Deep state kontra Trump? Paweł Bobołowicz: mamy gigantyczną kompromitację USA
Plan 28 punktów miał decydować o przyszłości Ukrainy – i Polski. Według Pawła Bobołowicza to rosyjska wrzutka, która kompromituje dyplomację USA.Ukraińska przestrzeń informacyjna pierwszy raz od dawna żyje nie frontem, a kulisami „planu pokojowego” dla Ukrainy – mówi z Kijowa Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet.Przywykliśmy, że poranki zaczynają się od wieści z frontu. Dziś portale wyglądają inaczej – numerem jeden jest wyciek rozmów o planie pokojowym– relacjonuje.Chodzi o tzw. plan 28 punktów, przedstawiany jako propozycja ekipy Donalda Trumpa. Dokument – jak wskazuje Bobołowicz – miał zostać napisany w Moskwie i przez ludzi związanych z Kremlem „sprzedany” Amerykanom.
a wczorajszy dramatyczny atak na Kijów, to dzisiaj ta przestrzeń informacyjna wygląda inaczej. To wcale nie oznacza, że nie toczą się straszne wydarzenia i na linii frontu, i też w ukraińskich miastach bombardowanych przez Federację Rosyjską, ale rzeczywiście najbardziej istotnym tematem okazała się nawet nie tyle sam plan pokojowy, tylko kwestie wokół niego, a przede wszystkim wyciek rozmów bardzo ważnych osób, które tworzą ten plan pokojowy, a nawet jak się okazuje z tych rozmów, na pewno go stworzyły. Mówię o wycieku rozmów, którego dokonał Bloomberg pomiędzy Juriem Uszakowem, czyli doradcą Putina, bardzo bliską osobą związaną z Putinem,
w strukturach dyplomacji realnej wyżej niż Siergiej Ławrów, czyli faktyczny szef dyplomacji rosyjskiej. A w wycieku rozmowy Juri Jałszakowa z Kiryłem Dmitriejewem, to z kolei jest oficjalnie szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich, a wiemy od dłuższego czasu, że jest to prawa ręka Putina do tego, żeby... ...negocjować z Amerykanami, żeby wykorzystywać swoje kontakty przede wszystkim z jego odpowiednikiem, z człowiekiem, który jest z kolei prawą ręką Donalda Trumpa i odpowiada za kontakty z Rosją, czyli ze Stevem Witkowem, biznesmenem, który co prawda do niedawna nie był znany przede wszystkim jako dyplomata, a teraz chyba po tych rozmowach w ogóle już nie będzie znany jako dyplomata...
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Plan 28 punktów miał decydować o przyszłości Ukrainy – i Polski. Według Pawła Bobołowicza to rosyjska wrzutka, która kompromituje dyplomację USA.
Ukraińska przestrzeń informacyjna pierwszy raz od dawna żyje nie frontem, a kulisami „planu pokojowego” dla Ukrainy – mówi z Kijowa Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet.
Przywykliśmy, że poranki zaczynają się od wieści z frontu. Dziś portale wyglądają inaczej – numerem jeden jest wyciek rozmów o planie pokojowym– relacjonuje.
Chodzi o tzw. plan 28 punktów, przedstawiany jako propozycja ekipy Donalda Trumpa. Dokument – jak wskazuje Bobołowicz – miał zostać napisany w Moskwie i przez ludzi związanych z Kremlem „sprzedany” Amerykanom.