Dom Dziennikarza na Foksal uratowany przed roszczeniami?
„Byli gotowi nas wyrzucić i zażądali 10 milionów złotych za rzekome bezumowne korzystanie z własności” – ujawnia w rozmowie z Radiem Wnet szefowa SDP Jolanta Hajdasz po korzystnym dla środowiska wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Chodziło o nieruchomość, o dom dziennikarza przy Foksal 3 przez 5 i ta skarga kasacyjna została, ich skarga została oddalona, co oznacza po prostu wygraną SDP w tym sporze. Nie oznacza to jakiejś takiej totalnej, wygranej stowarzyszenia we wszystkich procesach, które w związku z obroną tej nieruchomości przed różnego typu zakusami, by one po prostu przeszły na kogoś innego, nie oznacza to końca, ale to jest naprawdę wielki, wielki krok naprzód, by po prostu Foksal został Foksalem. Czyli krótko mówiąc Sąd NSA po prostu odmówił nabycia praw własnościowych właścicielskich państwu sobańskim niezależnie od tego, że w jakimś etapie funkcjonowania nabyli roszczenia reprywatyzacyjne.
I teraz będą tutaj nas jako tych, którzy powinni mieć użytkowanie wieczyste wyrzucać z tego obiektu. A wiemy, że takie coś by nam groziło, no bo mamy też od nich taką propozycję ugody, którą już na rozprawie sądowej składano. Proponując tutaj takie polubowne załatwienie sprawy właśnie, kiedy państwo sobańscy zażądali od nas 10 milionów złotych za to, żeby po prostu, że my użytkujemy ich własność rzekomą bezumownie. I dlatego bardzo się obawialiśmy tego, że właśnie sąd przychyli się do ich stanowiska, nie podzieli naszego. Bo wtedy by to oznaczało tak naprawdę koniec domu dziennikarza takiego, jaki znamy od 75 lat, bo tyle lat SDP tutaj pod tym adresem funkcjonuje.
To znaczy przede wszystkim istotna jest sprawa tego typu, że ze względu na właśnie te roszczenia reprywatyzacyjne, które dzisiejszy wyrok kończy, ale ze względu na te właśnie reprywatyzacyjne, niewyjaśnione roszczenia wcześniej, miasto stołeczne Warszawa, które jest de facto właścicielem tego budynku, bo przecież nie SDP tylko miasto jest wpisane do ksiąg wieczystych Natomiast to odmówiło nam przedłużenia użytkowania wieczystego w 2019 roku, gdy to wygasło. My jako stowarzyszenie zaskarżyliśmy taką decyzję, ona jest wręcz bezprawna i absolutnie uważam, że to było skandaliczne działanie i tyle. Natomiast ten proces się nawet nie rozpoczął, znaczy rozpoczął się i nie toczy się ze względu na to, że na ten wyrok dzisiejszy
Po prostu tamten właśnie sąd, który o tym użytkowaniu będzie za chwilę decydował, będzie czekał. Więc to, że mamy ten wyrok korzystny dla SDP i tak jednoznacznie pokazujący właśnie, że tutaj nie można sobie tego typu obiektem tak Dzień dobry. Przy tego typu procesach, jak mówię, na przykład z miastem stołecznym Warszawa, dla nas będzie ta pozycja łatwiejsza, bo ten wyrok bardzo trudno będzie zignorować kolejnemu sądowi.
Więc po prostu tutaj to wszystko razem, myśmy zaskarżyli, ale sąd nam nawet odmówił dostępu do dokumentów, gdzie za naszymi plecami, bez naszej wiedzy zostało to w księgi wieczyste wpisane. A jeżeli nasza wiedza jest jedyna taka, że dostali zaświadczenie z miasta, dosłownie jedna kartka A4 w 2011 roku przez jedną osobę w wydziale nieruchomości wydana spowodowała takie wpisy, tak daleko idące na własności społeczne, jakim jest dzisiaj Dom Dziennikarza. Tutaj dużo jest znaków zapytania i na pewno one jeszcze będą wybrzmiewać w przestrzeni publicznej, natomiast dzisiaj mamy dla SDP, dla całego środowiska dziennikarskiego wielka ulga, bo warto to podkreślić, że równo z nami dzisiaj w sądzie było Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej, czyli to postkomunistyczne można powiedzieć, które powstało wtedy, kiedy zlikwidowano w stanie wojennym SDP,
Dobrze Krzysztofie o tym wiesz, bo cztery kadencje na funkcji prezesa, dokładnie taką filozofię, model działania realizowałeś, że tutaj właśnie ile ciekawych rzeczy na Foksal się działo za twojej prezesury w SDP, więc po prostu to musi być kontynuowane. Poprzeczkę tylko zawiesiłeś swoim następcom bardzo wysoko, ale to już na inną rozmowę. Dzisiaj naprawdę wielka radość. Świętujemy. Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Do zobaczenia.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Byli gotowi nas wyrzucić i zażądali 10 milionów złotych za rzekome bezumowne korzystanie z własności” – ujawnia w rozmowie z Radiem Wnet szefowa SDP Jolanta Hajdasz po korzystnym dla środowiska wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.