciwieństwem naszego pieniądza. Jest pieniądz fiducjarny, który traci na wartości i sprawia, że nie patrzymy na horyzoncie czasu 10 lat, czy 5, 4. Kwartał to jest dużo w tej chwili. Planować coś na za dwa tygodnie to też jest dużo. to sprawia, że Bitcoin odwraca tą dynamikę i pozwala nam właśnie patrzeć z powrotem na długi horyzont, a to też oznacza, że jeżeli myślimy o długim horyzoncie, to myślimy także o przyszłości, o zdrowiu, o dzieciach, o powodzeniu naszych bliskich i znajomych.

Maciek, to może byśmy od razu powiedzieli, gdzie można pójść i fajnie pochodzić z bitcoinerami i jeszcze pójść potem na stekach. Kiedy są spotkania i bitcoin walki? Tak, w Warszawie są, ale są też w innych, wiem, że są, to Maciej też powie o Poznaniu na pewno, w Warszawie są w soboty o 11 i zapraszam na stronę bitcoinwalk.org łamane na Warszawa i tam są szczegóły. Spotykamy się, chodzimy. i gadamy o Bitcoinie, ale też o zupełnie różnych innych sprawach. Można się po prostu spotkać i miło spędzić czas, a przy okazji dowiedzieć czegoś albo po prostu wymienić myślą. Ostatnio naprawdę żywe dyskusje i dużo pytań i jest ciekawie.

No na przykład mnie ostatnio, jak byłem na spotkaniu, to kolega, adwokat Gracjan znowu namówił na keto, także jest to duża zmiana w moim życiu i teraz wścieka się moja mama tutaj, żona, no bo bez węglowodanów, także... Ziemniacki odstawiasz. Dokładnie, także każdy jakiś tam, no to nie chodzi tylko o bitcoinia, bo można nawet zdrowie uratować. Ok, Maciej? Wiesz co, podobnie jak u Maćka, generalnie większość takiego wolnego czasu poświęcam, to znaczy patrząc na taką deltę, co Bitcoin zrobił, na poznawanie ludzi. Staram się jeździć na konferencje, gdzie spotykam Bitcoinerów i organizować spotkania także w Poznaniu, też mamy Bitcoin Walka.

komunikację. Mogę Wam nawet pokazać, to jest jedno z takich prostych urządzeń, które można sobie przyczepić do plecaka i ono staje się takim węzłem, tak jak są węzły w świecie Bitcoina, to tak są węzły tej świeci komunikacyjnej. Pełno takich ciekawych tematów wychodzi. A jeżeli chodzi o Woka, to podobnie jest. Bitcoin... walk.org łamane na Poznań. Tam można znaleźć informacje, kiedy organizujemy spacerki i rozmowy w Poznaju. Warto zrozumieć Bitcoina. W sensie, jak działa? Dlaczego działa? Jaki problem rozwiązuje? Naprawdę potrafi to zmienić życie? Nie w aspekcie finansowym, ale w mentalnym, to jest najważniejsze. Dla mnie Bitcoin jest zdecydowanie wyborem moralnym.

Nie jako coś, co wybieram z chciwości, tylko jako coś, co wybieram z roztropności i coś, czym mogę też posłużyć innym. On mi daje czas i wolność, bo ja nie muszę pracować na drugi etap, żeby rozwiązywać swoje problemy finansowe. Bo on po prostu kupuje i jest. I on sobie tam czeka, aż będzie potrzebny. Prawidłowo zrozumiany Bitcoin uwalnia Twój czas od rozmaitych, rozpraszających naszą uwagę i drenującą naszą energię tematyki, takich jak polityka czy konflikty obyczajowe i pozwala nam się skupić na tym, co dla nas naprawdę jest ważne i zazwyczaj jest to coś blisko naszego serca i jeżeli interesujesz się Bitcoinem i jeszcze nie dotarłeś do takiego etapu, to skontaktuj się z nami.

chcę zaanonsować pewną nową inicjatywę, mianowicie w ostatnim audycji o tym mówiłem i teraz powtarzam, te osoby, które ewentualnie mają pytania odnośnie Bitcoina i nie mają właśnie środowiska, czy chciałyby publicznie o tym porozmawiać, albo na przykład są w tych komentarzach pod naszymi audycjami, które są, no te komentarze są różne, to zapraszam do studio, tutaj wrzucę maila, pokażę się i zapraszam, żeby napisać do mnie w temacie pomarańczowe studio i z chęcią tutaj odpowiemy na wizji i wyjaśnimy, co i jak Panowie, bardzo Wam dziękuję za czas. Dzięki. I miłego weekendu życzę. Do usłyszenia. Dziękujemy także Radiownet. Do usłyszenia.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.