Bez kolei CPK nie ma bezpieczeństwa na wschodniej flance. Apel samorządowców
Ponad 20 samorządowców z Mazowsza i Podlasia apeluje do rządu o uratowanie szprychy nr 3 CPK. Ostrzegają, że wycofanie projektu zostawi region jako białą plamę na kolejowej mapie Polski.Samorządowcy z terenów położonych wzdłuż planowanej linii kolejowej – tzw. szprychy nr 3 CPK – spotkali się we wtorek w starostwie powiatowym w Łomży. Podpisali wspólny apel do ministra infrastruktury, władz spółki Centralny Port Komunikacyjny i rządowego pełnomocnika, domagając się utrzymania dotychczasowych terminów realizacji inwestycji.W wersji drugiej dokumentu wdrożeniowego usunięto kamienie milowe, które były kluczowe dla realizacji projektu – mówi wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski. Chodzi o zapis o złożeniu wniosku o decyzję środowiskową do grudnia 2025 r. oraz wniosku o pozwolenie na budowę do grudnia 2030 r. Obu terminów w nowej wersji programu już nie ma.Kozłowski podkreśla, że sygnatariusze apelu reprezentują różne środowiska polityczne, ale w tej sprawie występują razem.To apel ponadpolityczny. Spotkaliśmy się, by solidarnie wyrazić wolę naszych mieszkańców, którzy chcą, by ta inwestycja powstała– zaznacza.
przetrzymujemy rękę na pulsie dzięki temu, że współpracujemy ze Stowarzyszeniem Tak dla CPK.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„przetrzymujemy rękę na pulsie dzięki temu, że współpracujemy ze Stowarzyszeniem Tak dla CPK."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ponad 20 samorządowców z Mazowsza i Podlasia apeluje do rządu o uratowanie szprychy nr 3 CPK. Ostrzegają, że wycofanie projektu zostawi region jako białą plamę na kolejowej mapie Polski.
Samorządowcy z terenów położonych wzdłuż planowanej linii kolejowej – tzw. szprychy nr 3 CPK – spotkali się we wtorek w starostwie powiatowym w Łomży. Podpisali wspólny apel do ministra infrastruktury, władz spółki Centralny Port Komunikacyjny i rządowego pełnomocnika, domagając się utrzymania dotychczasowych terminów realizacji inwestycji.
W wersji drugiej dokumentu wdrożeniowego usunięto kamienie milowe, które były kluczowe dla realizacji projektu– mówi wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski. Chodzi o zapis o złożeniu wniosku o decyzję środowiskową do grudnia 2025 r. oraz wniosku o pozwolenie na budowę do grudnia 2030 r. Obu terminów w nowej wersji programu już nie ma.
Kozłowski podkreśla, że sygnatariusze apelu reprezentują różne środowiska polityczne, ale w tej sprawie występują razem.
To apel ponadpolityczny. Spotkaliśmy się, by solidarnie wyrazić wolę naszych mieszkańców, którzy chcą, by ta inwestycja powstała– zaznacza.