Hildegardowe diagnozowanie organizmu
Diagnozowanie organizmu wg św. Hildegardy z Bingen to holistyczna metoda opierająca się na obserwacji relacji między ciałem, umysłem a środowiskiem. Kluczem jest identyfikacja tzw. „soków” w organizmie oraz przywrócenie ich równowagi za pomocą sześciu zasad zdrowia (dieta, sen, ruch, oczyszczanie, ziołolecznictwo i praca nad emocjami). Goście: Michał Swoboda -wieloletni terapeuta medycyny Hildegardy w Niemczech, dr Małgorzata Stępińska, mgr. inż. Anna Górnik - holistyczna terapeutka.
Medycyna Hildegardy z Bingen. Elżbieta Ruhmann, zapraszam. Witam, dobry wieczór, witam Państwa bardzo serdecznie. Witamy hildegardowców w Polsce i na świecie. Pozdrawiam tych, którzy słuchają nas w Stanach Zjednoczonych, szczególnie tych, którzy niedawno byli tutaj u nas w Łochowie, a już wrócili do siebie, do Nowego Jorku, do Chicago, do Nowady, wszędzie tam, gdzie Hildegarda Was posyła. Witamy wszystkich, którzy nas słuchają, ten piękny Jasny wieczór. A ze mną goście. Oj, będzie się działo. Będzie się działo, proszę Państwa, bo w tej chwili Żółtą Łódź Podwodną, Radio Wnet, czyli mikrofon trzyma pan Michał Swoboda.
Dobry wieczór. Dobry wieczór. Witam Was wszystkich. Już znany słuchaczom Radia Wnet i domagają się słuchacze, domagają się, żeby pan Michał był w audycji, bo to co mówię jest bardzo ciekawe, interesujące, bardzo nowe. I to co będziemy mówili dzisiaj ciągle będzie nowe, bo taka jest Hildegarda z Bingen. Dzisiaj będziemy rozmawiali o Diagnozowaniu organizmu według Hildegardy z Bingen. Czy jest coś takiego? Czy ona w XII wieku napisała coś, co pozwala dzisiaj lepiej zdiagnozować organizm, inaczej spojrzeć na człowieka? Jeszcze nie odpowiadamy oczywiście, bo jest z nami pani doktor Małgosia Stępińska. Dobry wieczór. Dobry wieczór Państwu. I z Panią doktor też będzie o diagnozowaniu, o tym jak to Pani doktor diagnozuje dzisiaj holistycznie, bo tysiące osób przychodzą do gabinetu, tysiące osób przyjeżdżają na nasze posty i każdy chce być zdiagnozowany, prawda czy nie?
Prawda. No i właśnie przyjeżdżają na posty i nie to, że przyjeżdżają chorzy, ale każdy chce przyjść na taką holistyczną wizytę hildegardową. Dlaczego? Czego chcą się dowiedzieć słuchacze wykładów naszych, uczestnicy postów? Czego dzisiaj chcą się dowiedzieć ci, którzy przychodzą do gabinetu, takiego hildegardowego gabinetu, a więc no takiego trochę innego. Na czym to polega? O tym będziemy dzisiaj rozmawiać i będziemy jeszcze zapraszać, bo my ciągle na coś zapraszamy. Jesteśmy nastawieni pozytywnie do ludzi i do świata, bo taka jest Hildegarda i takie jest jej chrześcijańskie przesłanie. Niedawno skończyliśmy turniej, nie turniej, turniej to trwa proszę Państwa, tutaj ten tenis nam się nakłada, ale nie o tenisie jutro, jutro 17 to wiem, że będziemy śledzić, ale nie.
Turnus skończyliśmy, Hildegardowy jeden w Łochowie, w pięknym folwarku Łochów, w tym majowym klimacie, a teraz zaczynamy w Puszczy Białowieskiej, gdzie ja nieustannie Państwa zapraszam, ponieważ Puszcza Białowieska, te stare, piękne drzewa, te dęby, ta woda cudowna, ten zapach, ten klimat leczy, prawda Pani doktor? Nie no, w Puszczy Białowieskiej jest cudownie. Tam jest oszałamiająca cisza. Cisza, którą się czuje przez skórę. I to jest takie coś, co zrobiło na mnie największe wrażenie w Białowieży na pierwszym poście. Piękny las, akurat byliśmy jesienią, więc te kolorowe mieniące się drzewa, a jeszcze była piękna pogoda, więc naprawdę Białowieża jest miejscem niezwykle klimatycznym i zjawiskowym.
