Dariusz Wiśniewski – Studio Wilno – 08.01.2026 r.
Wilno dziś: polskość, która żyje i nie jest tylko historią. O młodych, szkołach i mediach oraz dyplomacji bez protokołu tej, która słucha, zanim nazwie.
Studio Wilno. Głos prosto z serca Wilna. Sponsorem audycji jest sklep internetowy przysmaki.pl Produkty żywnościowe wysokiej jakości. Dzień dobry Państwu, to nasze pierwsze styczniowe spotkanie na antenie z Wilna z hospicjum prowadzonego z wielkim sercem przez siostrę Michalę Rak z troską, miłosierdziem, milczącą obecnością. Z miejsca, które łączy nas i uczy nas, że warto patrzeć na świat szerzej niż tylko przez pryzmat własnej codzienności. Agata Antoniewicz przy mikrofonie i cóż, 8 stycznia to czas, w którym jedni...
Wileński Przegląd Zdarzeń Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy poinformowało, że sytuacja w Wenezueli po ostatnich działaniach wojskowych USA pozostaje pod stałą obserwacją władz w Wilnie. Według komunikatu resortu nie odnotowano dotychczas żadnych próśb o pomoc ze strony obywateli Litwy przebywających w tamtym kraju, ani sygnałów. o osobach poszkodowanych. Litewski MSZ utrzymuje bieżący kontakt z partnerami międzynarodowymi oraz z sojusznikami, omawiając dalszy rozwój wydarzeń. Wilno podkreśla, że podobnie jak Unia Europejska nie uznaje wyników wyborów prezydenckich 2024 roku Nicola Maduro za prawowitego przywódcę państwa.
No i teraz z Wilna wprost do Waszych głośników płynie dziś coś wyjątkowego. Z litewskiej sceny muzycznej Giovanni i Norbertas w utworze Tilly zabierają nas w nastrojową podróż o miłości, ciszy i zgubionych myślach. emocjach tak uniwersalnych jak granice, które dziś przekraczamy muzyką. Posłuchajcie, jak brzmi współczesna wrażliwość po litewsku. Mówi Wilno A teraz gość, który znany jest z tego, że jak sam powiedział w wywiadzie jednym, jego styl to słuchać, nie narzucać, zrozumieć, nie oceniać. Człowiek, który od kilku lat pracuje na styku dyplomacji, wspólnoty i codziennych historii ludzi mieszkających na Litwie.
Minister pełnomocny, konsul generalny w Wydziale Konsularnym i Polonii Ambasady RP w Wilnie, Dariusz Wiśniewski. Dzień dobry Panie Konsulu. Dzień dobry Pani, dzień dobry Państwu. Witam wszystkich słuchaczy Radialnych. Cieszę się, że jest Pan właśnie z nami w tym miejscu, które więcej niż raz udowodniło, że warto być człowiekiem dla człowieka. Wilno jest miastem, w którym polskość jest obecna od wieków, ale zarazem jest polskością bardzo współczesną. już nie tylko historyczną, lecz społeczną, kulturową, edukacyjną. Chciałbym właśnie zacząć od tej perspektywy, bo ona jest fundamentem wszystkich późniejszych tematów. Panie konsulu, co najbardziej pana poruszyło w doświadczeniu Wilna? Czy to była historia dzisiejszej szkoły, młodzież, parafia, czy może coś jeszcze bardziej nieuchwytnego, związanego z tym, jak ludzie tu żyją, polskością nie jako dekorację, lecz jako coś naturalnego?
