Afera ZondaCrypto obnaża słabość państwa. Prokuratura w ogniu krytyki
Śledztwo w sprawie ZondaCrypto, jednej z największych afer na rynku kryptowalut w Polsce, coraz wyraźniej pokazuje nie tylko skalę strat inwestorów, ale też problemy instytucji państwa. W tle pojawiają się zarzuty o chaos w prokuraturze, opóźnienia w zabezpieczaniu dowodów i brak koordynacji między służbami. Jak wynika z doniesień i politycznych komentarzy, państwowy aparat ścigania miał działać w warunkach organizacyjnego zamieszania, które mogło utrudnić szybkie reakcje. Komentarz polityka Konfederacji Dobromira Sośnierza.
ZondaCrypto była w wielu miejscach reklamowana. Mamy te potwierdzone wpłaty na instytut związany ze Zbigniewem Ziobro, na fundację związaną z Przemysławem Wiplerem. To są udokumentowane wpłaty. Gdzie nagle mamy podmiot, który zrobi sobie... I na Owsiaka również. I jak to ujawniono wczoraj, ZondaCrypto także finansowała Rafała Trzaskowskiego, jego kampanię zdaje się. Więc jest też tak, że oczywiście taki biznes nie jest w ciemie bity i finansuje bardzo różne podmioty z bardzo różnych części sądu politycznego. I może jest taka historia, że mamy cwaniaka, który uzna, ha rośnie bitcoin, zrobimy numer na bitcoinie, niech ludzie u nas kupują te bitcoiny sobie. Zrobimy klasyczną, prostą piramidę finansową.
Będziemy wypłacać, żeby kupić wiarygodność. Dużo reklam ludzie wpłacą, a potem my się zawiniemy. Szczególnie, że Bitcoin jest takim aktywem, które łatwo gdzieś tam ukryć kody dostępu, potem wypłacić to z innego miejsca. A pan Przemysław Krall, który zarządza tą spółką po zniknięciu pierwotnego twórcy Bitbuy, który potem się w ZondaCrypto niejako przekształcił, dostał w zeszłym roku obywatelstwo Izraela. Teraz nadaje z Monako, ale być może już jest w Tel Awiwie, a Izrael, jak wiemy, chociażby po aferze ArtB, nie tak łatwo swoich obywateli nowych czy starych wydaje na sprawiedliwość. I prosty numer. Mamy kupione media, kupionych polityków, dobrego, lepszego cwaniaka i 30 tysięcy pokrzywdzonych Polaków.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Poseł Dobromir Sośnierz komentuje aferę ZondaCrypto, relacje polsko-izraelskie i polityczne reperkusje w Polsce.
Analiza strat w aferze ZondaCrypto i dyskusja na temat regulacji rynku kryptowalut.
Komunikat o szansie na pierwsze wotum nieufności wobec ministra Henik-Kloski i dyskusja na temat jej przyszłości w rządzie.
Podsumowanie rozmowy i przewidywania dotyczącego przyszłości ministra Henik-Kloski w rządzie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Śledztwo w sprawie ZondaCrypto, jednej z największych afer na rynku kryptowalut w Polsce, coraz wyraźniej pokazuje nie tylko skalę strat inwestorów, ale też problemy instytucji państwa. W tle pojawiają się zarzuty o chaos w prokuraturze, opóźnienia w zabezpieczaniu dowodów i brak koordynacji między służbami. Jak wynika z doniesień i politycznych komentarzy, państwowy aparat ścigania miał działać w warunkach organizacyjnego zamieszania, które mogło utrudnić szybkie reakcje. Komentarz polityka Konfederacji Dobromira Sośnierza.