Bogatko: CDU nie ma planu B na rosnącą siłę AfD
AfD może zdecydowanie wygrać wybory w Saksonii-Anhalt, zdobywając ponad dwukrotnie większe poparcie niż CDU – wskazuje Jan Bogatko. Zdaniem korespondenta Radia Wnet wyniki wyborów landowych będą ważnym testem dla partii kanclerza Friedricha Merza.
I to jest bardzo ciekawe, co tam się dzieje. No wybory krajowe do rządów krajowych, do parlamentów krajowych to nie są rzecz jasna wybory federalne, ale jest to pewnego rodzaju termometr. Który wskazuje na temperaturę zainteresowania obywateli wyborami i partiami politycznymi. I jedno można powiedzieć, podsumowując to na początku wszystko razem, a mianowicie CDU, która jest partią kanclerską w tej chwili i która ma zamiar zostać tą partią kanclerską, ma coraz słabsze karty. My nie wiemy dokładnie jak będzie wyglądało rozdanie federalne, ale wiemy, już się domyślamy, jak będą wyglądać wyniki wyborów do Saksonii-Anhalt, które się odbędą za tydzień w niedzielę.
To jest szok dla wielu, że partia kanclerza Merza, CDU, dostała po prostu solidne baty, jeżeli patrzymy na sondaże przedwyborcze w Saksonii. Na przykład sondaż Seavey podaje, że AfD ma 43% poparcia w tym landzie. A CDU, partia, która jeszcze rządzi, 21. 21 to znaczy, że dwa razy tyle poparcia ma AfD. Co to jest z CDU? Czy CDU zmierza powoli drogą tą samą, Którą zmierzają zieloni, którą zmierzało FDP? Być może.
Może się okazać, że partia ta będzie bardzo, bardzo osłabiona. Oczywiście, Front Jedności Narodu się zbiera CDU mówi tak, oczywiście razem z SPD i Zielonymi, bo mają oni tutaj... Infratest Dimap daje 6% Zielonym w Saksonii-Anhalt, a Seaway daje Zielonym 5%, czyli nie wiadomo do końca, czy ta partia wejdzie, czy nie wejdzie, ale może wejdzie, a może nie wejdzie, więc to są oczywiście tematy dla miejscowych dziennikarzy, którzy piszą o tym, mówią o tym, Piana jest bita powszechnie i wylewa się za brzegi miski, w której jest robiona.
Ta partia dzisiaj może uchodzić nawet za koalicjanta CDU ewentualnie, jeżeli dojdzie do utworzenia Frontu Jedności Narodów. Względnie, jeżeli by doszło do rządu mniejszościowego w Niemczech, To po prostu by była ona cichym wspieraczem CDU. To jest bardzo niedobra wiadomość dla samej partii CDU, dlatego że będzie wywoływała w niej rysy, będzie wywoływała ciągłe dyskusje, ciągłe niesnaski, ciągłe zarzuty. A po co był ten Kordon sanitarny wokół AfD. A może trzeba było powiązać się z AfD nawet po wyborach parlamentarnych w Bundestagu?
O tym mówiła na przykład prasa szwajcarska, że to powinno iść w tym kierunku. Aby nie tracić twarzy na przyszłość, to lepiej było mieć rząd CDU z AfD, w którym AfD byłaby dyscyplinowana niejako przez tę wielką partię, niż pozostawienie CDU na żer, które mogłoby się źle skończyć dla Dla kanclerza federalnego Friedricha Merza. On zresztą ma bardzo, bardzo słabe karty. CDU pod przewodnictwem Merza idzie powoli w kierunku własnego upadku. Unia Helmuta Kohla, Konrada Adenauera i Ludwiga Erharta zbliża się do dwudziestoprocentowej sytuacji wyborczej w Niemczech.
To jest coś nieprawdopodobnego, a konkurent tej partii ma powyżej trzydziestu, będzie miał może nawet więcej po tych wyborach, okaże się. Zwłaszcza trudna sytuacja dla Niemiec jest na wschodzie. Saksonia-Anhalt wybiera tutaj Nowy Land, tak? Na razie jeszcze CDU ma tam swojego premiera. Ale AfD jest bardzo, bardzo z przodu, wyprzedza to i tu się nic nie zmieni. Można różnego rodzaju prowadzić sztuczki, można zatrudnić afrykańskich szamanów, którzy mogliby wpłynąć na opinię publiczną, ale to Niczego nie zmieni.
AfD uchodzi za partię nowoczesną, a natomiast CDU to jest partia starszych panów. Oczywiście AfD przypina się łatkę. Tak, to są neonaziści, mówić nawet faszyści, aczkolwiek jak wiadomo w Niemczech przed II wojną światową czy w czasie II wojny światowej jedyni faszyści to był personel ambasady Włoch. W Niemczech faszyzmu nie było, no ale nie szkodzi, to nikogo nie interesuje. Tak, tak, słucham, słuchamy. Aha, to dobrze, bo myślałem, że było jakieś pytanie. No więc być może Sven Schulze, który jest w tej chwili jeszcze premierem w Saksonii-Anhalt, będzie chciał stanąć na czele rządu mniejszościowego.
W demokracji to jest normalna sprawa. Można mieć rząd mniejszościowy. Ale wtedy po prostu będzie musiała CDU zgodzić się na jej wspieranie przez PDS, czyli komunistów, następców komunistycznej partii NRD. I to po prostu oznacza, że dla CDU nie ma żadnych dobrych możliwości teraz. Każda sytuacja będzie dla niej zła. Ona straciła CDU możliwości przez wielu lat wypracowania planu B, na wypadek jakby AfD rzeczywiście miała bardzo wysokie poparcie. Nie zrobiła w tym kierunku nic.
Była w sobie zadufana, uważała, że jest nie do ominięcia, że już po prostu nie ma innej opcji, tylko CDU będzie zawsze rządziła. Tak myślał też cesarz Wilhelm, ale to mu się nie opłaciło. Panie redaktorze, to ja tylko dopytam, bo już niewiele czasu nam zostało. Jakie są główne elementy tej kampanii? I wiem, że też powstał taki dokument, film dokumentalny Kraj nie dla wszystkich, który zostanie wyemitowany w telewizji RTL i tam po kolei są analizowane programy wyborcze AFD. Między innymi jest taki jeden z punktów i to chcę dla tego pana dopytać, aby nauczyciele jedynie moderowali dyskusję nad opiniami uczniów i de facto za bardzo się Nie wtrącali, tylko właśnie byli takimi moderującymi.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Redaktor Jan Bogatko omawia wyborach landowych w Niemczech, szczególnie w Saksonii-Anhalt.
Redaktor analizuje sytuację CDU, która straciła poparcie wobec AfD.
Redaktor odpowiada na pytanie o elementy kampanii wyborczej AfD.
Redaktor omawia sytuację w szkołach, szczególnie w Brandenburgii.
Redaktor podsumowuje swoje uwagi na temat wyborów i zmian w Niemczech.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
AfD może zdecydowanie wygrać wybory w Saksonii-Anhalt, zdobywając ponad dwukrotnie większe poparcie niż CDU – wskazuje Jan Bogatko. Zdaniem korespondenta Radia Wnet wyniki wyborów landowych będą ważnym testem dla partii kanclerza Friedricha Merza.