Bryłka: SAFE może okazać się kosztowną pułapką dla Polski
– Jedno jest pewne: będziemy musieli to wszystko spłacać. Czy polskie bezpieczeństwo zostanie wzmocnione? Takiej pewności nie mam – mówiła Anna Bryłka. Europosłanka krytycznie oceniła unijny program SAFE, wskazując na ryzyko zadłużenia, niejasne zasady wydatkowania środków i możliwe problemy dla polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Jest z nami pani Anna Bryłka, eurodeputowana Konfederacji. Dzień dobry. Anna Bryłka Dzień dobry pani redaktor, dzień dobry państwu. No i zaczynamy od tematu bardzo ważnego, czyli SAFE. Można powiedzieć już ta machina powoli zaczęła ruszać. Pierwsze umowy podpisane. Rząd premiera Donalda Tuska przekonuje, że to jest ogromna szansa, że bardzo wzmocni to nasz Przemysł, premier też mówi wprost, wydajemy by uniknąć wojny. Jak pani poseł obserwuje te początki realizacji zapowiadanego bardzo dużego i długiego procesu? Pani redaktor, rozporządzenie SAFE zostało przegłosowane na Radzie Unii Europejskiej rok temu w maju.
I przez ten cały rok my tak naprawdę w Polsce nie mieliśmy żadnej rzetelnej debaty na temat tego, jak te pieniądze powinny zostać wydane, czy w ogóle Polska powinna wnioskować o aż tak dużą kwotę. Ja to rozporządzenie SAFE krytykuję od samego początku, czyli od momentu, kiedy ta propozycja ze strony Komisji Europejskiej wyszła. Oczywiście krytykowaliśmy to jeszcze zanim się to rozporządzenie w pełnej wersji pojawiło. Krytykowaliśmy to przede wszystkim z powodu tego unijnego wspólnego długu i formy, w jaki sposób jest finansowany ten cały instrument SAFE. Natomiast każdy, kto to rozporządzenie Przeczyta albo bardzo szczegółowo zanalizuje, no to zobaczy, że są tam zapisy, które powinny wzbudzić niepokój, które powinny wzbudzić większe zainteresowanie, to znaczy mam przede wszystkim na myśli tutaj terminy, kwalifikowalność i warunkowość.
Dlaczego? Bo nie jest w stanie dotrzymać terminów, czyli przygotowania certyfikacji tej amunicji. Więc wycofała się, bo nie ma na to możliwości. jakie środki były przewidziane dla polskiej amunicji w ramach tego mechanizmu SAFE? Wiemy, co się wydarzyło też w Rumunii, gdzie Rząd rumuński zakontraktował sprzęt w określonej cenie, po czym jak przyszło do podpisywania umowy, to się okazało, że wszystko jest droższe o 30% i za tą samą kwotę można kupić mniej sprzętu. Więc te terminy moim zdaniem nie do dotrzymania. Druga sprawa to jest to, o czym ja cały czas mówię, czyli ta kwalifikowalność. Czyli przede wszystkim ten warunek dotyczący tego, że 65% komponentów w całym łańcuchu dostaw ma być europejskie.
Ja wielokrotnie pytałam o to przedstawicieli rządu, czy oni mają to wszystko policzone, czy oni posprawdzali te komponenty, no bo my nie mówimy o całym łańcuchu dostaw, więc każda śrubka Musi być w pewien sposób zakwalifikowana, czy ona jest w produkcji europejskiej, czy nie jest w produkcji europejskiej. No i warunkowość, czyli mechanizm pieniądza za praworządność. To rozporządzenie o tym mechanizmie warunkowości, ono jest również włączone do całego tego mechanizmu SAFE, do tej pożyczki. Do tej pożyczki. To może być szantaż polityczny, szantaż finansowy ze strony Komisji Europejskiej. Wiemy co się działo z KPO, wiemy jak to wyglądało, to znaczy pieniądze z KPO zostały dopiero uruchomione w momencie kiedy się zmienił w Polsce rząd.
Oczywiście ja krytykowałam, my jako Konfederacja krytykowaliśmy całe KPO i Fundusz Odbudowy i słusznie i czas nam przyznał niestety rację. Ale trzeba wyciągnąć wnioski z tego, jak to wyglądało przy KPO i naprawdę jestem sobie w stanie wyobrazić, że skoro arbitralną decyzją Komisja Europejska potrafiła KPO blokować, bo w Polsce nie ma praworządności, wystarczyło, że się zmienił rząd i nie została zmieniona żadna ustawa, a pieniądze zaczęły płynąć, no to jestem sobie w stanie wyobrazić, że pod taką presją możemy też się znaleźć przy zmianie rządu w 2027 roku. I pani redaktor tutaj na początku powiedziała coś takiego, że pan premier mówi o tym wzmocnieniu polskiego bezpieczeństwa, o gigantycznych inwestycjach w polski przemysł zbrojeniowy. Ja mam bardzo dużą wątpliwość, czy te pieniądze wzmocnią polskie bezpieczeństwo, czy faktycznie zostaną zainwestowane w polski przemysł zbrojeniowy i wzmocnią polski przemysł.
