Czy NASA ukrywa informacje o UFO? Inżynier wskazuje na pewien problem
Czy NASA posiada tajne informacje dotyczące UFO i nie ujawnia ich opinii publicznej? Takie pytanie Krzysztof Skowroński zadał Arturowi Chmielewskiemu z Jet Propulsion Laboratory NASA podczas rozmowy w Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich. Naukowiec odpowiedział, odwołując się przede wszystkim do fizyki i ogromnych odległości dzielących Ziemię od innych układów planetarnych.
Klub Przyjaciół Metali Ziemrzatkich. Jak co wtorek stremowany, Krzysztof, nie skremowany, na szczęście tylko stremowany, Krzysztof Skołroński, Piotr Nowak, Czeban Ruman, czyli Klubowicza, ale dzisiaj mamy gościa z NASA, nadzwyczajnego gościa, bardzo się cieszymy, bo czekaliśmy na pana... Długo, długie miesiące. I cieszymy się, że pan Artur Chmielewski jest naszym gościem. Powiem, że syn babcia Chmiela. Dzisiaj robiłem test wśród młodzieży w radiu, czy znają tytuł Saromka i Atomka. Nie jakiś bardzo taki szczegółowy, nie wszystkich wypytałem. Właściwie test. Zapytałem jednej osoby. To nie znała, ale powiedziała, że pozna i będzie wiedziała, kto to jest tytus, kto to jest Romek, kto to jest Atomek.
Ale nie o komiksach dzisiaj będziemy mówić, tylko o NASA, o kosmosie, o podboju kosmosu. Ponieważ Szczepanowi wczoraj urodził się Józef. Gratulujemy Szczepanie bardzo. Dziękuję, dziękuję bardzo. Zdjęcie bardzo piękne. Dzisiaj dostał nawet numer PESEL. Wszystko idzie. Więc zaczniemy od takiego pytania. Za 18 lat w jakim świecie będzie żył Józef Ruhmann? No, świat będzie na pewno, to jest pytanie do mnie, tak? Tak, oczywiście. Bo ja to niby wiem. Nie, bo pan jest, pan w roli wiedzącego proroka tutaj jest w tej chwili, więc już nie ma wyboru. No więc, więc tak, powiedziałaś mi, że, ja się pytałem, co to, na czym wam zależy w tej audycji?
Wam zależy na faktach, tak? Tak. No to ja odpowiem na ten, żeby nie pogrążać się od pierwszego pytania, to odpowiem na to pytanie faktem, że nie wiem. Co będzie za 18 lat? Ale mógłbym zgadnąć. Ale to właśnie próbujemy, no bo wiemy, wiemy, znaczy my nie wiemy, ale Piotr na pewno wie, Szczepan na pewno wie i pan Artur na pewno też wie, w jakim miejscu jesteśmy cywilizacyjnie w tej chwili. Jakbyśmy zrobili zdjęcie, to gdzie my jesteśmy w ogóle? Technologia się rozwija, to jest bardzo pozytywne, tylko zależy od nas, żeby technologię używać do dobrych celów. Zwykle z punktu widzenia historii to tak troszeczkę oscyluje, ale trend jest zwykle pozytywny, dlatego że ciągle tutaj jesteśmy.
To znaczy, że tak źle tej technologii nie używamy, bo moglibyśmy się zagładzić, gdybyśmy chcieli. I myślę, że jesteśmy w takim miejscu, że świat się bardzo zmienia. Z mojego punktu widzenia, o czym mogę powiedzieć, bo pracuję dla NASA, to ten świat się będzie bardzo zmieniał przez następnych tam kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Podbój Księżyca i ten stały pobyt na Księżycu to jest duża rzecz, uważam. I tam są obietnice pewnych rzeczy, które mogą zrewolucjonizować nasze życie na Ziemi, prawda? Dalej, no myślę, że nie za 18 lat, ale tak 20-25 będziemy mieli bazę na Marsie.
Będziemy rozumieli o wiele lepiej naszą Ziemię, dlatego że sztuczna inteligencja daje nam analizować dane z kosmosu, z orbity satelitów o wiele lepiej. Także możemy znajdować naturalne surowce łatwiej, radzić sobie z powodziami. Jest szansa, że sobie poradzimy może ze zmianami klimatycznymi i tego typu rzeczami. Także myśl dla Józefa, świat będzie dobry. To ja powiem, że dzisiaj szykując się do dzisiejszej audycji naszej, słuchałem rozmowy z Tobą z innej polskiej audycji. I tam właśnie rozmowa była o Księżycu.
