Artemis II. Powrót ludzi w okolice Księżyca
Misja Artemis II ma być historycznym momentem dla współczesnej astronautyki. Jak podkreśla Rafał Grabiański, redaktor „Uranii”, będzie to pierwszy załogowy lot w okolice Księżyca od ponad 50 lat. „Po raz pierwszy lecimy w okolice Księżyca od 1972 roku. 75 proc. ludzkości nie żyło wtedy, gdy człowiek był w tej części kosmosu” – zaznacza.
Z ziemskiego archiwum Radio Wnet. Odyseja Wyborcza. I jest godzina 11.16, drodzy Państwo, 1 kwietnia 2026 rok i będziemy rozmawiać o tym ważnym wydarzeniu, które odbędzie się dzisiaj, najprawdopodobniej w godzinach wieczornych Artemis II. To ta planowana załogowa misja kosmiczna w ramach amerykańskiego programu Artemis, realizowanego przez NASA. I o tym będziemy rozmawiać, o tych aspektach technicznych z naszym gościem.
A takie najważniejsze już elementy przygotowań do misji, odliczania zaczynają się według naszego czasu o godzinie 13. Wtedy musi zespół NASA podjąć decyzję, że tankujemy rakietę, bo to tankowanie trwa prawie 6 godzin. To proszę nam jeszcze powiedzieć... Przepraszam Państwa. Ale czasami takie niespodzianki się na antenie dzieją. Proszę nam powiedzieć o tym, jakie znaczenie ma tutaj ten statek kosmiczny Orion. Tak, więc znaczenie ogromne, bo to jest pierwszy statek zbudowany przez NASA po programie Apollo.
Ja tu nie znam dokładnych liczb jeżeli chodzi o statek, ale znam dokładne liczby jeżeli chodzi o rakietę SLS. No to rakieta SLS to jest policzone, że ona już kosztowała amerykańskiego podatnika ponad 20 miliardów dolarów. To są ogromne liczby. Jak mówi Pan o wygraniu konkursu, to jak wygląda ta droga tych astronautów NASA, którzy akurat ci zostali wybrani? No bo pierwsza kobieta, no to jestem w stanie zrozumieć, że gdzieś pewnie parytetu nie ma, no ale żeby ta część kobieca miała swoją reprezentację, ale pozostali astronauci? Jest rywalizacja, biją się astronauci o to, żeby polecieć? Na pewno chcą nas nauczyć lecieć w takiej misji.
I tutaj, jeżeli chodzi o załogę, to jest też ciekawy temat, bo jeżeli przeczytamy życiorysy, jak się zawsze śmieją z znajomymi, że to jest, tak jak z tych memów, właśnie syn koleżanki twojej mamy, że to są osoby, które naprawdę absolutnie w każdej dziedzinie życia, czy to kwestia edukacji, czy kwestia jakiegoś potem wykształcenia zawodowego, No, osiągnęli prawie wszystko. I tak jest właśnie z życiorysami tych arsenałów, którzy lecą. Mowa czy to o Jeremy Hansenie, Christine Koch, czy Riedmanie, czy Gloverze. No, wszyscy ci arsenałci to mają bardzo bogate życiorysy i oczywiście NASA musi... Bo tak, o tym partycie to może Można powiedzieć, że tutaj rzeczywiście też miało to nieco rolę, bo agencja nas tam podkreślała, to jeszcze za wcześniejszych administracji prezydenckich, że tutaj chcą, żeby właśnie poleciała pierwsza kobieta w okolicy Księżyca.
Bo pamiętaj, że program Apollo był bardzo wojskowy i przez to, że był bardzo wojskowy, to kobiet tam absolutnie w lotach nie było żadnej astronautki, Która poleciała na Księżyc, więc to też była motywacja NASA. Bo kobiety oczywiście mamy, kobiety latają teraz na Międzynarodową Stację Kosmiczną, wykonują taką samą pracę jak mężczyźni na tej stacji, więc tutaj teraz już jest z czego wybierać, że tak powiem, jest z kogo wybierać. I tutaj jest świadoma decyzja NASA. Tak samo właśnie Wiktor Glover, to jest pierwsza osoba czarnoskóra, która leci, więc tu też można powiedzieć, że ta motywacja taka trochę równościowa była. Ale oczywiście każda z tych osób, po pierwsze, była na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, spędziła kilka misji, są weteranami już tak naprawdę lotów kosmicznych. Jedynym rodzynkiem jest Karandyjczyk, bo Karandyjczyk, Jeremy Hansen, to jest ciekawe, to jest jego pierwszy lot w kosmos.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Misja Artemis II ma być historycznym momentem dla współczesnej astronautyki. Jak podkreśla Rafał Grabiański, redaktor „Uranii”, będzie to pierwszy załogowy lot w okolice Księżyca od ponad 50 lat. „Po raz pierwszy lecimy w okolice Księżyca od 1972 roku. 75 proc. ludzkości nie żyło wtedy, gdy człowiek był w tej części kosmosu” – zaznacza.