Więc też pytanie, czy w ogóle ktokolwiek w Ministerstwie Obrony Narodowej, czy w Ministerstwie Aktywów Państwowych, czy ktokolwiek Racjonalnie i tak włączając polski przemysł zbrojeniowy właśnie na różnych sektorach, właśnie w tym sektorze stalowym, który jest tak ważny w produkcji zbrojeniowej, w ogóle czy ktokolwiek to wszystko posprawdzał, pomyślał, połączył te elementy, żebyśmy po prostu nie zostali w takiej sytuacji, że będziemy inwestować nie w polski przemysł zbrojeniowy, tylko w innych państwach europejskich, a my tutaj będziemy cały czas W gorszej pozycji. I mówimy jeszcze o tym ogromnym długu, a czy jest jeszcze troszkę takie szersze myślenie, co jeżeli na przykład część państw, w tym Polska, nie będzie w stanie spłacać tych zobowiązań przez 30-40 lat, bo przecież gdziekolwiek się nie spojrzy, jest kryzys demograficzny, powoli wszyscy widzimy, że taki czas prosperity w Europie dobiega końca.
Czy jest takie myślenie, a co jeżeli po prostu nie będzie z czego spłacać? Nie wiem, czy pani redaktor, ktokolwiek nad tym się zastanawia, dlatego że jak się posłucha przedstawicieli rządu, no to oni mówią, że przecież spłata kapitału rozpocznie się za 10 lat, tak, od rozporządzeń w ramach tego mechanizmu SAFE, że teraz tylko spłata odsetek, a spłata kapitału to jest za 10 lat, więc tak naprawdę nie ma się co martwić, bo to jest jeszcze odległa perspektywa. No moim zdaniem wcale to nie jest tak odległa perspektywa i to, że my mamy przed sobą spłatę tego całego SAFE, No ale panie redaktorze, do tego trzeba dodać, przecież my zaraz zaczniemy spłacać Krajowy Plan Odbudowy. Przecież to jest kolejny wspólny unijny dług. Teraz mamy negocjacje w ramach tej nowej perspektywy finansowej, gdzie Komisja Europejska po prostu szuka pieniędzy na to, żeby spłacać właśnie Fundusz Odbudowy, ten słynny KPO, który w Polsce został wydany na kluby swingersów i na elektryczne jachty.
Żadnych wielkich inwestycji z KPO Z KPO nie było. A Komisja Europejska musi znaleźć nowe środki w unijnym funduszu, w unijnym budżecie, żeby te wszystkie zobowiązania finansowe spłacać. No oczywiście z czego, gdzie ich szuka? No to jest bardzo ładna nazwa nowych zasobów własnych Unii Europejskiej. I co się w tym kryje? No kryją się w tym nowe unijne podatki, jest propozycja podatku od e-odpadów, jest propozycja tego, żeby część podatku akcyzowego wpływała do budżetu unijnego, jest pomysł właśnie, żeby ETS-1 też w części wpływał do budżetu unijnego, no co oznacza, że będziemy mieć automatycznie dużo mniejsze Wpływy do budżetu krajowego. Zobaczymy, jak te negocjacje budżetowe się na tą kolejną wieloletnią perspektywę finansową zakończą. Natomiast moim zdaniem, pani redaktor, bardzo z dużym lekceważeniem i z dużą nonchalancją polski rząd podchodzi do tych wszystkich zobowiązań finansowych.
Moim zdaniem to jest gigantyczne zobowiązanie finansowe i jakaś forma głosowania tego w parlamencie europejskim, czy w ogóle forma takiej debaty, w której Polacy mogliby się w tej sprawie wypowiedzieć, chyba powinna być potrzebna. No ale nic takiego po prostu nie miało miejsca. Więc mnie na pewno to bardzo, bardzo martwi, że z takim lekceważeniem podchodzi się do tak ważnego tematu, że koalicja rządząca, że w ogóle przedstawiciele rządu nie chcą odpowiadać na konkretne pytania, tylko właściwie odpowiadają, że to jest kłamstwo, że to są jakieś bajki czy jakieś Po to jest opozycja, żeby o różne rzeczy pytała i od tego jest rząd, żeby te wszystkie rzeczy wyjaśniać i moim obowiązkiem jest o to wszystko dopytywać, no bo reprezentuję też moich wyborców, którzy mają prawo wiedzieć, w jaki sposób będzie finansowana
Obronność i przemysł zbrojeniowy w Polsce. To jeszcze Pani Poseł, na moment przejdźmy do drugiego tematu. Rolnictwo, ogromna susza, no tutaj mówimy o Polsce, ale tak naprawdę można powiedzieć, że to w prawie całej Europie jest spory problem i wiemy już, Komisja Europejska przyznała też, że nie wystarczy pieniędzy na pomoc, jakby po prostu tych, jak rozumiem, Wniosków jest, zaczyna to przekraczać możliwość unijnej rezerwy rolnej, jak pani obserwuje, ale może tutaj skupmy się jednak na Polsce. To co się dzieje, to jest dramatyczna sytuacja już chyba w trzech czwartych kraju. Czy jest jakaś strategia, jakiś pomysł, co to oznacza dla polskich producentów żywności, dla polskich rolników?
