Bogucki do Tuska: to jest krypto-państwo, a pan jest krypto-premierem
Zbigniew Bogucki odniósł się w Sejmie do działań rządu Donalda Tuska w sprawie Zondacrypto. Szef Kancelarii Prezydenta zarzucił rządowi wielomiesięczną bezczynność, przypomniał o umorzonych postępowaniach i zażądał ujawnienia materiałów ze śledztw.
Szałku, że pan posłuchał głosu urzędników sejmowych i dopuścił mnie pan zgodnie z regulaminem do możliwości zabrania głosu, bo w istocie inaczej łamałby pan ten regulamin. Dziękuję bardzo. Wysoki Sejmie... Panie Ministrze, ja mam taką prośbę. Niech pan poucza swojego szefa. Tutaj jest Sejm. Bardzo proszę. Pouczać prezydenta? Prezydent Rzeczypospolitej słucha głosu Polaków, a nie? I nikt go nie musi pouczać. I nikt go nie musi pouczać. Panie ministrze, uprzejmie pana informuję, że w swoim wystąpieniu odbiega pan od przedmiotu określonego w porządku dziennym i mogę panu zabrać głos.
Ad rem, panie ministrze. I też proponuję odróżniać pouczanie od podziękowania. Ja podziękowałem. Mówiłem pan to przyjąć. Panie premierze Tusk, myślałem, że po tym co stało się w głosowaniu dotyczącym kandydatury pana ministra Berka, już pan niżej upaść nie może. Ale pan eksploruje kolejne dno. Kolejne dno! Używa pan w takim rozedrganym, rozedrganym pańskim sposobie, kiedy pan nie wie co zrobić, jak się ratować przed kolejną przegraną, bo pan przegra to głosowanie w sprawie Weta Prezydenta. Próbuje pan używać prokuratury, służb i zeznań bandytów. To są pan autorytety, ci bandyci, tacy jak Murański?
Próbował pan już tego, panie premierze Tusk, w czasie kampanii wyborczej. Wtedy też pan mówił o osobie znanej. Trzęsło się panu ręce, jak pan to odczytywał u redaktora Romanowskiego. Jak to się skończyło? Kapitalną porażką pana kandydata. Kandydata, który nie chciał regulacji rynku kryptoaktywów. Niech pan sobie przypomni jego wypowiedź. Pan go popierał. Czyli rozumiem, gdyby dzisiaj, na szczęście tak nie jest, bo naród jest mądry, Trzaskowski był prezydentem, to rozumiem, że nie byłoby regulacji rynku kryptoaktywów, kiedy kłamaliście? Wtedy czy dzisiaj? Ta troska, która fałszywie przez pana przemawia, za każdym razem, kiedy pan wychodzi na tę mównicę.
Za każdym razem ten fałsz próbuje pan uzasadniać troską o Polaków. Odpowiem panu przez chronologię i fakty nie powoływanie się na bandytów. Tylko fakty i chronologia, panie premierze. A one wyglądają tak. Rządzicie od 13 grudnia 2023 roku. Rozporządzenie Mika weszło 29 czerwca. Mieliście dwa lata, żeby napisać tę ustawę. Mieliście naprawdę długi czas. I co zrobiliście? Przygotowaliście przez dwa lata, przygotowaliście tę ustawę. Wtedy nie było zagrożenia służbami. Wtedy nie było ruskich mafii. Wtedy nie było zagrożenia dla oszczędności Polaków. Ale to nie wszystko, panie premierze. Pan lubi się powoływać na śledztwa. Ja wnioskuję, I w imieniu prezydenta, i w imieniu Polaków, żeby pan ujawnił umorzenia, które dokonały się w czasie pana rządów.
A wie pan, kiedy pan może liście śledztwa? Może liście śledztwa dotyczące ządy krypto, BitBaya, jedno w kwietniu 2024 roku. Czytał pan to umorzenie? Czytał pan to umorzenie? Też panu prokuratura to przedstawiła? A następne, bo to nie dość tego, następne możecie drugie śledztwo w lutym 2025 roku. Czytał pan to umorzenie i te zeznania? Pytał pan swoich ministrów sprawiedliwości, prokuratorów generalnych, dlaczego te śledztwa nie były prowadzone? Żądam w imieniu prezydenta i żądam w imieniu Polaków ujawnienia materiałów z tych śledztw. Dlaczego zostały umorzone? Jakie były podstawy? I w czyim interesie to było?
