Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Generał specsłużb: W Polsce marnotrawimy czas na budowanie siły

30.09.2025 ·33 min 57 s

Były szef Służby Wywiadu Wojskowego Marek Łapiński krytykuje działania państwa w zakresie budowania świadomości społeczeństwa w sprawach obronnych, w tym doskonalenia umiejętności strzeleckich.

I kiedy mamy taką sytuację, że Europa Zachodnia może stać się bezpańska, bezpańska w cudzysłowie, czyli wizja wycofania się Ameryki, także fizycznie z Europy, fizycznie to znaczy wyjście bądź bardzo znaczne ograniczenie wojsk amerykańskich. I to jest ten moment, kiedy Niemcy mówią tak, My tu i teraz chcemy przyjąć rolę lidera, którą i tak już mają. A w Polsce, w debacie publicznej obozu rządowego i nie tylko, istnieje dogmat Unii Europejskiego, dogmat wiary.

Jeżeli coś chce się przeforsować, mówi się, że to europejskie, Jeżeli ktoś chce zaatakować Unię Europejską, bądź ją krytykować, uważa się to za niedopuszczalne. Jest jeden bułk Unia Europejska i tworzy się narrację, że każda krytyka, fałszywą narrację, że każda krytyka Unii Europejskiej przez obecną, powiedzmy, opozycję, choć nie tylko, czyli każdego oponenta i krytyka jest... Wezwaniem do wyjścia z Unii Europejskiej. Oczywiście jest to fałszywe. To jest manipulacja, bo każdy może krytykować i każdy może chcieć zmienić Unię Europejską.

Bo to jest tak jak z każdą instytucją. Jeżeli ktoś powołuje spółkę prawa handlowego, to ma prawo do... ustanowienia organów spółki, a to zarządu, a to Radę Nadzorczej, ma wpływ na to, co się dzieje. A tutaj powstaje taka sytuacja, którą nam się tłumaczy, że my mamy słuchać Unii Europejskiej, bo to ona zarządza nami za nasze pieniądze. Natomiast w Niemczech... Wygląda to zupełnie inaczej. I kanclerz Niemiec, Merz, powiedział cudowne słowa, że Unia Europejska jest najlepszym instrumentem dla realizowania polityki gospodarczej Niemiec.

Czyli komu służy Unia Europejska? Niemcom. Expressis verbis. I tak powiedział ambasadorom kanclerz Niemiec? Tak. Ale tak jest. No właśnie, panie redaktorze, to jest prawda i abyśmy byli podmiotowi, musimy patrzeć zdroworozsądkowo, a nie być wyznawcami jakiejś sekty czy kościoła. O dziwo ci, którzy wierzyli w Lenina i Związek Radziecki oraz wszystkie ideały budowanego socjalizmu, wierzą tak samo w Unię Europejską i jakoś mają wrócony wstręt do podmiotowości polskiej.

Czemu to służy, komu to służy? Już wiemy. Niemcom. Ale chcielibyśmy, aby Unia Europejska służyła wszystkim jej członkom. I aby panowała tam względna demokracja, a tego nie ma. Demokracja to znaczy też, aby decyzje i proces decyzyjny bywał jawny. Jeżeli weźmiemy, to już chyba mówiłem, pod uwagę fakt, że w Brukseli grasuje około 36 tysięcy lobbystów, to oni mogą zrobić wszystko. Jeżeli... Przeciwko nim jest 17-20 oficerów służb Belgii.

No to oni co mogą zrobić? Nic nie mogą zrobić. I tak to wygląda. No dobrze, tak wygląda. No to skoro kanclerz Niemiec tak mówi, to w takim razie, co jest racją stanu i w jaki sposób Polska powinna się do takich zdań ustosunkować, państwo polskie? Państwo polskie, jako pełnoprawny członek Unii Europejskiej, jako pełnoprawny członek NATO, powinno prowadzić swoją politykę opartą o polskie interesy, bo generalnie Unia Europejska, przypomnijmy raz jeszcze słuchaczom, Unia Europejska jest to porozumienie, na mocy którego państwa Europy Zachodniej umówiły się do swobody przepływu kapitałów, usług ludzi, towarów, po to, aby było taniej i robić lepszy biznes.

Nie było tam ideologii. Ta ideologia została narzucona i wykorzystana do prowadzenia biznesu. No więc jeszcze raz, my powinniśmy wiedzieć... czego chcemy i dokąd idziemy. No dobrze, ale państwo niemieckie gospodarczo i pod innymi względami i wpływami jest silniejsze od państwa polskiego. Tak możemy powiedzieć? Tak możemy powiedzieć. No to jeżeli tak jest i Niemcy realizują swoją koncepcję i instrumentem niemieckim jest Unia Europejska, to jak my... Będąc słabszym partnerem mamy pozbawić tego instrumentu partnera silniejszego. Oni nie musimy pozbawiać, możemy traktować Unię Europejską dokładnie tak jak Niemcy, czyli powiedzieć.