Przede wszystkim od początku roku już rolnicy mierzą się z suszą. Ta susza jest już od dobrych kilku miesięcy. Oczywiście ona też się pojawiła na wiosnę, więc widać te straty suszowe na polach. Problem jest taki, że to co widzą rolnicy na polu, a to co się znajduje w aplikacji suszowej, to są dwie różne rzeczywistości. To znaczy to, że od wielu lat aplikacja suszowa nie działa tak jak trzeba. No to jest gigantyczny problem tutaj w Polsce i nikt z tym sprawą się nie chce uporać, ale jeśli ta aplikacja suszowa nie działa, no to oczywiście powinny działać te Komisje szacujące straty, dlatego że zarówno gminy i Ministerstwo Rolnictwa po prostu powinno mieć rzeczywiste i realne dane, jak to wygląda na polach, bo inaczej to kwalifikują rolnicy, bo rolnicy to widzą, a inaczej to wygląda zupełnie w systemie.
Import z Ukrainy. Wiem, że Ukraina i Komisja Europejska naciska bardzo mocno na to, żeby Polska zniosła to krajowe embargo na import tych czterech towarów. Natomiast Ukraina eksportuje również inne towary do Unii Europejskiej, a Polska z racji tego, że jest krajem przyfrontowym, jest pierwszym odbiorcą tych towarów. Więc co z tego, że jakiś kontyngent jest przypisany na całą Unię Europejską, jeśli on w większości zostaje w Polsce? Więc jeszcze dodatkowo polscy producenci rolni, polscy rolnicy po prostu znajdują się pod presją importową, zderzają się z nieuczciwą konkurencją. Z krajów trzecich, bo ja powiedziałam o Ukrainie i Merkusurze, no ale przecież mamy takie kraje jak na przykład Maroko czy Egipt. Egipt, który jest Bardzo dużym eksporterem truskawki. No i wypycha polską truskawkę. Ukraina, która eksportuje malinę, wypycha polską malinę.
No i tak właściwie moglibyśmy zaraz wymienić wszystkie towary. Okazuje się, że polski rolnik, europejski rolnik nie jest w stanie konkurować z importem z krajów trzecich i jesteśmy jako producenci tutaj krajowi wypychani przez import zewnętrzny z krajów trzecich. Ja nie mówię już o tym wewnątrzwspólnotowym Naszej wewnątrzwspólnotowej konkurencji między państwami członkowskimi, ale przede wszystkim tym imporcie z krajów trzecich. Więc sytuacja jest bardzo trudna, sytuacja jest bardzo niepewna. Rolnicy obawiają się o przyszłość swoich gospodarstw, o utrzymanie rentowności. Koszty produkcji są bardzo, bardzo wysokie. I niestety, ale wydaje mi się, że tutaj Ministerstwo Rolnictwa nie dostrzega tych wszystkich zagrożeń albo nie chce po prostu się z nimi zmierzyć.
Pani poseł, bardzo dziękuję za rozmowę, dziękuję za komentarz. Anna Bryłka, eurodeputowana Konfederacji. To jeszcze może tylko dopytam na zakończenie, czy pani jest obecnie gdzieś w Parlamencie Europejskim w Polsce? W Polsce. Jesteśmy w Polsce, ten tydzień to jest zielony tydzień, to znaczy tydzień pracy posła do Parlamentu Europejskiego w kraju, więc ten tydzień jest zielonym tygodniem. I wiemy, że już odwiedza Pani między innymi fabryki, czyli sprawy związane ze zbrojeniami. Jeszcze może na zakończenie w kilku słowach, gdyby Pani mogła skomentować dzisiaj w Sejmie, no bo to pewnie tak Pani trochę też śledzi to, co się dzieje.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Poseł krytycznie omawia mechanizm SAFE, podkreślając problemy z terminami, kwalifikowalnością i kosztami.
Poseł pyta o rolę polskiego przemysłu zbrojeniowego w ramach mechanizmu SAFE i jego skuteczność.
Poseł omawia zagrożenia związane z długami finansowymi, takimi jak KPO, i krytycznie odnosi się do podejścia rządu polskiego.
Poseł opisuje sytuację w polskim rolnictwie, w tym suszę i zagrożenia związanym z importem z krajów trzecich.
Poseł komentuje ostatnie wydarzenia polityczne, w tym ustawa o statusie osoby najbliższej.
Zakończenie rozmowy i podziękowania poseł i redaktorze.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
– Jedno jest pewne: będziemy musieli to wszystko spłacać. Czy polskie bezpieczeństwo zostanie wzmocnione? Takiej pewności nie mam – mówiła Anna Bryłka. Europosłanka krytycznie oceniła unijny program SAFE, wskazując na ryzyko zadłużenia, niejasne zasady wydatkowania środków i możliwe problemy dla polskiego przemysłu zbrojeniowego.