Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Epstein, Maxwell i elity Zachodu. „To nie był samotny pedofil”

10.02.2026 ·21 min 29 s

Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.W rozmowie na antenie Radia Wnet sprawę komentował Adam Gniewecki, który konsekwentnie odcina się od uproszczonej narracji, według której Epstein był wyłącznie „potworem z Nowego Jorku”, działającym w pojedynkę.„Jeżeli spojrzymy na jego życiorys, majątek i relacje, to nie da się utrzymać tezy, że był samotnym przestępcą. To była dobrze zorganizowana operacja, wymagająca zaplecza finansowego, logistycznego i ochrony na najwyższym poziomie”.Gniewecki przypomina, że Epstein – syn nauczycielki i miejskiego urzędnika – zrobił oszałamiającą karierę mimo braku ukończonych studiów. Kluczowa okazała się sieć kontaktów oraz relacja z miliarderem Lesem Wexnerem, jedynym klientem jego funduszu hedgingowego i faktycznym źródłem ogromnego majątku.„Mówimy o rezydencji na Manhattanie wartej dziesiątki milionów dolarów, prywatnym Boeingu 727 nazwanym Lolita Express oraz dwóch wyspach na Karaibach. Tego nie buduje się bez parasola ochronnego”.„Honey trap” dla możnych tego świataZdaniem publicysty Epstein i jego najbliższa współpracowniczka Ghislaine Maxwell stworzyli klasyczny mechanizm znany służbom specjalnym jako honey trap – pułapkę opartą na seksie, kompromitujących nagraniach i zależnościach.„To była fabryka kompromatów. Dziewczęta, loty prywatnym samolotem, luksusowe rezydencje i wyspy – wszystko po to, by wpływowe osoby same wchodziły w sytuacje bez wyjścia”.Gniewecki podkreśla, że w opublikowanych aktach i materiałach śledczych przewijają się nazwiska polityków, dyplomatów, członków rodzin królewskich i ludzi świata finansów. Choć formalnie wielu z nich nie usłyszało zarzutów, skala kontaktów – jego zdaniem – nie może być przypadkowa.„Jeżeli ktoś pojawia się dziesiątki razy w rezydencji Epsteina, lata jego samolotem i korzysta z gościnności na wyspach, to nie jest to zwykła znajomość towarzyska”.Śmierć, która rodzi więcej pytań niż odpowiedziKulminacyjnym momentem afery była śmierć Epsteina w nowojorskim areszcie w sierpniu 2019 roku. Oficjalnie – samobójstwo. Jednak okoliczności zdarzenia do dziś budzą wątpliwości.„Nie działał monitoring, strażnicy nie wykonali obchodu, a Epstein – jako więzień wysokiego ryzyka – przebywał sam w celi. Do tego złamana kość gnykowa, typowa raczej dla uduszenia niż powieszenia”.Gniewecki przypomina, że zaledwie dwa dni przed śmiercią Epstein sporządził testament, przekazując majątek funduszowi powierniczemu z utajnionymi beneficjentami.„To wygląda jak zamknięcie sprawy zanim ruszyłby proces, który mógłby pociągnąć za sobą zbyt wielu wpływowych ludzi”.Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Ghislaine Maxwell, córka brytyjskiego magnata prasowego Roberta Maxwella. Według Gnieweckiego to ona była architektką zaplecza operacyjnego Epsteina.„Ona stała w cieniu, rzadko pojawia się w dokumentach, ale bez niej ten mechanizm by nie działał. Rekrutacja dziewcząt, logistyka, kontakty – to była praca wymagająca ogromnej dyskrecji”.Publicysta przypomina, że Robert Maxwell był przez lata powiązany z izraelskimi służbami, a jego państwowy pogrzeb w Jerozolimie tylko wzmocnił spekulacje o głębszym tle całej historii.Sprawa zamknięta? Tylko formalnieChoć Ghislaine Maxwell odsiaduje wieloletni wyrok, a Epstein nie żyje, Gniewecki nie ma wątpliwości, że sprawa została zamknięta jedynie na poziomie formalnym.„My znamy ułamek prawdy. Mechanizm kompromitacji elit był zbyt rozbudowany, by wszystko miało skończyć się na jednej osobie i jednym procesie”.Rozmowa w Radiu Wnet pokazuje, że afera Epsteina to nie tylko kryminalna historia, ale opowieść o władzy, pieniądzach i bezkarności. I – jak sugeruje Gniewecki – o systemie, który nadal funkcjonuje, choć zmienił nazwiska i miejsca./fahttps://wnet.fm/2026/02/02/miliony-dokumentow-i-chaos-informacyjny-co-wynika-z-akt-epsteina/

Organizacja miliarderów żydowskich, mega grup, bo on ją reprezentował. I dalej jak sięgniemy, to Mosad. Bo to już tak troszeczkę wyprzedzę, że były agent Mosadu twierdzi uparcie, że... Maxwell, a pani Ghislaine Maxwell, partnerka Epsteina, ona go zwerbowała do pracy w Mossadzie, ponieważ jej ojciec, ona była całe życie właściwie z Epsteinem. Był miliarderem i magnatem prasowym w Wielkiej Brytanii.