A więc są dwa umorzone śledztwa za waszych czasów. Natomiast jak pan mówi o postępowaniu jeszcze ministra Ziobry, faktycznie tam były umorzenia, tylko ostateczna decyzja prokuratury krajowej była taka, żeby prowadzić to postępowanie dalej. O tym już pan nie powie z tej mównicy, bo to się nie nadaje do narracji. Nie nadaje się do takiego kłamliwego przekazu, który pan tutaj wygłaszał. Kolejna rzecz. Kolejna rzecz. Ślamazarność pańskiego rządu. Dwa lata. Podobno grasują ruskie mafie. Podobno mamy do czynienia z wielkim przekrętem i zagrożeniem dla Polaków. A wy śpicie. Nie ma ustawy. Ustawa trafia do prezydenta dopiero w listopadzie 2025 roku. Wtedy pan nic nie widział. Pan nic nie wiedział.
A więc po kolejnej pana porażce, kiedy pan przegrywa z prezydentem 2-0, jeżeli chodzi o weta w tej sprawie, co robiliście między 5 grudnia a 17 kwietnia? Kogo chronił pan? Jak to jest, panie premierze? Jak to jest, że rozdziera pan szaty, że rozdziera pan szaty, obrzuca pan oskarżeniami opozycję, obrzuca pan oskarżeniami opozycję, a pana służby z panem na czele przez długie miesiące Od tej kłamliwej narracji z 5 grudnia nie robicie zupełnie nic. Możliwości są tylko dwie. Tertium non datur. Trzeciej możliwości nie ma. Albo jesteście skrajnymi nieudacznikami. Albo macie w tym biznes.
Nie ma trzeciej odpowiedzi. Niech pan odpowie, co pan robił wtedy. Kolejna rzecz. Przecież to śledztwo wszczęte 17 kwietnia. 2025 roku dowodzi tego, co mówiłem tu w imieniu pana prezydenta już kilkukrotnie, że macie instrumenty w postaci kodeksu karnego, artykułu 286, chociażby oszustwo, macie instrumenty w postaci ustawy o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy, tu jest akurat duża możliwość i domena działania ministra finansów, macie wszystkie instrumenty do tego, bo to śledztwo pokazuje, To śledztwo pokazuje, że jeżeli jest jakaś wola, to można prowadzić to postępowanie. Pytanie, jaka wola w tym śledztwie jest?
To jest krypto-państwo, a pan jest krypto-premierem. Wiem, że wam się to niemiło słucha, bo wy lubicie pływać, tak jak ta wasza telewizja, w takim odmęcie niedomówień, kłamstw, insynuacji. Wychodzi premier, wychodzi premier i odczytuje zeznania jakiegoś bandyty, jakiegoś bandyty, który obciąża prezydenta Rzeczypospolitej. Wiecie, że z tego nic nie będzie. Wiecie doskonale, wszyscy o tym wiecie, na czele z Giertychem. Wiecie o tym doskonale, że to jest tylko polityczny teatr. A dlaczego to jest polityczny teatr? To dalej tłumaczę. Otóż, znowu mówicie o tej trosce obywateli, jak trzeba szybko tę ustawę wprowadzić.
Prezydent przedłożył swój projekt. 15-16 poprawek. Dlaczego pan nie chciał podjąć dialogu z prezydentem, żeby ta ustawa obowiązywała? Może panu po prostu, tak jak na umorzeniu tamtych śledztw, zależy na tym, żeby ten rynek był nieuregulowany? Panie premierze, może pan na to odpowie? Dlaczego nie ma? Tej ustawy do dzisiaj. Tylko z uporem maniaka, jak pan pisał. Z uporem maniaka posługuje się pana sformułowaniami. Po raz kolejny idzie pan na ścianę i pan sobie na tej ścianie głowę rozbije. Po raz trzeci. Swego rodzaju masochizm polityczny. No tego panu zabronić nie mogę. Teraz te zeznania. To też jest pytanie. Kogo to są zeznania? Kto jest tam pełnomocnikiem? Kto jest obrońcą?
