Aleppo w ruinach, Homs pełne skrajności. „Tego nie da się wyobrazić”
Mikołaj Murkociński, wysłannik Radia Wnet do Syrii, relacjonuje sytuację z Homsu, dokąd wrócił po wizycie w Aleppo. Podkreśla ogrom zniszczeń w historycznym centrum miasta – wpisanym na listę UNESCO – i dramatyczne warunki życia tamtejszych chrześcijańskich rodzin, które podczas wojny pozostały na miejscu.To, w jakich warunkach ci ludzie mieszkają, trudno sobie wyobrazić– podkreśla, opisując ciasne, ciemne pomieszczenia, brak podstawowych sprzętów i opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi sprawowaną często przez samotne, starsze osoby.Reporter odwiedził rodziny korzystające z pomocy Caritas Polska i innych organizacji. Zwraca uwagę, że po zmianie władzy w 2023 roku wielu urzędników straciło pracę z dnia na dzień, co pogłębiło kryzys społeczny.https://wnet.fm/2025/11/17/reporter-radia-wnet-o-ruinach-strachu-i-codziennych-porachunkach-w-srodkowej-syrii/Murkociński przywołuje także fragment wywiadu z syryjskim politologiem, który oskarża państwa Zachodu o podsycanie podziałów religijnych w regionie. Kontrasty społeczne są widoczne również na ulicach Homsu – od dzielnic chrześcijańskich po muzułmańskie, od pozornie normalnego miejskiego ruchu po kwartały całkowicie zrównane z ziemią.Reporter podkreśla, że mimo pozorów „normalności” syryjskie miasta pozostają naznaczone wojną, a społeczność chrześcijańska w Aleppo dosłownie wymiera – dzieci stanowią jedynie 2 proc. wiernych, a większość młodych wyemigrowała za granicę.Na koniec Murkociński zaprasza na kolejne materiały z Syrii, w tym wywiad z arcybiskupem Homsu, duchownym, który uciekł z niewoli Państwa Islamskiego.
Zgaduję teraz, że jesteśmy w Damaszku, ulica Metropolia, jeżdżące samochody, mędrujące ludzie, a pośród nich Mikołaj Mulkoczyński, też zresztą doktor i specjalny wysłanik Radia Wnet do Syrii. Dzień dobry panie doktorze. Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu, ale chybił pan. Jestem w Homsie ponownie. Wracam z Aleppo do Damaszku. Wczoraj dojechałem wieczorem tutaj do Homsu po bardzo owocnym pobycie w największym mieście Syrii, czyli w Aleppo. No a dzisiaj zaraz po tej relacji będę kontynuował swoją drogę do Damaszku, bo ta wyprawa powoli, powoli, bardzo powoli dobiega końca.
To były rodziny chrześcijańskie, które całą wojnę spędziły w tym mieście. I muszę Państwu powiedzieć, że to w jakich warunkach ci ludzie mieszkają, to jednak trudno sobie to wyobrazić. Są to bardzo często całe rodziny, które są pozbawione środków Między innymi dlatego, że po dojściu do władzy aktualnych rządów w Syrii, większość urzędników, różnych ministerstw, różnych instytucji po prostu z dnia na dzień straciła pracę. Wczoraj, gdy dojechałem do Homsu, zostałem zaproszony na kolację przez pana, który mnie tutaj dowiózł, przez kierowcę. Pojechałem do jego domu, tutaj na przedmieściach Homsu też. do takiej dzielnicy, która jest bardzo różnorodna.
To nie jest ich wina. Muzułmanie w Syrii są traktowani przez Zachód jako instrument do osiągnięcia konkretnych celów, czyli podzielenia regionu. Zachód rozpala konflikty między społecznościami oraz poszczególnymi odłamami religijnymi i niestety ludzie się tej polityce poddają. I to był fragment właśnie tego wywiadu. On chyba jest już dostępny na portalu wnet.fm. Bardzo ciekawy wywiad z profesorem nauk politycznych, którego spotkałem tutaj w miejscowości Marmarita, niedaleko Homsu. A teraz jeszcze dwa słowa od pana, który absolutnie chce tutaj nam coś powiedzieć. Fadal, fadal. Fadal, no fil kamera hun. Słyszymy. Słyszymy.
Tam na zewnątrz nie pamiętają mnie. Tak, a ty jesteś z Homsu? Tak, z Homsu. Tak, z Homsu, a ty jesteś przyjacielem w tym miejscu? Nie, ja jestem pracownikiem, pracuję w restauracji w Gazi, w Wiczle, w Wiczle Tanager i tak dalej. Pan tutaj nie pracuje, nie jest właścicielem tego sklepu, pracuje gdzie indziej. Jak żyjesz w Homsu? No i pan powiedział, że bardzo popiera on z kolei prezydenta Ahmad El-Shar, że życzy mu wszystkiego dobrego.
