„Dosyć tej anarchii”. Krzyżanowski ostro o planach zmian w KRS
Po wecie prezydenta wobec ustawy o KRS konflikt wokół sposobu wyłaniania sędziowskiej części Rady nie wygasa. W rozmowie na antenie Radia Wnet adwokat i były przedstawiciel prezydenta w KRS Maciej Krzyżanowski ocenił, że zapowiadane „plany B i C” nie prowadzą do uspokojenia sytuacji, lecz do dalszego zaostrzenia sporu.„Sejm – z tego, co pamiętam – stwierdza w tej uchwale, że zaakceptuje wybór stowarzyszeń sędziowskich, które przedstawią jakąś listę posłom, a ci będą za tym głosować. To jest wbrew ustawie, kontra legem”.
W naszym studiu Marcin Krzyżanowski, adwokat, mecenas, były przedstawiciel prezydenta w KRS. Dzień dobry. Witam panie redaktorze, witam państwa wszystkich. Ustawa o KRS spotkała się z wetem pana prezydenta, więc wybory będą po staremu. Minister Żurek mówił o planie B, o planie C. Wydaje się, że będzie jednak ten plan B, czyli Sejm wybierze nowych sędziów, członków KRS i uzna, że ten wybór już jest praworządny. I że teraz już organ działa zgodnie z konstytucją. Co to będzie z tym sądownictwem? Będzie w końcu spokojniej? Czy dopiero się zacznie, jak obecna władza obsadzi swoimi sędziami, zaufanymi sędziami, ten organ konstytucyjny?
Powtarzamy tu jak mantrę tymczasem. To co się dzieje obecnie jest działaniem zupełnie odwrotnym i to jest brnięcie w dalsze konflikty, w dalszą eskalację problemu. Gdyby po prostu organizacje sędziowskie, które działają, Justicja, minister sprawiedliwości, który patronuje temu wszystkiemu, Po prostu stosowały się do ustawy, która obowiązuje i którą, że tak powiem, procedurę wyboru Marszałek Sejmu rozpoczął w lutym, ogłaszając swoim obwieszczeniem procedurę wyboru nowych członków sędziowskiej części KRS-u. I to jest procedura określona w ustawie i do tego się trzeba stosować. Koniec kropka, a nie wymyślać jakieś zgromadzenia, jakieś wybory w apelacjach, które są sędziowie, prezesi sądów nie są do tego upoważnieni.
No dobrze, ale jeżeli ta sama ustawa cały czas będzie obowiązywać i de facto w tej samej procedurze, czyli też wyboru przez sejm nowych członków sędziów KRS-u się powoła, to czy nie będzie to dla tej władzy sygnałem, żeby uznać wszystkich sędziów i skończyć zabawę w weryfikację? No tak by to logicznie wynikało. Panie redaktorze, ja się boję po tym, co dzisiaj przeczytałem. Opublikowana została dzisiaj, nie wiem czy pan redaktor widział, Komisja Wenecka opublikowała swoją opinię co do zmian, co do tej ustawy, która jest procedowana w Sejmie jeszcze. Ta druga ustawa, tak zwana praworządnościowa, którą przygotował pan minister. No ale tu Komisja Wenecka również co do kwestii samej Krajowej Rady Sądownictwa też się wypowiedziała.
No i ta To nie jest jeszcze wiążąca jej stanowiska. To jest na razie tylko taka, jak to określono, Opinia co do procedury wyboru członków KRS. No i generalnie całej ustawy tej całej grupy sędziów, prawda, grup żółtych, zielonych, czerwonych i tak dalej. Jedno co mnie bardzo niepokoi, to że w tej opinii zawarty jest element co do grupy tak zwanej tej czerwonej, czyli sędziów powołanych przez pana prezydenta Andrzeja Dudę, ale również i pana prezydenta Karola Nawrockiego już.
No niestety tak to wygląda. Światełka tunelu w tunelu na razie nie widać. Jeżeli tak to będzie procedowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości, przez Sejm i tak to się stanie, to obawiam się, że możemy mieć bardzo ciekawy początek maja, bo wtedy kończy się kadencja KRS na tej części sędziowskiej, czyli 15 sędziów, którzy byli wybrani 4 lata temu na kadencję czteroletnią. Zobaczymy. Ja naprawdę uważam, że powinno nastąpić jakieś opamiętanie, bo stracą na tym wszyscy obywatele. Stracimy my, jako pełnomocnicy, którzy reprezentujemy obywateli. Stracą zwykli ludzie. Już wiemy o sprawach rozwodowych, już zdarzają się takie orzeczenia, prawda, gdzie...
że po prostu nie da się tego przewidzieć w tej chwili, ale widać wyraźnie, że podjęta uchwała przez Sejm, jak też stanowisko organizacji tych stowarzyszeń sędziowskich, Temis czy Justicji, patronującym tym Ministerowi Sprawiedliwości. No i Komisja Wenecka dzisiaj pomaga również, wysyła sygnał. Widać wyraźnie, że zmierza to do tego, że będą Sędziowie z tych stowarzyszeń będą chcieli obsadzić w całości KRS, a przypomnę, że nie jest zgodnie z ustawą obowiązującą. Tam również powinni się znaleźć sędziowie z klubów opozycyjnych. Tam mają prawo do przedstawienia swoich kandydatów. W związku z tym...
Natomiast jedno jest pewne. Chce się... Przez lata twierdzono, że ci sędziowie w KRS-ie są nielegalnymi członkami KRS-u, są wybrani wbrew konstytucji, bo konstytucja mówi, że sędziowie mają w konstytucji, rzekomo jest zapisane w artykule 187, że sędziowie wybierani są przez sędziów. Nie jest tak zapisane i trzeba to jasno powiedzieć. Argumentacja przez niektórych przedstawicieli W związku z tym...
Proszę, myślę, że należy stosować się do ustawy tej, która jest, obowiązuje. I tak to powinno wyglądać, żeby wreszcie, no po prostu kończy się kadencja sędziów w KRS. Przychodzą następni. Tak, ale niech to się dzieje zgodnie z prawem. Skoro się od lat szafuje, prawda, hasłami konstytucja, praworządność, no to stosujmy się do tego prawa obowiązującego. I to najlepsze, co w tym wszystkim jest. Ci sędziowie, członkowie Krajowej Rady Sądownictwa, którzy byli tak nazywani, nielegalnymi, neo, uzurpatorami, stawiane są im, były zarzuty dyscyplinarne. Przecież ci ludzie wzywani, zarzuty karne nawet i tak dalej i tak dalej, nękani nieustannie. Teraz według tej samej procedury, tej samej ustawy.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po wecie prezydenta wobec ustawy o KRS konflikt wokół sposobu wyłaniania sędziowskiej części Rady nie wygasa. W rozmowie na antenie Radia Wnet adwokat i były przedstawiciel prezydenta w KRS Maciej Krzyżanowski ocenił, że zapowiadane „plany B i C” nie prowadzą do uspokojenia sytuacji, lecz do dalszego zaostrzenia sporu.
„Sejm – z tego, co pamiętam – stwierdza w tej uchwale, że zaakceptuje wybór stowarzyszeń sędziowskich, które przedstawią jakąś listę posłom, a ci będą za tym głosować. To jest wbrew ustawie, kontra legem”.