Także Wilno to dla mnie kompleks tych różnych elementów rzeczywistości. Wszystkie razem tworzą zupełnie niepowtarzalną mieszankę. W jednej z rozmów powiedział Pan kiedyś, że polskość w Wilnie jest dyskretna. ale mocna. Co kryje się za tą dyskrecją i czy jest ona czymś, co trzeba chronić, czy może właśnie czymś, co tworzy przestrzeń do dialogu? Polskość w Wilnie to nie tylko historia Wilna, ale także jego współczesność. Oczywiście ta historia jest widoczna. i w kościołach, i w tablicach upamiętniających chociażby wielkich polskich romantyków, czy osoby takie jak Stanisław Moniuszko, które mieszkały tu w Wilnie, prawda?
którzy to miasto budowali, którzy to miasto tworzą. Więc z tą polskością w Wilnie, można powiedzieć, wszystko zależy od tego, z której strony się na nią popatrzy, ale zawsze można ją znaleźć. Oczywiście nie wolno zapominać i o Kaplicy Ostrobramskiej, i o cmentarzach wileńskich, ale także o Polakach, którzy tworzą teraźniejszość Wilna i jego przyszłość. Jak pan właśnie teraz wspomniał o przyszłości, to jak pan konsul widzi przyszłość polskości na Litwie w perspektywie młodych? Tych, którzy wychodzą z polskich szkół i którzy będą decydować o tym,
Jest już pan konsul tutaj od jakiegoś czasu i tutaj wypadałoby również zapytać właśnie, co dały spotkanie dla konsula z społecznością polską na Litwie. Mówię bardzo o dziennych sytuacjach takich jak wyjazdy, rozmowy, mszy, uroczystości, akcje charytatywne. Czy dyplomacja w takich momentach staje się mniej oficjalna, a bardziej ludzka? Można powiedzieć, że praca polskiego dyplomaty na Litwie jest co najmniej pod jednym względem wyjątkowa, czy trudno porównywalna z pracą innych polskich dyplomatów w innych krajach. No bo tu na Litwie mamy do czynienia z około 200 tysiącami ludzi, którzy mieszkają tutaj od pokoleń
którzy są wrośnięci w tę rzeczywistość swoich małych ojczyzn solecznickich, mejszagolskich, święciańskich, no i oczywiście też wileńskich, prawda, którzy to ludzie, znikąd tu nie przyjechali. No bo oczywiście, jeśli policzyć wielkość tych, którzy nazywają się Polakami, no to oczywiście w Wielkiej Brytanii, czy w Stanach Zjednoczonych, czy w innych krajach Europy Zachodniej znajdziemy więcej ludzi, którzy przyznają się do polskości niż tu na Litwie, ale ta polskość na Litwie jest szczególna. Oczywiście i na Białorusi, i na Ukrainie, i w innych krajach powstałych po rozpadzie Związku Sowieckiego też są tacy ludzie, jak tu na Wileńszczyźnie, na Litwie.
Czy ten sposób myślenia jest dla pana konsula przepisem na budowanie relacji z Polakami, czy działa również w odwrotną stronę w stosunku do państwa litywskiego? Z państwem litewskim to oczywiście relacje prowadzi państwo polskie za pośrednictwem swoich wszystkich instytucji. Tutaj ambasada czy wydział konsularny nie ma, broń Boże, monopolu. I oczywiście, jak to we wszystkich relacjach międzypaństwowych, dialog polega na tym, że i mówimy, i słuchamy, i staramy się w sposób cierpliwy przedstawiać polską optykę, polskie postulaty przedstawicielom państwa litewskiego, słuchać ich odpowiedzi.
Natomiast w relacjach z przedstawicielami społeczności polskiej tu na Litwie bardziej staramy się wsłuchiwać w ich oczekiwania, potrzeby i tam, gdzie jest to możliwe, wychodzić tym oczekiwaniom i potrzebom naprzeciw. Staram się również przedstawiać partnerom z organizacji polskich tu na Litwie różnego rodzaju pomysły, rozwiązania, które działały, które sprawdziły się albo sprawdzają się w innych rzeczywistościach po to, żeby sprawdzić, żeby oni mogli sprawdzić, czy im się to na przykład do czegoś nie przyda. Podam jeden przykład. Teraz będziemy przedstawiać gronom pedagogicznym polskich szkół taki projekt zeszytu ćwiczeniowego pod tytułem Opowiedz mi babciu, opowiedz mi dziadku, jak to było, jak ty byłeś mały.
