Gliński: Polityka to konkurencja na programy, nie pseudokonkrety
Były wicepremier i minister kultury Piotr Gliński w Popołudniu Wnet zapowiada intensywny program katowickiej konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości.Mamy 127 paneli tematycznych, będzie 600 uczestników tych paneli. Od 10 rano w piątek do 19 w sobotę, rozpoczynamy wystąpieniem programowym prezesa Jarosława Kaczyńskiego, kończymy także podsumowaniem prezesa– wskazuje Gliński. Jak dodaje, wydarzenie ma charakter „merytoryczno-polityczny”, bo „polityka to konkurencja na programy i ciężką pracę przy ich realizacji”.W wątku europejskim Gliński zapowiada twardą linię wobec Zielonego Ładu i relokacji.Nie jest możliwe zrealizowanie Zielonego Ładu z ETS-2. Nie jest możliwe zrealizowanie planów migracyjnych (...) Nie pozwolimy na to, żeby wariactwa ideologiczne i gospodarcze przekładały się na spadek poziomu życia– mówi.Chopin jako „najlepsza marka”Druga część rozmowy dotyczyła XIX Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego. Gliński akcentuje, że w czasie jego urzędowania wzrosło finansowanie i powstały dodatkowe przedsięwzięcia.Wiedzieliśmy, że Chopin jest najlepszą marką polskiej kultury. Doinwestowaliśmy ją jak nigdy, wprowadziliśmy nowy konkurs na historycznych instrumentach– mówił.
Jedyna grupa, która jeszcze Tuska jakoś tam realnie wspiera. Lewica z Tuskiem. Jest to i być może będzie jedna lista. Wracając do kongresu programowego, do spotkania ludzi, prawicy, a nie tylko Prawo i Sprawiedliwość, to w którą stronę ta spójność prawica? O gospodarkę na przykład. O Unię Europejską. Mamy zupełnie oczywiste wyzwania. Wszędzie są wyzwania z wszystkich stron. Mamy wojnę za granicami. Musimy przypilnować tych wszystkich planów związanych z bezpieczeństwem Polski. To myśmy rozpoczęli. Przypominam te rzeczy na poważnie. Byliśmy... z furią atakowani przez naszych ówczesnych przeciwników politycznych, którzy w tej chwili sprawują władzę i tam częściowo, kulawo realizują wszystkie rzeczy, które myśmy zaplanowali.
To samo w kulturze, oni nic nowego nie robią, tylko co najwyżej realizują, ale niestety tylko część tego... co myśmy rozpoczęli czy realizowali. To jest na pewno podstawowe wezwanie, kwestia bezpieczeństwa. To my wprowadziliśmy amerykańskich żołnierzy na polską ziemię, to my mamy dobre relacje z prezydentem Stanów Zjednoczonych i jest oczywiste, że nasze bezpieczeństwo musi być oparte na tych sojuszach, ale także na rozwoju polskich zdolności obronnych, zapoczątkowanych ustawą. Przypominam o broni ojczyzny, którą prowadził Jarosław Kaczyński, ale także wyzwania europejskie. My się nie godzimy na te wariactwa europejskie.
Myśmy robili maksimum tego, co było możliwe. Myśmy robili maksimum tego, co było możliwe. Z Brukselą trzeba było grać, bo mieliśmy taką, a nie inną sytuację i tu w Polsce wewnętrzną i zewnętrzną. Ta zmiana, o której ja mówię, zmiana polityczna jest w tej chwili obserwowana na świecie i to jest ten korzystny kontekst, który nam... w tej chwili daje więcej atutów do ręki. Ale oczywiście ta gra nie jest skończona. To, że jest skompromitowana pana przewodnicząca Komisji Europejskiej, to nie znaczy, że ona od razu spadnie ze stołka. Utrzymała się już trzykrotnie. Osoba, o której wszyscy wiemy, że jest zamieszana w takie czy inne układy kompletnie niejasne.