To jest, doktor mówi Białowieża, tak to mówimy sobie umownie, to jest enklaba białowieska i to jest właściwie przedmieścia Hajnówki, tylko że to są nie przedmieścia, bo to nie miasto, bo to puszcza. Jesteśmy w puszczy naprawdę pomiędzy prastarymi dęby, sosny, świerki i chodzimy tam na bosaka, bo tam są ścieżki sensoryczne, jest basen z wodą bez chloru i jest po prostu pięknie. No i jest Hildegardowy czas, Hildegardowa zmiana życia, bo po to spotykamy się na tych postnych turnusach. A więc nieustannie zapraszam i dzisiaj też jeszcze pod koniec programu nowa osoba, nowy gość wskoczy do nas.
Będzie to pani Ania Górnik. Która opowie o tłuszczach u Hildegardy, o takiej kompozycji, którą sama wymyśliła. No i zaprosi również na bardzo ciekawą konferencję, gdzie będzie Pani doktor na tej konferencji. Obecna tutaj. Zgadza się, będę. Coś się pani nie ucieszyła za bardzo. Nie no, ucieszyłam się już dawno, a teraz przeszłam nad tym do porządku dziennego. Konferencja, powiemy o niej więcej pod koniec programu. Konferencja będzie o wodzie i tutaj będzie woda i zakwaszenie. Chyba taki będzie wykład pani doktor. Konferencja będzie dnia... jaka to może być data? 13. To jest sobota nie najbliższa, tylko następna sobota, 13 czerwca.
A jak się tam zapisać, żeby posłuchać, żeby pobyć w tym klimacie żywej wody, Hildegardy, odkwaszania organizmu i będą ciekawe wykłady. Powiemy pod koniec programu, będzie można zapisać się, przyjść, już serdecznie zapraszamy. Tak się będzie dzisiaj działo. Teraz moi goście, pan Michał Swoboda, pani doktor, będą tutaj się zastanawiali nad diagnozowaniem organizmu, bo chcemy wiedzieć, czy jesteśmy zdrowi czy chorzy, a jeżeli już coś nam dolega, to chcemy wiedzieć, co to jest i jak to przegonić z organizmu, a więc o tym będziemy rozmawiać. I na przykład, czy można zdiagnozować duszę, cnoty albo wady?
Można zdiagnozować czy nie? Krótka, tak albo nie? Tak, można. Słyszeliście państwo? To jest coś pięknego. Można. I o tym dzisiaj. No to teraz na dobry początek Marek Grechuta, którego przygotował Tomek Rosłon, który realizuje nasz program Studio przy krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Już dziękuję ci Tomku, a teraz słuchamy o tych dniach, które przed nami. Diagnozowanie. Diagnozowanie dzisiaj stanu człowieka. Diagnozowanie człowieka według Hildegardy jest to diagnozowanie stanu ciała i duszy. Tych wszystkich sfer, o których Hildegarda pisała, że nie ma zdrowia człowieka bez zdrowia duszy i ciała.
Że nie da się wyleczyć człowieka, jeżeli się nie wyleczy jego duszy albo odwrotnie czasami. Jak to jest? Tak, może zacznę od tego, że Hildegard opisuje cztery obszary, z których może powstać choroba. Pierwszy obszar to jest boski obszar, to znaczy jaka jest relacja człowieka z Bogiem. Drugi obszar to jest duchowy. I tutaj trzeba troszeczkę Hildegardę poznać, bo ona opisuje dokładnie 35 par cnót i przywar, które nas w ciągu tego ziemskiego życia dotykają. Następny to jest obszar kosmiczny.
No to są różne uwarunkowania kosmiczne, może jakieś tam promieniowania, żyły wodne, cieki. A czwarty obszar to jest obszar cielesny, który nam mówi o tym jak my Traktujemy nasze ciało, czy dbamy o nie, czy troszczymy się o odżywianie, oczywiście też jest w tym. I często jest tak, że ta duchowość jest tak, no muszę powiedzieć, najbardziej taka widoczna. Dlatego, że ciężko nam jest to zdiagnozować tak na raz, trzeba troszeczkę tego klienta, pacjenta poznać. Jeżeli już mamy taką płaszczyznę, gdzie możemy sobie spokojnie porozmawiać, no to dochodzi do takich czasami dyskusji, do takich rozmów, gdzie można na ten temat tej duchowości porozmawiać.
