Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Były prezes KGHM: Niemcy dopłacają do prądu, my płacimy dwa razy więcej

12.02.2026 ·17 min 8 s

Marcin Chludziński – były prezes KGHM, Gaz-Systemu i PARP, dziś prezes Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych – komentował w Radiu Wnet decyzję Parlamentu Europejskiego o celu 90 proc. redukcji emisji CO2 do 2040 roku. Jego zdaniem to kierunek, który uderza w konkurencyjność europejskiej gospodarki, a szczególnie w Polskę, gdzie koszty energii są wysokie.„To rujnuje gospodarkꔄJest to rzecz, która absolutnie rujnuje europejską i polską gospodarkę. (…) Już w tej chwili redukcje emisji CO2 powodują, że w polskim modelu energetycznym energia dla przemysłu jest najdroższa w Europie.”

O tym z pierwszym gościem będziemy rozmawiać. Marcin. Chludziński, były prezes KGHM-u, Gaz-Systemu, Polskiej Agencji Rozwoju, teraz prezes Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych, a właśnie Rozwojowych R. Zapomniałem napisać. Dzień dobry panu. Dzień dobry. 90% redukcji CO2 do 2040 roku, taka jest decyzja Parlamentu Europejskiego. Po co i dlaczego Parlament Europejski tak zagłosował? To znaczy jest to rzecz, która absolutnie rujnuje europejską i polską gospodarkę, więc nie wiem dlaczego akurat podjęto taką decyzję, która tę gospodarkę rujnuje. Dlaczego rujnuje? Ponieważ już w tej chwili te redukcje emisji CO2, które mamy w Polsce i w Unii Europejskiej powodują, że na przykład w polskim modelu energetycznym energia dla przemysłu jest najdroższa w Europie.

Czyli właściwie od 15 lat ta energia się nie zmieniła. Cena tej energii się nie zmieniła i można sobie pozwolić na taką cenę ze względu na to, że jest powszechna energetyka jądrowa, która już się zamortyzowała i nie jest wliczona w cenę prądu koszty inwestycji. Z kolei Niemcy po perturbacjach związanych z odcięciem od taniej energii z gazu z Rosji, po wybuchu wojny na Ukrainie, gdzie było totalne załamanie konkurencyjności gospodarki niemieckiej, Trzeba było ten gaz pozyskać gdzieś indziej, a w związku z tym energia i koszty produkcji przemysłu chemicznego, ciężkiego, samochodowego, stalowego i tak dalej był znacznie droższy. Muszą dopłacać do energii, czyli żeby ten przemysł był konkurencyjny, to po prostu kanclerz Merz ze swoim rządem podjął decyzję o tym, że energia kosztuje 350 złotych za jeden megawatt.

W Polsce to jest mniej więcej 650 dla przemysłu. W związku z tym trzeba dopłacić, jednocześnie płacąc cały czas te systemowe, nie wychodząc z systemu ETS, nie wychodząc z systemu zielonej energii. Czyli jest to dopłacanie i subsydiowanie, no ale są dzięki temu bardziej konkurencyjni niż my w tej chwili. No i dlatego stal z Niemiec płynie do Polski, bo przemysł niemiecki płaci taniej za energię. Tak, no w takich przemysłach jak np. przemysł stalowy, gdzie energia elektryczna i gaz jest bardzo dużą częścią kosztów, każdy inny przemysł maszynowy, gdzie coś się przetwarza, gdzie wykorzystuje się energię, ale nie tylko, bo przemysł spożywczy również wykorzystuje energię elektryczną w dużym stopniu, tam są też małe marże, więc im większy koszt energii, to wpływa to na marżowość tej produkcji i np.

Na przykład górnicy wręczyli prezydentowi Trumpowi okolicznościowy puchar, nadając mu tytał Tytuł niekwestionowanego mistrza czystego, pięknego węgla. Posłuchajmy. I dostał brawa. W takim razie bardzo się cieszymy, że brawa dostał prezydent Trump. My też może dostaniemy brawa za naszą rozmowę. Czy w ogóle jest jakiś pomysł na obniżenie ceny energii w Polsce, że takiego pomysłu nie ma? W Polsce pojawia się jakby kilka koncepcji. Jedna koncepcja to jest wyjście CTS-u, czyli systemu płacenia podatku za to, że produkujemy energię z węgla.

Były prezes KGHM, Gaz-Systemu, Polskiej Agencji Rozwoju. Bardzo serdecznie dziękuję za wizytę w poranku w NET. Dziękuję bardzo. I zachęcam Państwa do wysłuchania poprzedniego odcinka Klubu Przyjaciół Metali Ziemrzatkich. Tam więcej rozmawialiśmy na temat energetyki, więcej na temat geopolityki, w ogóle więcej, bo było półtorej godziny. Bardzo serdecznie dziękuję.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.