Organami urzędowymi w Stanach Zjednoczonych. Miała się odnieść do treści maili, do treści korespondencji. To Ghislaine Maxwell skazana. No właśnie, kim była ta postać? Opowiedzmy, panie redaktorze, o tym czarnym charakterze szarej eminencji tego procederu. W obecnej chwili pani Ghislaine Maxwell odsiaduje w wysokości 20 lat więzienia. Podobno ma luksusowe, tak się znajduje takie informacje, luksusowe warunki w więzieniu. Jest odseparowana od reszty więźniarek. Do tego stopnia ma dobrze, że nawet protestuje, że gry komputerowe, które jej się dostarcza są za marne na zbyt niskim poziomie.

Po prostu ma, czego zapragnie w tym więzieniu. Była ona córką brytyjskiego magnata prasowego i miliardera Roberta Maxwella. Który został znaleziony, który został znaleziony, jego ciało zostało znalezione dryfujące, martwe w oceanie. Był nagi i mówi się i twierdzą też... Pewien oficer Mossadu tak twierdzi, że on się miał spotkać w rejonie Wysp Kanaryjskich.

Miał przypłynąć na jachcie i spotkać się z szefem Mossadu, ponieważ Mossad miał mu wręczyć pieniądze. Tu cały czas chodziło o finansowanie różnych przedsięwzięć wywiadu izraelskiego, a sam Maxwell był w trudnościach finansowych. I przypuszcza się, że on mógł wymagać więcej pieniędzy, naciskać i grozić. No i tak się to skończyło, ale tego na pewno nie wiemy. Ale wiemy na pewno to, panie redaktorze, że jego pogrzeb był bardzo... Bardzo ważny, uroczysty dla izraelskich władz. Został on przygotowany właśnie z tym całym takim państwowym anturażem.

I nawet na jego pogrzebie przemawiał Shimon Peres, z tego co dobrze pamiętam. I został pochowany na Górze Oliwnej w Jerozolimie, a jak wiemy Znajdują się tam tylko najważniejsze osobistości, ci ważni dla państwa Izrael. I wiemy na pewno, bo nikt tego specjalnie nie ukrywał, że od lat, właściwie od zakończenia II wojny światowej, od stworzenia państwa Izrael, pracował dla Mosadu. Był agentem Mosadu. Przez całe życie. No i tak, rzuca to zupełnie inne światło na panią Ghislaine Maxwell, na jego córkę. Z tego by wynikało, że to ona zwerbowała naprawdę, rzeczywiście to może być prawda, pana Epsteina.

Który wykonywał swoją pracę. Co to była za praca? To było zbieranie kompromitujących dowodów na wielkich tego świata. Ona miała w tym bardzo duży udział. Ona miała w tym bardzo duży udział. On też ogromny, jak zobaczymy, na ilość maili i ilość pracy, którą musiał w to wkładać, to nic nie robił cały dzień, tylko załatwiał te sprawy i pisał. Więc to było rzeczywiście jego zajęcie. I jeżeli on zbierał dowody kompromitujące tych ludzi, to czy oni sobie nie mogli z tego zdawać sprawy? To jest już zupełnie jakby inny temat. To wróćmy jeszcze do pani Ghislaine Maxwell i jej udziału w tym całym procederze.

Pani Ghislaine Maxwell właściwie stała w cieniu. Ale była jego partnerką. No właśnie. Czy była jego partnerką biznesową, czy była jego partnerką życiową też? Życiową. Jak najbardziej życiową, by stanowili parę. Z tym, że w aktach przewija się on. I proszę zauważyć, że nie ma tam w tych aktach, gdzie tam mamy 3 miliony dokumentów, czy 3,5 miliona dokumentów i filmy wideo i fotografie. I protokoły z przesłuchań. Jej nazwisko się prawie nie pojawia. Ona stała w cieniu. Ona go zwerbowała i ona zapewne pełniła rolę pomocniczą, ale dyskretnie.

Taka praca wywiadowcza, jaką wykonywał Maxwell się podejrzewa, to agencje wywiadowcze nazywają honey trap, czyli miodowa pułapka. I takie pułapki zastawiał właśnie Maxwell na największe osobistości tego świata. Maxwell z Epsteinem. Ona, Maxwell z Epsteinem. Tak, tak, tak. Oboje. Oboje zakładali te pułapki. I... Jeżeli wziąć pod uwagę, jeżeli zastanowić się na kogo oni zakładali.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.