Pacjent dostaje takie zadanie do domu, gdzie on musi sobie mieć przed oczami tych 35 part cnót i przywar i taką rzetelną analizę tego przeprowadzić i poszukać tą przywarę albo tą brakującą cnotę, która jego w życiu dotyka. I w tym momencie można powiedzieć tak, że ktoś, kto rzetelnie to zadanie domowe odrobi, To zmienia się wiele rzeczy w jego życiu. Hildegarda pisze, że ta duchowość ma swoje odzwierciedlenie w ciele, także szczególnie tutaj, nie zawsze 100% tak jest, ale w szczególności osoby, które mają takie autoimmunologiczne choroby, powinny szukać tej przyczyny bardziej w tej duchowości niż w swoim ciele.
Niesamowite jest to, znalazłam to w jakichś Hildegardowych dziełach, że na przykład łuszczyca może pochodzić od lęku, że jeżeli człowiek jest lękliwy, pełen lęku, to może zachorować na łuszczycę, że łuszczyca, podłożem jej jest lęk i lękliwa postawa. No to się może zgadzać. Łuszczyca jest właśnie taką chorobą na tle, gdzie bazą tej choroby jest układ nerwowy, czy też nawet powiedzmy wegetatywny, czyli reakcji układu nerwowego na różne takie bodźce. Lęk, wiadomo, nie jest fajną rzeczą.
Ja jeszcze pamiętam, jak studiowałem na AWFE, mieliśmy taką bardzo fajną panią profesor i ona nam opowiadała, jak powstaje u dzieci lęk. To było dla mnie bardzo ciekawe, bo później taki sportowiec na treningach może pobiec rekord świata, A jak już jest rzeczywiście start w jakichś mistrzostwach, no to niestety tych wyników już nie osiąga. Dlatego, że jego poziom lęku jest większy jak u innych sportowców i on potrzebuje tą swoją energię. I traci ją na tym, żeby najpierw ten lęk zwalczyć, no i tych parę sekund czy milisekund, powiedzmy, jak jest biegaczem, będzie brakować na koniec. Więc w dzieciństwie rodzice powinni wiedzieć, że dziecka nie należy absolutnie nigdy czymkolwiek straszyć.
Powiem taki przykład. Matka mówi do dziecka, słuchaj, jak będziesz niegrzeczny, to cię mamusia tu po prostu zostawić i będziesz sama czy sam, bez mamy i zobaczymy, jak ty sobie dasz radę. No i mama gotuje coś w kuchni, zabrakły, nie wiem, soli czy tam czegoś. A dziecko się bawi w pokoiku, mówi dobra skoczę krótko tylko do sąsiadki wezmę to od niej i przyjdę i to dziecko nawet nie zauważy, że mnie nie było. No ale sąsiadka jak to jest, chodź no to ja ci muszę coś powiedzieć, tego. No i z tej jednej minutki nagle się robi 5, 6, 7 minut chłopak czy dziewczynka zauważa, o mamy nie ma, a wczoraj no coś tam była niegrzeczna czy był niegrzeczny i sobie pomyśli mama mnie zostawiła.
Już tu mamy początek tego lęku. Który niestety, ale tak łatwo się go już nie pozbędziemy. Dlatego bardzo ważne jest, że rodzice powinni zawsze dokładnie przeanalizować co do dziecka mówią, a straszyć dziecka nie jest dobrą drogą. Mówisz tutaj o dziecku, ale myślę, że dzisiaj też to straszenie dotyczy bardzo ludzi dorosłych i te choroby, które się biorą z tej sfery ducha, tak jak mówi to Hildegarda, no to ludzie się dobrze odżywiają, jedzą dobre rzeczy, kupują bioprodukty, a potem siadają i oglądają horror, który sprawia, że te złe obrazy, słowa, nie wiem co tam robią w tych horrorach, bo ja nie oglądam, nigdy nie oglądałam, Ale jak chcę czasami coś przejrzeć i przerzucam 40 stacji, 100 stacji, na każdej albo kogoś gonią, mordują, tną, albo jest jakiś horror straszliwy, a ludzie to oglądają, no bo jak to jest, to znaczy i to niszczy granice.
Niszczy poczucie bezpieczeństwa, niszczy granice wrażliwości człowieka i to jest też straszenie ludzi dorosłych. Tak, no bo co z takim filmem? No przecież taki film, tam nic nie dowiemy się o jakichś cnotach, tak? Czyli tam tylko widzimy te najgorsze przywary ludzkie i tak dalej. To jest taka, jakbym powiedział, otwieranie drzwiczek, furtek właśnie dla różnych chorób, tak? I to jest bardzo istotne, czym my się zajmujemy, o czym my mówimy, czy my rozmawiamy o takich rzeczach, które rzeczywiście nas mogą budować. Nie obgadujemy ludzi, trzeba wszystko przemyśleć.