Wiele osób z pasją śledziło tą misję Artemis ostatnią, która tak przeleciała wokół Księżyca. Ale była rozmowa właśnie o tym, że jak powstanie już ta stała baza na Księżycu, to będziemy mogli stamtąd na przykład pozyskiwać H3. AHEL-3 może służyć do fuzji jądrowej. A fuzja jądrowa potencjalnie może nam dać nieograniczone zasoby czystej energii, po której nie powstaje jakby żaden odpad. I to jest ciekawe, bo tak sobie pomyślałem, ten wyścig, ten księżyc jest pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Europa jest, powiedziałbym, w wielkim nieobecnym, ewentualnie w jakichś komponentach uczestniczy i Polska też uczestniczy i bardzo dobrze, żeby uczestniczyła.
Ale tak sobie pomyślałem, że jakby Unia Europejska wszystkie te po naszemu biliony, a po amerykańsku tryliony euro, które wydała na zieloną transformację, jakby wydała na... Jesteśmy w domu. Na kosmos, to byśmy mieli naszą europejską misję na Księżyc i byśmy szybciej Osiągnęli te cele poprzez rozwój. Po prostu, że rozwój taki, że będziemy tam na Księżyc, na Marsa, nowe odnajdziemy jakieś tam pierwiastki, surowce. Księżyc dowiedziałem się, no może już wcześniej wiedziałem, że jest kawałkiem Ziemi, więc tam za dużo nowego nie znajdziemy, ale trochę ciekawych rzeczy będzie, czyli No rzeczywiście, to jest taka przyszłość, która sam już, jest mi przykro, że jestem taki stary, ale Józef jest młody, więc on to wszystko zobaczy.
Na jakim etapie? Bo rozumiem, że pan zajmuje się teraz tą koncepcją i tymi rzeczami, które są związane z podbojem Księżyca, tak? No tak, dlatego że mamy nowego administratora. To jest ten główny nasz szef. Jak się nazywa? On się nazywa Jared Isaacman. I Jared Isaacman jest miliarderem. On już dwa razy poleciał w kosmos. Za własne pieniądze. Zapłacił SpaceX za te dwie misje 400 coś milionów dolarów w sumie. On jest jedynym człowiekiem, który też był na spacerze kosmicznym. To się chyba nazywa spacer po polsku? Spacewalk, tak? EVA, extravehicular activity. I także jest pasjonatą wielkim kosmosu, ale jest dla niego kosmos to jest trochę tak jak też dla większości ludzi na świecie, że NASA to jest Apollo, NASA to jest astronauci, prawda, NASA to jest właśnie podbój Księżyca.
Także on to rozumie w ten sposób, no i jest to ten kierunek Księżyc w tej chwili. Także cała NASA zaczęła pracować w tym kierunku, Włączając moje centrum NASA, które, to się nazywa Jet Propulsion Lab, które zwykle pracuje nad lotami bezzałogowymi, no to teraz ja też pracuję nad lotami bezzałogowymi, ale przygotowując łaziki, które będą budować na przykład bazę na Księżycu i tak dalej. Jaki jest etap tych przygotowań? Czy jesteśmy na rok, na 10 lat, na 15 lat przed takim momentem, kiedy ta baza powstanie? No więc, astronauci teoretycznie mają wylądować w 28 roku, tak? Znowu. Na chwilę.
Na chwilę. To znaczy na chwilę, no jest to powiedziane, że powinni zostać 30 dni. A dlaczego to jest, czy tam 28 dni? Dlaczego to jest takie ważne? Dlatego, że też nie wiem czy wszyscy sobie zdają sprawę, że wszyscy astronauci do tej porzy lądowali w ciągu dnia księżycowego. Na Księżycu nie jest tak jak na Ziemi, że jest 24 godziny, prawda, 12 godzin dzień i potem jest noc. Tylko jest 14 dni dzień i 14 dni noc, dlatego, że Księżyc zawsze patrzy się na nas z tego samego punktu, no w związku z tym jak się obraca. No to przez 14 dni, 28 dni jest ten obrót, 14 dni jest dzień w każdym miejscu, 14 dni jest noc.
Konsekwencje ma nieprawdopodobne dla technologii. Bo w ciągu dnia, prawda, tam nie ma atmosfery, oczywiście na Księżycu, nie ma tego atmosfera, wyrównuje temperaturę między dniem a nocą, prawda. Rozgrzewa się Ziemia w ciągu dnia, oddaje to ciepło w nocy, temperatura jest no tam, nawet jak jest plus minus 20 stopni, prawda, czy 30 stopni, to jest dużo. Na Księżycu, nawet jak taki astronauta sobie idzie po Księżycu w ciągu dnia, to z przodu jego skafandra jest plus 130 stopni, a na pleckach ma minus 130. I to są takie temperatury właśnie między dniem a nocą też, jak słońce jest albo słońca nie ma.
