Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Bez Chanuki w Pałacu Prezydenckim. „Religia nie powinna być gestem politycznym”

15.12.2025 ·14 min 42 s · 7 rozdziałów

 Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego, by nie uczestniczyć w obchodach Chanuki w Pałacu Prezydenckim, wywołała dyskusję w mediach i w internecie. Pojawiły się pytania o intencje głowy państwa, o sygnał wysyłany do wspólnot religijnych oraz o możliwe polityczne konsekwencje tego kroku. W Odysei Wyborczej Radia Wnet sprawę komentował prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog i filozof społeczny związany z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim.Zdaniem profesora kluczowe jest zrozumienie, że decyzja prezydenta nie była gestem wykluczenia, lecz wynikała z określonej wizji relacji między religią a polityką.Pan prezydent podchodzi do kwestii religijnych bardzo poważnie. Uważa, że obchody danych świąt przynależą do danego wyznania– mówi.Jabłoński podkreśla, że uczestniczenie w świętach innej religii wyłącznie w roli obserwatora mogłoby prowadzić do spłycenia ich znaczenia i sprowadzenia do formy politycznego rytuału.Jeżeli on chce poważnie traktować jeden z odłamów wyznania judaistycznego, to uznaje, że uczestniczenie w tym w formie jakiegoś widza, człowieka, który nie może się identyfikować z tym, co się dzieje, byłoby gestem czysto formalnym– wskazuje.W ocenie profesora taka logika musiałaby być stosowana konsekwentnie wobec wszystkich wspólnot religijnych obecnych w Polsce, co w praktyce prowadziłoby do instrumentalizacji religii w przestrzeni publicznej. Jak mówi, „taki gest musiałby być potem powtarzany wobec wszystkich innych mniejszych i większych wyznań”.Z tego powodu – jak tłumaczy Jabłoński – prezydent zdecydował się skoncentrować na obchodach świąt, z którymi sam się identyfikuje jako katolik.Jako wyznawca Kościoła katolickiego będzie głównie skupiał się na obchodach świąt, które są mu bliskie. I wydaje mi się, że to jest rozsądne podejście– komentuje.Profesor zwraca uwagę, że w tej perspektywie decyzja prezydenta może być odczytywana nie jako dystans wobec judaizmu, lecz jako wyraz szacunku wobec autonomii religii i sprzeciw wobec „teatralnych gestów” w polityce. Jednocześnie Jabłoński przewiduje, że decyzja prezydenta może stać się wygodnym pretekstem do politycznych ataków. Nie wyklucza pojawienia się nawet ostrzejszych oskarżeń, choć – jak zaznacza – uważa je za nieuzasadnione.Profesor apeluje przy tym o ostrożność także po stronie opozycji, wskazując, że nadmierna krytyka może obrócić się przeciwko jej autorom.Nie wiadomo, za co mieliby go atakować – za to, że chce być wiernym wyznawcą własnej religii? Nie wiadomo, dlaczego miałby to być powód do wstydu– pyta./fa

10:34 · Relacje Pałac Prezydencki i Rząd 1

otwartość, a w tej chwili pan prezydent pokazuje, że mimo, że ma mniej narzędzi do prowadzenia takiej codziennej polityki, no to jednak prezydent jest głową państwa i może z tych swoich prerogatyw korzystać w ten sposób, żeby niejako wymusić poważne traktowanie i partnerskie podejście w uprawianiu polityki na rzecz Polski. To jeszcze na zakończenie. Pojawił się ostatnio sondaż. Wiem, że często moi goście, moi rozmówcy mówią, że nie ma co na tych sondażach się opierać, ale ja jednak tutaj zacytuję. To jest taki sondaż chyba, który był dla TVN24, ale jakby wynika z niego, że sześć partii wchodzi do Sejmu. Konfederacja też tutaj cały czas gdzieś rośnie.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.