Co ja mogę oglądać, z kim mogę rozmawiać i o czym mogę rozmawiać, bo w momencie jak wchodzimy w tą taką Drogie, gdzie te zło, można tak powiedzieć, wpuszczamy do nas, no to ona tam już zadziała i zdrowi na pewno nie będziemy. Materializuje się w organizmie wtedy. Tak. A przede wszystkim taka ciekawa rzecz, to trzeba wiedzieć, że ktoś, kto jest chory, absolutnie nie powinien się chorobą zajmować. To troszkę dziwnie brzmi, ale tak niestety jest. To znaczy oczywiście jak jest diagnoza, lekarz powie ty masz to czy tamto, możesz oczywiście zobaczyć w internecie co to jest za choroba i tak dalej, ale więcej nie powinniśmy się tym zajmować.
Mamy się zajmować właśnie takimi dobrymi rzeczami, takimi gdzie nie studiujemy tej choroby, bo znacie są tacy ludzie, którzy mają wiedzę na temat choroby Większą jak lekarze, zgadza się pani doktor? I ta droga jest po prostu bardzo złą drogą, dlatego że dajemy sobie ten człowiek, daje sobie stempel tak powiedzmy na czoło, gdzie on mówi jestem chory i ta choroba go będzie tak długo trzymać. Aż nie zmieni swego trybu postępowania, aż odrzuci tą chorobę, jak się zajmie powiedzmy takimi rzeczami jak na przykład cuda, ile ludzi było chorych i się uzdrowiło, gdzie system immunologiczny jest do tego pobudzany.
Także tą drogą trzeba iść, a nie wchodzić w jakieś tam... Proszę bardzo. Pani doktor Małgosia Stępińska. Ja się tutaj do końca z tobą nie mogę zgodzić, dlatego że często są takie rodzaje chorób, gdzie pacjent musi mieć świadomość tego, co się z nim dzieje, na przykład cukrzyca. Pacjent musi wiedzieć, jak się ma zachować w danej sytuacji, co ma zjeść, czego ma nie zjeść i tak dalej. I taka Taka wiedza rzetelna na temat swojej choroby wcale nie wyklucza uzdrowienia pacjenta. Wydaje mi się, że emocje, które pacjenci mają związane ze swoją chorobą, to jest klucz do tego wszystkiego.
Jak oni drążą temat, szukają, to oni najczęściej są ludzie, którzy szukają, jak to rozwiązać. Z takimi pacjentami ja bardzo często się spotykam i ja jestem pełna szacunku dla nich, bo oni wiedzą znacznie więcej o tych swoich chorobach, zwłaszcza jak to są jakieś choroby rzadkie. Ale ja w ogóle mam taką kategorię, jak rozmawiam z pacjentem, To są osoby, które przychodzą, powiedzmy mają nowotwór, tak? Mają nowotwór i jedna osoba z nowotworem przychodzi i ja widzę, że w tym kimś, że on nie ma konstrukcji psychicznej dla osoby, która Dobrze rokuje, tak? Natomiast zdarzają się tacy pacjenci, którzy mają naprawdę bardzo ciężką chorobę, ale oni są tak nastawieni do świata, mają tyle ufności, tyle wiary, tyle pogody ducha, takiego czegoś, z czym albo się człowiek rodzi, albo można się tego nauczyć,
72 lata, pan Gregg z pochodzenia. No i powiedzieli oczywiście, co tam ma robić. Inaczej mówiąc, ten stempel na czoło. Chory, koniec. Pan w tej sytuacji, skoro powiedzieli mu, że to była zaawansowana choroba z przerzutami, pan postanowił, że on wobec tego jedzie do Grecji. Będzie się spotykał z przyjaciółmi, spędzał jak najlepiej ten czas, który mu został i pojechał. I 10 lat później żył jeszcze ciągle bardzo dobrze i jakoś jego organizm z tą chorobą sobie poradził. Ja tak odebrałam to, co mówisz, że nie jakby... Żyć życiem, a nie żyć chorobą.
Żeby to wiedza, co robić, czy taka droga, czy inna. Wszystko, tak? I idziemy, żyjemy. Tak, tak, tak. Pani doktor oczywiście ma rację. Ktoś, kto ma cukrzycę, musi wiedzieć, jak się ma zachowywać. Musi wiedzieć, jak się ma odżywiać. Ja miałem na myśli inne choroby. Takie choroby, które w zasadzie No coś takiego jak na przykład Morbus Crohn czy inne nieuleczalne choroby, które gdzieś w końcu prowadzą nigdy nie do wyleczenia, a raczej zawsze do pogorszenia tej sytuacji. To są ludzie, którzy generalnie siedzą przed komputerem i szukają już czytając, co jeszcze może nastąpić.