Ale to była przenośna, te 130, 130, to jest, po prostu tak jest. Powiedziałeś mi, że mamy o faktach rozmawiać. Ale ja bardzo często rozmawiam z politykami też o faktach, a okazuje się, że to nie są fakty, więc dlatego zachowuję czujność. No dobrze. Od 120 do najniższa temperatura na biegunie południowym może będzie minus 230. Czyli musi tak, jak spaceruje po Księżycu, powinien się obracać. Tak, powinienem piruety robić. Bardzo dobry pomysł, poddam to dalej. Czyli chcę, żeby to było nazwane efektem Krzysztofa? Efektem Wnet. Wnetspin. No dobrze. Ale dokończę jedną myśl, bo zapytałeś mnie, więc o co chodzi, że zostanie 28 dni czy 30 dni i wiąże się z tym, że trzeba rozwiązać poważne problemy termiczne.
Bardzo poważne problemy termiczne. Trzeba rozwiązać też problem promieniowania, no bo jak jesteś 3 dni na Księżycu, to to promieniowanie jest niewielkie, ale jak jesteś 30, no to się dodaje. No oczywiście trzeba być w pomieszczeniu, nie możesz być cały czas w skafandrze, więc musi być hermetycznie zamknięte to powieszczenie. Na 30 dni, no to już może produkujesz tlen, dlatego że, prawda, Za dużo jest przywożenia tego. Chcemy wszystko tak zrobić, żeby to był zamknięty cykl, żeby ten tlen produkować z tamtejszych zasobów, czyli tej wody, która tam jest i tak dalej i tak dalej. Bo to jest też, na Księżycu jest woda.
Na Księżycu jest woda, tak. Ale to jest taka sama różnica, jakbyś powiedział sobie, idę sobie z rodziną do lasu, dzisiaj na spacer, albo będę w tym lesie też 30 dni, prawda? To już jest inne podejście. Ale w czasie tej nocy księżycowej, to jaka jest temperatura? No właśnie jest, to zależy gdzie, ale tak przy równiku jest może minus 130. I tak przez 14 dni ciurki. I przez 14 dni, tak. Także to jest poważne wyzwanie. Poważne wyzwanie dla ludzi, skafandrów. I to w 20 jest plan taki, jest rozumiem tablica, na której jest napisany plan. 2028, 30 dni, księżyc, imiona, nazwiska tych, którzy tam polecą. No jeszcze nie są wybrani ci astronauci na tych cztery osoby, które tam polecą, ale ja pracuję teraz nad takim projektem, który zresztą pracuje z Polakiem, który przyjechał do mnie do JPL.
JPL to jest co? JPL. Jet Propulsion Level. Nazywa się to JET, czyli... Laboratorium Napędu Odrzutowego, Jet Propulsion Lab, JPL, Centrum NASA, dlatego ono się tak nazywa, bo to musielibyśmy przejść do roku 57. W 57 roku zaczął się nasz ludzki program kosmiczny, bo Rosjanie wystrzelili Sputnik. To wszyscy wiedzą, że Rosjanie wystrzeli sputnik. A kto wystrzelił drugą rakietę, już mniej się o tym wie, prawie nikt zresztą nie wie, ale wtedy Amerykanie chcieli odpowiedzieć na ten sputnik.
W związku z tym, wtedy był taki profesor w California Institute of Technology, Caltech, gdzie ja też pracuję, w Pasadynie, który robił odrzuty do samolotów, żeby one lepiej z lotniskowców startowały i żeby te lotniskowce były krótsze. No i do niego szybko pobiegli, słuchaj, zobacz, tam Sputnik robi bip, bip, bip, bip, bip, nad Washingtonem, wystrzeliwujemy szybko coś. No i on w ciągu 80 dni zbudował taki statek, który się nazywa Explorer 1. I on nazwał, ponieważ go wyrzucili z Pasadyny, bo jeden budynek mu niestety wybuchł przy tym. W góry. Wyrzucili go w góry i tam on zrobił Jet Propulsion Lab. Jet Propulsion Lab, laboratorium napędu odrzutowego. Teraz już tam dużo napędu nie robimy odrzutowego, budujemy statki kosmiczne, instrumenty, prawda, misje projektujemy.