Polskość w Wilnie jest doświadczeniem złożonym, ale właśnie chyba dlatego jest tak ciekawa. Przejdźmy teraz do aspekty dyplomacji, ale tej bardzo codziennej, nieprotokolarnej. I dyplomacja kojarzy się właśnie z protokołem, ale faktycznie odpowiedzialność państwa wobec Polaków mieszkających na Litwie to coś dużo bardziej wielowarstwowego. Wspomniał również pan konsul przed chwilą, że właśnie Nie ma świadomości, jeżeli dalej pojedziesz w Litwy, nie ma świadomości o tym, że tutaj są Polacy, że tutaj żyją Polacy, że mieli jakiś swój wkład w budowanie państwa litewskiego. W ostatnich miesiącach w Polsce toczyła się też spora dyskusja o tym, jaka jest rola państwa w relacji z Polakami mieszkającymi poza krajem, jak wygląda wsparcie instytucjonalne.
Zacznijmy właśnie od tej perspektywy może bardziej praktycznej. No i dzisiaj na fali radiach wnet pojawiły się mocne głosy, m.in. ksiądz Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta RP, powiedział w jednej z ostatnich właśnie rozmów, że rząd Donalda Tuska nie interesuje się Polakami mieszkającymi za granicą, TVP Wilno jest likwidowana, a na Wileńszczyźnie zamykana jest Kolejna polska szkoła. Jak pan odbiera tego typu diagnozy jako dyplomata pracujący tutaj, a nie w Warszawie? Ja myślę, że każdy Polak, niezależnie od tego, gdzie mieszka i jakie stanowisko czy funkcje sprawuje, ma prawo do swojej własnej opinii.
My ze swojej strony, podobnie jak moi koledzy w innych placówkach dyplomatycznych, staramy się przekazywać rzetelne, konkretne informacje na temat potrzeb, możliwości, oczekiwań społeczności polskich czy polonijnych. Natomiast w momencie, kiedy podejmowane są decyzje, my te decyzje po prostu musimy w taki czy inny sposób realizować. Więc tutaj moje osobiste poglądy, można powiedzieć, są troszkę mniej istotne, ponieważ jako urzędnik państwowy jestem zobowiązany do wykonywania tych decyzji, które zostaną podjęte w Warszawie. Póki te decyzje nie są podjęte, no to oczywiście mogę próbować i próbuję na różne sposoby przekonywać decydentów o tym, jaki powinien być docelowy kształt tej czy innej decyzji.
że współpraca z duchem, współpraca europejskiej nie jest zgodna także z literą porozumień dwustronnych, chociażby traktatu polsko-litewskiego, w którym obie strony zobowiązały się do działań niepogarszających sytuację swoich mniejszości narodowych. No, tak się dzieje. No niestety tak się dzieje, ale tak jak powiedziałem, są to decyzje suwerennych władz różnych państw, z którymi my, póki można... Rozmawiamy, starając się uświadomić im, jakie mogą być negatywne konsekwencje takich decyzji. Dziękuję bardzo za udział w dzisiejszej audycji i za rozmowę i za swój wzgląd na sytuację tak bardzo ważną i istotną jak Polacy na Litwie, nasze życie i to, co się dzieje teraz w kraju, w państwie.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sponsorem audycji jest sklep internetowy przysmaki.pl Produkty żywnościowe wysokiej jakości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem audycji jest sklep internetowy przysmaki.pl Produkty żywnościowe wysokiej jakości."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wilno dziś: polskość, która żyje i nie jest tylko historią. O młodych, szkołach i mediach oraz dyplomacji bez protokołu tej, która słucha, zanim nazwie.