Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Grochmalski: Rosja prowadzi wobec Polski „fazę zero”. NATO odpowiada zbyt słabo

04.09.2026 ·19 min 56 s · 6 rozdziałów

 Polska znajduje się w centrum rosyjskich działań dywersyjnych i hybrydowych, które mogą być elementem przygotowania do potencjalnego konfliktu kinetycznego – ocenił w Radiu Wnet prof. Piotr Grochmalski. Jego zdaniem problem pogłębia słabość reakcji NATO oraz kryzys części instytucji państwa polskiego. 

6:05 · Infiltracja przez Rosję 1

To tąpnięcie w Polsce było widoczne w wyniku Smoleńska, który jest przecież... Smoleński jest dowodem na skalę infiltracji państwa polskiego Przez państwo rosyjskie. No i jest w sposób oczywisty czymś, co jest wielkim, gigantycznym obciążeniem Tuska. To jest współczesny Katyn z punktu widzenia tego, w jaki sposób Katyn był wykorzystywany do działań politycznych. Był swoistego rodzaju chagańcem. Pętlą narzucą na szyję tych, którzy rządzili Polską jako namiestnicy Rosji.

7:04 · Analiza sytuacji politycznej 4

A więc rozbudowaną fazę operacji prowadzono i przez Federację Rosyjską w kontekście pełnoskalowych przygotowań do ewentualnej wojny kinetycznej. Aczkolwiek dla Rosji, w ich doktrynie, Nie ma tego, co jest charakterystyczne dla naszego funkcjonowania. To w jakimś tam stopniu wynika też z stałej logiki powstawania Sojuszu Północnoatlantyckiego i jakby z samej formuły prawnej, czyli i artykułu piątego, i artykułu czwartego. Ten moment, kiedy konsultujemy na wypadek ewentualnego uruchomienia art. 5, jeśli dojdzie do jakichś dramatycznych wydarzeń, takich wydarzeń naprawdę niedawno doszło.

Jeśli analizujemy na poważnie to, co Rosjanie mówią, jak oceniają Naszą sytuację i to, co my robimy, to oni bardzo wysoko rzeczywiście oceniają modernizację polskiej armii. Są tacy rosyjscy analitycy wojskowi, którzy mówią, że w niektórych obszarach armia polska jest zdecydowanie lepsza od armii rosyjskiej w tej chwili. Natomiast zwracają uwagę na miałkość, słabość, zaplecza państwa polskiego, w tym oczywiście elity politycznej. Zgadzam się, że tu musi nastąpić pewna refleksja po obu stronach, tym niemniej, no jeśli mamy do czynienia z taką sytuacją, że to wydarzenie, z którym mieliśmy do czynienia, czyli atak dronowy Rosji na jednym z największych terminali cargo w Europie, na to lotnisko w Lipsku, powoduje całą tą serię działań śmiesznych w sumie ze strony Niemiec, czyli wyzwanie ambasadora,

Rosyjskiego ambasadora i powiedzieć mu, żeby przestali robić takie rzeczy, o których mówię. Pamiętajmy, że Polska z punktu widzenia wszystkich operacji dywersyjno-terrorystycznych prowadzonych w ramach właśnie fazy zero Kumuluje na swoim terytorium ponad połowę tego typu wydarzeń, które dotyczą agresji na NATO. Czyli ewidentnie jesteśmy sercem tego typu działania. Tu się kumuluje to wszystko, co jest związane z rozbiciem polskiego środka. Widzimy, że to są wszystko niepoważne odpowiedzi. One zachęcają Rosję do eskalacji tego typu działania, bo NATO jest głuche i ślepe. Po tym ataku na Polskę bardzo wielu poważnych analityków stwierdzało, że NATO asymetrycznie odpowiada, czyli istnieje radykalna różnica.

W tym co Rosja robi i w tym co NATO robi jeśli chodzi o odstraszanie. NATO nie odstrasza tego typu działaniami. Nie ma żadnej symetryczności, nie ma żadnej kary, którą Rosja ponosi za tego typu działania. A w przypadku Polski to są już naprawdę działania wyjątkowo niebezpieczne. A Polska, która pamięta. No ja sięgnę pamięcią, bo to się mniej więcej w tym samym czasie działo. W 1924 roku Osiągnęło apogeum. To wszystko, co ówczesna Rosja sowiecka realizowała na granicy polsko-sowieckiej, a w zasadzie w ogromnym obszarze przygranicznym. Napadł na stołpce. Gdzie ponad stu bojowników tych dywersantów rosyjskich atakuje miejscowość, atakuje komendę policji, niszczy dworzec kolejowy, wypuszcza ponad 150 komunistów z tamtejszego więzienia.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.