Nie widać w Homsie, ale Homs był jednym z najbardziej zniszczonych miast w Syrii w czasie tej wojny domowej. Tutaj dosłownie dwie przecznice dalej i zaczyna się cała dzielnica, która dosłownie jest zrównana z ziemią. Nie ma ani jednego budynku, który byłby cały. Nikt sam nie mieszka, jest kompletnie ciemno w nocy. Czy tu jest jak w Europie? No nie, nie zgadzam się, nie jest tutaj specjalnie jak w Europie. Jeżeli pan widzi, panie dziewczyny, które chodzą w strajach europejskich, to dlatego, że jesteśmy w dość takim newralgicznym punkcie. Tutaj zaczyna się dzielnica chrześcijańska przede mną, a za mną zaczyna się dzielnica już raczej muzułmańska i tutaj te dwa światy... Troszeczkę się tutaj mijają, można powiedzieć. Stąd też mogą Państwo zobaczyć właśnie takie panie, jak teraz za mną przechodzą, jeżeli Państwo śledzą nasz kanał YouTube.
A za chwilę będzie przechodziła właśnie pani, która z kolei wiem, że jest chrześcijanką, bo niedawno ją spotkałem. A jeżeli chodzi o sklep jeszcze, przy którym się znajduję, bo mówimy o sklepach i te sklepy odwiedzam. Państwo przed chwilą mogli zobaczyć beduinów z kolei za mną przechodzących. Tutaj stoję przy sklepie mięsnym. A za mną troszkę dalej tutaj rzeczywiście warzywniak. Muszę powiedzieć, że te warzywa są znacznie ładniej wyglądają niż nasze o tej porze roku. I lepiej na pewno smakują. Chyba, że ktoś zaopatruje się w ostoi natury, to wtedy wie, jaki jest prawdziwy smak warzyw. Bardzo serdecznie dziękuję Mikołaju za dzisiejszą korespondencję z Syrii, z Homsu, z drogi do Damaszku.
Mikołaj Murkociński jutro o godzinie 7.30 w poranku w net, a pewno też dzisiaj w audycjach jakieś wywiady Mikołaja Murkocińskiego się pojawią, a my... Tak jest, tak jest, jeżeli mogę zachęcić. Tylko dzisiaj o godzinie 14.10 wywiad z arcybiskupem Homsu, Żakiem Muradem. Postać nietuzinkowa, człowiek, który został porwany przez państwo islamskie i który uciekł z niewoli. Tak więc bardzo ciekawy wywiad. Czekamy na ten wywiad, a państwo pewnie czekają na kronikę paryską Mikołaju. Bardzo serdecznie dziękuję.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mikołaj Murkociński, wysłannik Radia Wnet do Syrii, relacjonuje sytuację z Homsu, dokąd wrócił po wizycie w Aleppo. Podkreśla ogrom zniszczeń w historycznym centrum miasta – wpisanym na listę UNESCO – i dramatyczne warunki życia tamtejszych chrześcijańskich rodzin, które podczas wojny pozostały na miejscu.
To, w jakich warunkach ci ludzie mieszkają, trudno sobie wyobrazić– podkreśla, opisując ciasne, ciemne pomieszczenia, brak podstawowych sprzętów i opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi sprawowaną często przez samotne, starsze osoby.
Reporter odwiedził rodziny korzystające z pomocy Caritas Polska i innych organizacji. Zwraca uwagę, że po zmianie władzy w 2023 roku wielu urzędników straciło pracę z dnia na dzień, co pogłębiło kryzys społeczny.
https://wnet.fm/2025/11/17/reporter-radia-wnet-o-ruinach-strachu-i-codziennych-porachunkach-w-srodkowej-syrii/
Murkociński przywołuje także fragment wywiadu z syryjskim politologiem, który oskarża państwa Zachodu o podsycanie podziałów religijnych w regionie. Kontrasty społeczne są widoczne również na ulicach Homsu – od dzielnic chrześcijańskich po muzułmańskie, od pozornie normalnego miejskiego ruchu po kwartały całkowicie zrównane z ziemią.
Reporter podkreśla, że mimo pozorów „normalności” syryjskie miasta pozostają naznaczone wojną, a społeczność chrześcijańska w Aleppo dosłownie wymiera – dzieci stanowią jedynie 2 proc. wiernych, a większość młodych wyemigrowała za granicę.
Na koniec Murkociński zaprasza na kolejne materiały z Syrii, w tym wywiad z arcybiskupem Homsu, duchownym, który uciekł z niewoli Państwa Islamskiego.