Ale no tak to się nazywa z tego powodu historycznego. Czyli nazwa jest historyczna, ale teraz robi się tam dużo więcej i ja również mogę ujawnić, że przygotowując się Już wiem, że Polacy z Politechniki Śląskiej współpracują z Tobą nad humanoidem, żeby wysłać tam humanoidę. A ponieważ mój ojciec jest babcio Chmiel, to taki dowcip zrobiłem z tego i my go nazywamy humanoid. Ale czy jest szansa, że w tym 28, jak oni polecą, to zostawią tam tego humanoid'a i on będzie dalej łaził po Księżycu i robił różne rzeczy? No więc tak, słuchaj, szkoda, pan Czemuluski, Art Czemuluski właśnie wyszedł z NASA, tu wyszedł na zewnątrz i na jego miejsce pojawiła się prywatna osoba Artur Chmielewski.
I teraz Artur Chmielewski wyrazi swoją osobistą opinię. Która nie jest popierana przez NASA, że w 2028 roku wystrzelenie ludzi, wylądowanie astronautów na Księżycu to jest niemożliwe. Ale dlatego właśnie z Witkiem żeśmy Czy oni będą łazić po Księżycu w tym 28 na przykład i szykować już dla ludzi?
Taki jest mój osobisty plan. Ale ja przyznam, że jak słuchałem, to trochę mi się to kojarzy, nie wiem kto lubi, kto nie lubi z całą franczyzą. Nie z lalką, tylko z obcym. I z tym, że były te misje i już nie wiadomo było, który tam jest człowiekiem, a który jest androidem i tak dalej, bo my jakby to w tym kierunku zmierza, że będą ludzie z humanoidami, Gdzieś tam w bazie te humanoidy będą razem z ludźmi coś robić. Ale wiesz, teraz jest to na dniu powszechnym w pewnych fabrykach już. O tym się nie mówi, prawda, ale ja byłem... Pomysł do Europy nie dociera. Właśnie byłem w Houston. Byłem, co, dwa tygodnie temu. To wam powiem, humanoidy są naprawdę, wiecie, ja pracuję z najnowszą technologią, ale jak wszedłem do tej firmy i to była taka, no, hala wielkości, no, nie wiem, no, jakiś, ogromna jakaś castorama, nie wiem, nie wiem, do czego to porównać, jakie duże budynki u was są, to, no, nagle otwieramy drzwi, wchodzimy,
No a tam widzisz 200-300 takich białych faciów, wiesz, robiących kulki, sortujących, pudełka podnoszących, bo oni muszą być wytrenowani, muszą się nauczyć tych wszystkich ludzkich ruchów, prawda? No to jest po prostu, no ja stanąłem i przeniosłem się w sekundę, no wiesz, no 20 lat do przodu. Ja myślę, że to wszystko tak się posuwa do przodu z humanoidami. No, na razie nikt ich nie akceptuje i u nas się mówi creepy. Nie wiem, jak to na polski dobrze przetłumaczyć, ale ludzie by nie chcieli mieć takiej maszyny, prawda, w domu, bo, no nie wiem, może za dużo Hollywood ciężkich filmów by produkowało na ten temat, prawda? Nic pozytywnego, tylko ten humanoid w końcu się przeciwko tobie... Zaczął się zabić kogoś.
Ale nie, ale jest to niesamowita technologia i te humanoidy już niesamowite rzeczy robią. Widziałem te nowe generacje, te stare Generacje mają takie robotyczne ręce, nowe generacje już mają, już wszędzie się te palce na boki ruszają, kciuki w każdą stronę, prawda? Już, bo na przykład Chińczycy pokazują jak olimpiada humanoidów, tak? I się ścigają, i biegną, i wszyscy patrzą, ale szybko biegną, tak? To nie jest trudne. To nie jest najtrudniejsze. Najtrudniejsze jest wziąć jajko i rozpoznać, że to jest jajko, a nie coś ze szkła albo szklanka, tak? I odpowiednio złapać to. To jest trudne. I to już mają?
No, już są testy. Ja widziałem te testy tych nowej generacji i to niesamowicie się posunęło do przodu. Ale to był pan w tej fabryce po to, żeby patrzeć, jakie te... Kto może polecieć na Księżyc? Tak, tak. No bo poszedłem najpierw do firmy, która robi skafandry, a potem poszliśmy... I to w Houston się dzieje, tak? W Houston, tak. Bo tam jest ta najnowocześniejsza kosmiczna technologia? No więc nie, jest 5 czy 6 firm w USA, które produkują już te humanoidy. My byliśmy w firmie w Teksasie, która się nazywa Uptronic. Świetne rzeczy robią i tam jest też firma Axion, która buduje skafander na Księżyc.
