Co się dzieje w Agencji Rozwoju Przemysłu? „Miała wspierać przemysł, planuje budowę kolei do Odessy”
Bezpieczeństwo państwa nic dla nich nie znaczy – mówi Szczepan Ruman o władzach ARP. Wskazuje na upadek kluczowego projektu zbrojeniowego i zapowiedzi budowy kolei na Ukrainie. Były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria, Szczepan Ruman, w Poranku Radia Wnet skrytykował działania Agencji Rozwoju Przemysłu. Mówił o serii skandali i decyzji, które – jego zdaniem – podważają bezpieczeństwo państwa i sens istnienia ARP.Najpoważniejszym zarzutem jest upadek projektu Polska Amunicja. ARP miała sfinansować produkcję amunicji 155 mm do armatohaubic, kluczowej dla obronności Polski i Ukrainy.Michał Dąbrowski, ówczesny prezes ARP, zniszczył projekt, chcąc obsadzić go swoimi ludźmi. Dziś amunicji jak nie było, tak nie ma– mówił Ruman.Zadziwiające nominacjeWedług niego późniejsze nominacje w ARP również budzą wątpliwości. Wskazał na Wojciecha Balczuna, który po zaledwie trzech miesiącach w ARP został ministrem aktywów państwowych, mimo – jak podkreśla Ruman – „kilkuletniej luki w życiorysie zawodowym”. Obecny prezes, Bartłomiej Babuśka, honorowy konsul Ukrainy w Polsce, ogłosił z kolei, że ARP będzie budować kolej do Odessy.Agencja nigdy nie zajmowała się budową kolei, miała wspierać polski przemysł. Tymczasem zapowiada projekty na Ukrainie, które mogą zwiększyć import do Polski, zamiast wzmacniać naszą gospodarkę– ocenił były prezes Industrii.Zaskakująca śmierćRuman przypomniał także sprawę samobójstwa Andrzeja Grolika po przesłuchaniu w prokuraturze i zatrzymania prezesa spółki-córki ARP FPS Cegielski.Ogłoszono, że państwo zdało egzamin, ale nie ma odpowiedzi na pytania o odpowiedzialność rad nadzorczych i nominatów. Obawiam się, że to nie koniec tej historii– podsumował.
Tak jak niestety to samobójstwo, w którym prokuratura wszczała śledztwo, że to jakby nie do końca było samobójstwo, bo Było tam jakieś pomocnictwo osób trzecich i prezes Babuśka mówi, że państwo zdało egzamin. No obawiam się, że to nie jest takie proste, dlatego że z nominatów pana Dąbrowskiego to może nie być ostatnie zatrzymanie wśród tych osób, biorąc pod uwagę jaką reputację ma Dąbrowski i to co po sobie zostawił. Jeszcze jedna informacja. Nie zdążyłam albo nie mogłam znaleźć tej informacji, kto był w składzie. W lipcu, bodajże 7-8 lipca, ale to trzeba by było sprawdzić w naszych też audycjach, bo o tym mówiliśmy, odbyło się takie spotkanie w Rzymie, Team Poland, które między innymi współorganizował PFR.
Natomiast tym się pochwalił po prostu PFR na swoich stronach Facebooka i stąd ta informacja do nas dotarła. Więc właściwie może to był ten moment, kiedy te decyzje wtedy zapadały, w którą stronę to będzie szło i jak to będzie wyglądało. Ale jesteśmy w tym punkcie, że ma powstać, to oznacza, że co, Polski Port będzie nad Morzem Czarnym? No w zasadzie nie wiadomo, bo dziennikarze jakoś niespecjalnie polskie media zainteresowały się tym, że firma, która nigdy nie budowała żadnej kolei i która zawsze zajmowała się wsparciem polskiego przemysłu w Polsce, nagle ma zająć się czymś na Ukrainie.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Bezpieczeństwo państwa nic dla nich nie znaczy – mówi Szczepan Ruman o władzach ARP. Wskazuje na upadek kluczowego projektu zbrojeniowego i zapowiedzi budowy kolei na Ukrainie.
Były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria, Szczepan Ruman, w Poranku Radia Wnet skrytykował działania Agencji Rozwoju Przemysłu. Mówił o serii skandali i decyzji, które – jego zdaniem – podważają bezpieczeństwo państwa i sens istnienia ARP.
Najpoważniejszym zarzutem jest upadek projektu Polska Amunicja. ARP miała sfinansować produkcję amunicji 155 mm do armatohaubic, kluczowej dla obronności Polski i Ukrainy.
Michał Dąbrowski, ówczesny prezes ARP, zniszczył projekt, chcąc obsadzić go swoimi ludźmi. Dziś amunicji jak nie było, tak nie ma– mówił Ruman.
Zadziwiające nominacje
Według niego późniejsze nominacje w ARP również budzą wątpliwości. Wskazał na Wojciecha Balczuna, który po zaledwie trzech miesiącach w ARP został ministrem aktywów państwowych, mimo – jak podkreśla Ruman – „kilkuletniej luki w życiorysie zawodowym”. Obecny prezes, Bartłomiej Babuśka, honorowy konsul Ukrainy w Polsce, ogłosił z kolei, że ARP będzie budować kolej do Odessy.
Agencja nigdy nie zajmowała się budową kolei, miała wspierać polski przemysł. Tymczasem zapowiada projekty na Ukrainie, które mogą zwiększyć import do Polski, zamiast wzmacniać naszą gospodarkę– ocenił były prezes Industrii.
Zaskakująca śmierć
Ruman przypomniał także sprawę samobójstwa Andrzeja Grolika po przesłuchaniu w prokuraturze i zatrzymania prezesa spółki-córki ARP FPS Cegielski.
Ogłoszono, że państwo zdało egzamin, ale nie ma odpowiedzi na pytania o odpowiedzialność rad nadzorczych i nominatów. Obawiam się, że to nie koniec tej historii– podsumował.