I kto je dyktował, te zeznania? Panie Romanie Giertyk! Panie Romanie Giertyk, może pan nam ujawni, w ilu to postępowaniach pan jest, kogo pan broni, gdzie tam jest ruska mafia, może pan wytłumaczy premierowi Tuskowi i wtedy dowiemy się faktycznych powodów waszych działań. I teraz znowu chronologia, która jest niezwykle obiektywna. Z przejęciem mówi pan znowu o tej trosce o Polaków. W sposób absolutnie bezczelnie kłamliwy. Bo głosowanie, czy debata nad wetem pana prezydenta, panie premierze, odbyła się, wie pan kiedy, w komisji? 1 lipca. Wszyscy spodziewaliśmy się, że to weto będzie rozpoznawane na pierwszym posiedzeniu Sejmu, ale nie.
Trzeba było poczekać. Trzeba było poczekać to posiedzenie Sejmu, kolejne i ostatnie przed wakacjami. Później pan wyjechał na wakacje, pan się nie przepracowuje, Jakoś nie było tego pośpiechu w rozpoznaniu Weta Prezydenta. Na co pan czekał? Pan czekał na działania, pan czekał na działania Romana Giertycha, żeby dostać, żeby dostać jakieś ochłapy, żeby w tym dramatycznym rzucie na taśmę próbować ratować swoją reputację. Tylko tej reputacji w związku z tym, co pan zrobił dzisiaj wobec prezydenta Rzeczypospolitej, pan już nie ma. Pan nie ma zdolności honorowej, panie premierze. Więc ponawiam apel w imieniu prezydenta, pana prezydenta Nawrockiego.
I pan jest za to odpowiedzialny. Myślę, że przyjdzie taki czas, panie premierze, Że to pan będzie musiał odpowiedzieć, dlaczego służby nie działały, dlaczego początkowo nie informował pan i pana służby prezydenta, dlaczego pan rozgrywał służbami. Jak to jest, że premier nagle wychodzi i odczytuje zeznania jakiegoś bandyty, który obciąża prezydenta? Już mówiłem, już mówiłem, już to mówiłem. Natomiast przypomnę ostatnią rzecz, panie premierze, bo pan lubi, pan lubi wypominać udział pana prezydenta w konferencji SIPAK. Pan prezydent był kandydatem bardzo poważnym, jak się okazało, tym, który wygrał te wybory. Ale był tam również prezydent Duda, który powinien mieć informacje, jeżeli było tam jakieś zagrożenie. Ale wy nie poinformowaliście ani prezydenta Dudy,
Ani kandydata na prezydenta, że jest coś nie w porządku. Ani nie poinformaliście waszego TVN-u, który brał również pieniądze za te reklamy. Ani Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która też wzięła pół miliona. Nawet swoich ministrów pan nie informował, bo ludzie z rządu krypto Rozmawiali w Państwa, Pana Ministerstwie Finansów niedługo przed Pana posiedzeniem, a w październiku 2025 roku Zonda Krypto była głównym sponsorem The Hacksam i konkurencji związanej, uwaga, z cyberbezpieczeństwem. Podczas której prelegentem był Przemysław Kral. Wie Pan, kto w tej konferencji uczestniczył z ramienia pańskiego rządu? Między innymi Cezary Tomczyk i Dariusz Standerski.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Poseł Szałku prosi ministra o pouczenie swojego szefa i skrytykowuje jego wystąpienie w Sejmie.
Poseł Szałku krytykuje rząd Tusk za brak regulacji rynku kryptoaktywów i umorzenie śledztw.
Poseł Szałku kontynuuje krytykę rządów Tusk, skupiając się na braku regulacji rynku kryptoaktywów.
Poseł Szałku omawia umorzenie śledztw dotyczących kryptoaktywów i pyta o ich przyczyny.
Poseł Szałku skupia się na Wcie prezydenta i krytykuje brak akcji rządów w tej kwestii.
Poseł Szałku zakończa mowę, proponując powrót do dyskusji nad regulacją rynku kryptoaktywów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zbigniew Bogucki odniósł się w Sejmie do działań rządu Donalda Tuska w sprawie Zondacrypto. Szef Kancelarii Prezydenta zarzucił rządowi wielomiesięczną bezczynność, przypomniał o umorzonych postępowaniach i zażądał ujawnienia materiałów ze śledztw.