No dobra. I wchodzą tu już tak w głęboko, że... Wszystko im się zgadza, już im się to wszystko nakłada. A ten drugi już to ma, a ja jeszcze tego nie mam, na pewno też to dostanę i tak dalej. Słuchajcie, ja kiedyś miałem taki przypadek, gdzie był taki przewodniczący. W Niemczech są takie grupy, jeżeli jest jakaś grupa, nie wiem, ludzi, powiedzmy chorych na ten Morbus Crohn, to oni się spotykają i zawsze jest jakiś temat, goście są zapraszani i zawsze jest temat właśnie tej choroby. I któregoś tam dnia ten cały przewodniczący tej grupy poszedł do mojego znajomego, który go zdiagnozował i go wyleczył z tej choroby, tego Crohna. To jest jeden z takich lepszych heilpraktików w Monachium, specjalista od pasożytów i tak dalej.
Więc on te wszystkie pasożyty tam powyganiał, super terapię zrobił. Gość poszedł do lekarza, zrobili mu dokładne badania i diagnoza była taka, że już nie ma tej choroby. I teraz sobie wyobraźcie, on teraz idzie z tym wynikiem. Gdzie jest diagnoza, że nie ma Morbus Crohna. Przychodzi do tej swojej grupy. Mówi tak. Słuchajcie, jest dla nas ratunek. Ja byłem u tego i tego terapeuty. Pracował nade mną ponad miesiąc. I zobaczcie ten efekt. Ja nie mam już tej choroby. I teraz zgadnijcie, co ci tam ci chorzy na to powiedzieli. Co oni mu powiedzieli?
Wiecie, co oni mu powiedzieli? Chłopie, ty jak jesteś wyleczony, to ty nie miałeś Morbus Crohna. Ty nie miałeś. Czyli pomyślcie sobie, jak oni myślą. Ich przekonanie jest, że z tej choroby nie wyjdziesz. To jest to, im głębiej wchodzisz w tą chorobę, tym mocniej ona cię ma w swoich garściach. Dlatego wiadomo, że te choroby, które, no tam cukrzyca, inne i tak dalej, muszę wiedzieć, co mogę robić, jak mam się zachowywać, co mam jeść i tak dalej, i tak dalej, ale już wchodzisz w takie głębsze choroby innego typu, czy na przykład stwardzienie rozsianej, czy tego, my wiemy, że ta choroba postępuje, tak? I to jest największy błąd, jeżeli ci pacjenci się tak interesują tą chorobą, że czekają na następny krok.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Elżbieta Ruhmann przedstawia gości: pana Michała Swobodę i pani doktor Małgosię Stępińską. Rozmowa o diagnozowaniu organizmu według Hildegardy z Bingen.
Rozmowa o czterech obszarach, w których może powstawać choroba: boski, duchowy, kosmiczny i cielesny. Podkreślenie możliwości diagnozowania duszy i cnoty.
Analiza wpływu straszenia na zdrowie, zarówno dziecięcego, jak i dorosłego. Przykład z filmów horrorowych i ich wpływ na zdrowie. Podkreślenie znaczenia dobrych informacji o chorobie.
Rozmowa o uzdrowieniu pacjentów z chorobami rzadkimi i nieuleczalnymi. Przykład pacjenta z nowotworem płuc, który zdecydował się na inny styl życia.
Pani doktor Małgosia Stępińska omawia psychologię choroby i jej wpływu na pacjentów. Przykład pacjenta z nowotworem i jego reakcję na diagnozę.
Michał Swoboda pyta panią doktor o jej praktykę i ustawę Lex Charlatan w Polsce. Dyskusja na temat praw naturopatów w Niemczech i Polsce.
Podsumowanie konferencji i dziękowania gościom.
serdecznie zapraszam, 13 czerwiec Sativa Live
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„serdecznie zapraszam, 13 czerwiec Sativa Live"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Diagnozowanie organizmu wg św. Hildegardy z Bingen to holistyczna metoda opierająca się na obserwacji relacji między ciałem, umysłem a środowiskiem. Kluczem jest identyfikacja tzw. „soków” w organizmie oraz przywrócenie ich równowagi za pomocą sześciu zasad zdrowia (dieta, sen, ruch, oczyszczanie, ziołolecznictwo i praca nad emocjami). Goście: Michał Swoboda -wieloletni terapeuta medycyny Hildegardy w Niemczech, dr Małgorzata Stępińska, mgr. inż. Anna Górnik - holistyczna terapeutka.