Myślę, że przyspieszymy jednych i drugich poprzez to, żebyśmy ubrali tego humanoida i testowali go na Na chodzenie po Księżycu. Wszystko... Znaczy sztuczne warunki księżycowe się stworzy, tak? Taką miejsce, gdzie po prostu jest warunki jak na Księżycu, 130 z jednej strony, minus 130 z drugiej. Tak, no muszą być... No dobra, ale jak on wytrzyma, no to co to jest za znaczenie dla człowieka, który nie jest jednak robotem? To człowiek może nie wytrzymać, bo składa się... Z innych substancji niż robot. Dobre pytanie, ale wiesz, z kosmosem to jest tak, że kosmos jest bardzo trudny. I duży. Też.
Moje biuro było tutaj, z drugiej strony biuro było tam, miał swoje, to ja miałem Gossamer Lab, Ultralight Structures, po drugiej stronie był MDL, czyli Micro Devices Lab i to biuro miał Eric Fossum. Nie mogłem widzieć jego biuro z mojego. Eric Fossum z kolei dostał zadanie, żeby zrobił jak najmniejszy teleskop czy kamerę, tak? To jest to. U nas w JPL się śmieli z niego. Po co mała kamera? Artur to ma fajny projekt. Kurczę, dlaczego nas nie zamienili? Bo wiesz, no, teraz lubię waszą stację, to bym wam 100 milionów dał. Ale to ten największy udało się zrobić? Tak, zresztą na YouTube każdy może to zobaczyć.
Znaczy nie był wielkości stadionu, ale był pierwszy test. Było wielkości 23 metry 77 centymetrów. Jakbyście kupili moją książkę Odważ się robić wielkie rzeczy, to zobaczycie dlaczego jest 23 metry 77 centymetrów. Jest to jedna z śmieszniejszych historii mojego życia. Ale jest to, jak sobie zrobicie YouTube, wejdziecie i sobie zrobicie inflatable antenna experiment, inflatable antenna experiment, to zobaczycie, to jest sfilmowane przez astronautów ze Space Shuttle, jak ta antena się otworzyła. Ale Eric w międzyczasie zbudował CMOS chip na mojej kamerki, no i jest, no i dobrze na tym wyszedł, powiedzmy sobie.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Krzysztof przedstawia gościa z NASA, Artura Chmielewskiego, i rozmawia o przyszłości kosmosu i podboju Księżyca.
Artur Chmielewski omawia podbój Księżyca, potencjalne korzyści i technologie, takie jak H3, które mogą zmienić przyszłość.
Artur Chmielewski opisuje swoją pracę w NASA, specjalnie dla projektu Artemis, i omawia etapy przygotowań do lądowania na Księżycu.
Rozmowa skupia się na problemach termicznych na Księżycu i potencjalnych rozwiązanях technologicznych, takich jak hermetyczne skafandra.
Artur Chmielewski opowiada o współpracy z Politechniką Śląską nad humanoidami i potencjalnych zastosowaniach technologicznych na Księżycu.
Rozmowa skupia się na kosztach programu kosmicznego, jego celach i porównywaniu z kosztami innych projektów, takich jak zielone transformacje.
Artur Chmielewski omawia historię podboju kosmicznego, zasoby Księżyca i potencjalne konsekwencje na przyszłość ekonomii kosmicznej.
Rozmowa skupia się na modelu finansowym kosmicznym, potencjalnych zmianach technologicznych i przyszłości ekonomii kosmicznej.
Rozmowa koncentruje się na roli technologii wojskowej w kosmosie, rozwijaniu technologii przez NASA i innych agencji kosmicznych, a także na polskich innowacjach w sektorze kosmicznym.
Diskussja na temat polskiej polityki kosmicznej, budżetu Polskiej Agencji Kosmicznej i potencjału Polski w sektorze kosmicznym, w tym na przykład firmy Parey i Creo Tech.
Przedmiotem rozmowy jest rozwój technologii sztucznej inteligencji, jej potencjał i potencjalne zagrożenia, a także rola NASA w badaniach AI.
Rozmowa o angażowaniu sztucznej inteligencji w badania kosmiczne, zwłaszcza w zakresie materiałów. Wyjaśnienia dotyczące funkcjonowania firmy w NASA i jej roli w napędzaniu przemysłu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy NASA posiada tajne informacje dotyczące UFO i nie ujawnia ich opinii publicznej? Takie pytanie Krzysztof Skowroński zadał Arturowi Chmielewskiemu z Jet Propulsion Laboratory NASA podczas rozmowy w Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich. Naukowiec odpowiedział, odwołując się przede wszystkim do fizyki i ogromnych odległości dzielących Ziemię od innych układów planetarnych.