I uznać, że Unia Europejska jest instrumentem prowadzenia polskich interesów i domagać się należnej nam części w tychże interesach. Możemy to określić w różnej formie. Teraz jest dyskusja nad strategią bezpieczeństwa narodowego. No jest dyskusja i są tak zwane pieniądze europejskie, czyli pożyczki europejskie. Nie, one nie są pieniądzmi europejskimi, one są naszymi pieniędzmi. No właśnie, to wiemy i jest taka świadomość i to jest element realizacji strategii niemieckiej w takim razie. Tak, bo dobrze, jak w misiu. Im droższy ten miś, tym więcej dla nas.

Jeżeli ustawia się instrument, ale też ludzi na kluczowych stanowiskach, to w efekcie decyzje, które zapadają, powinny być korzystne dla tego, kto ma najsilniejsze karty. Jeżeli Niemcy mają najsilniejsze karty, to oni tak robią. Jeżeli wcześniej było wiele mechanizmów blokujących, które pozwalały na uwzględnienie interesów słabszych państw, Dzisiaj wydaje się, że Unia się ich skutecznie pozbyła. No dobrze, ale w jaki sposób to zrobić? Jakie są... Jak powinniśmy się zachowywać, krótko mówiąc? To jest bardzo dobre pytanie.

Jak się powinniśmy zachowywać? No tak, żeby ta Unia stała się tym instrumentem, który również realizuje polską politykę. Panie redaktorze, budować sojusze. Budować sojusze takie, które mogą okazać się skuteczne i mogą w przyszłości zmienić kształt Unii Europejskiej. Ta Unia Europejska jest taka, ponieważ... W Europie panuje jeden pogląd, główny pogląd. Nazwijmy go liberalny. Czy on jest liberalny? To jest zupełnie co innego. Unijny. I taki sprytny myk, że mamy partie europejskie, a nie mamy reprezentantów narodowych, czyni to, że ludzie radośnie głosują za tym wielkim tryndem.

Jest to ta bariera, ta nie cienka, a gruba czerwona linia. której Rosjanie się najbardziej boją. Czyli gdyby Donald Trump podjął decyzję wycofania wojsk amerykańskich z Europy, to? To drastycznie spada nasze bezpieczeństwo. Drastycznie. I jeżeli popatrzymy w tej perspektywie dalej, to powiedzmy Donald Trump z całym swoim dość nonszalanckim podejściem do polityki europejskiej i wypowiedziami różnymi jest i tak lepszy dla nas niż potencjalny następca, dziś wiceprezydent, który, co by nie powiedzieć, wyznaje izolacjonizm, o ile Donald Trump mówi o tym izolacjonizmie ekonomicznie, czyli Niemcy przez lata...

Kiedy była decyzja, czy kupujemy F-16 czy F-35. Gdybyśmy podjęli decyzję, że F-16 zostalibyśmy w wagonie drugiej klasy. A to F-35 wymusza na nas... żebyśmy za tym samolotem całą armię troszeczkę nadrobili, choć będzie to bardzo trudne. Ale to jest bardzo proces rozłożony w czasie. Każdy proces jest rozłożony w czasie. Ale to jest takie informacje, to mnie zawsze dziwi. Armia Europejska będzie, czy Armia Polska będzie gotowa do obrony na przykład w 2033 roku. No to jeżeli ktoś jest przeciwnikiem Polski, to sobie myślę, no dobra, to ja mam w takim razie tyle i tyle czasu, żeby skorzystać z tego, żeby armia wtedy, kiedy jest niegotowa, po co mam czekać na moment, kiedy będzie gotowa.

Chyba, że jest koncepcja takiej wojny, w której mają gotowe armie ze sobą się zmierzyć. Panie redaktorze, żadna europejska armia dzisiaj nie jest gotowa na wojnę. Owszem, są siły dwóch państw, czyli Francji i Wielkiej Brytanii, które są na to gotowe, a to siły atomowe. Bo mają broń atomową. Tak. I ta doktryna o odstraszaniu posiadania broni atomowej była hołdowana. Chociaż te państwa zdają sobie sprawę... teraz, że to może być niewystarczające. Jest Finlandia, która od urodzenia była gotowa na wojnę i jest gotowa na wojnę. Całe społeczeństwo, ale o wiele mniejsze od Polski.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.