No dobrze. Ale to co innego ta relacja w Unii Europejskiej, a co innego powiedzenie przez największą polską partię, największy klub parlamentarny w Sejmie. No my będziemy chcieli głębokiej rewizji, a jeśli się nie uda, to być może rozwiązania płatności. Ale o tym, że my żądamy rewizji polityki Unii Europejskiej, to jest oczywiste już od dawna. I tyle tylko, że realizacja tego postulatu, jak wielu innych słusznych postulatów, nie jest taka łatwa, żeby to zrobić z dnia na dzień. Co nie znaczy, że się nie przybliżamy, jeżeli budujemy koalicję, jeżeli w ten czy inny sposób naciskamy. Pamiętam, że nawet w 15 roku, no w 16 w zasadzie i później udało się Morawieckiemu przecież zatrzymać te pierwsze wariactwa migracyjne pani wtedy jeszcze Merkel.
Więc można być skutecznym w umie, co nie jest łatwe. Ale maszyny klimatycznej nie udało się zatrzymać. Natomiast powtarzanie ciągle, że łatwo było coś zawetować, łatwo było zrobić tamto czy to, To jest trochę naiwne, nie biorąc pod uwagę sytuacji wewnętrznej, ówczesnej w Polsce. Tu tylko czekał na to, żeby się przewrócił rząd wcześniej i wcześniej by niszczył Polskę, więc to nie są sprawy jednoznaczne. Natomiast jest sesja, jedna z głównych sesji jest poświęcona Unii Europejskiej. I tu nie ma przebacz. My mamy jasny stosunek i nikt w Polsce, a mamy w tej chwili większość z tymi siłami, które podobnie myślą, mam nadzieję, o Unii Europejskiej. Choć pana Mencena pewnie by się trzeba było spytać dokładnie, co on myśli.
to nie pozwolimy na to, żeby te wariactwa ideologiczne, ale także i gospodarcze przekładały się na spadek poziomu polskich rodzin, poziomu życia w Polsce i w ogóle regres Europy, która przegrywa konkurencję gospodarczą. Takiej wizji trzeba byłoby przebudować myślenie Prawa i Sprawiedliwości Unii Europejskiej? Dlaczego pan może przebudować? Myśmy zawsze byli krytyczni, natomiast polityka to jest sztuka uzyskiwania maksimum w pewnym kontekście i w pewnych warunkach. Więc raz można szybciej realizować swoje postulaty, raz trzeba to robić wolniej. Niestety nie ma tak, że wszystko za pomocą czarodziejskiej różdżki się zmienia.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Były wicepremier i minister kultury Piotr Gliński w Popołudniu Wnet zapowiada intensywny program katowickiej konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości.
Mamy 127 paneli tematycznych, będzie 600 uczestników tych paneli. Od 10 rano w piątek do 19 w sobotę, rozpoczynamy wystąpieniem programowym prezesa Jarosława Kaczyńskiego, kończymy także podsumowaniem prezesa
– wskazuje Gliński. Jak dodaje, wydarzenie ma charakter „merytoryczno-polityczny”, bo „polityka to konkurencja na programy i ciężką pracę przy ich realizacji”.
W wątku europejskim Gliński zapowiada twardą linię wobec Zielonego Ładu i relokacji.
Nie jest możliwe zrealizowanie Zielonego Ładu z ETS-2. Nie jest możliwe zrealizowanie planów migracyjnych (...) Nie pozwolimy na to, żeby wariactwa ideologiczne i gospodarcze przekładały się na spadek poziomu życia
– mówi.
Chopin jako „najlepsza marka”
Druga część rozmowy dotyczyła XIX Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego. Gliński akcentuje, że w czasie jego urzędowania wzrosło finansowanie i powstały dodatkowe przedsięwzięcia.
Wiedzieliśmy, że Chopin jest najlepszą marką polskiej kultury. Doinwestowaliśmy ją jak nigdy, wprowadziliśmy nowy konkurs na historycznych instrumentach
– mówił.