Adam Abramowicz: System kaucyjny jest nieprzygotowany, a obecny jest wystarczający
Prezes Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz punktuje błędy poczynione przy wdrażaniu systemu kaucji za opakowania typu puszki i butelki, który ma ruszyć w październiku.
Czała naprzód! Godzina 14.25. Wracamy do tematu plastikowego. Nie tylko plastikowego, bo to też metal i szkoda tematu systemu kaucyjnego. Z nami w studio pan Adam Abramowicz, prezes Rady Przedsiębiorców, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców w latach 2018-2024. Dzień dobry. Dzień dobry, witam. Państwo napisali apel jako Rada Przedsiębiorców do premiera Donalda Tuska w związku z systemem kaucyjnym. Co się w tym apelu zawiera? System koalicyjny to takie kukułcze jajo podrzucone politykom, ponieważ ten system nie zadziała, bo jest nieprzygotowany. Zarówno nie ma świadomości społecznej, jak to ma wszystko wyglądać.
więc zwolnił, ale wiadomo, że jak klient będzie szedł z tymi butelkami już, żeby kaucję odebrać i w jego osiedlowym sklepie nie będą odbierać, to pójdzie do sklepu, gdzie będą odbierać, a będą odbierać w dużych sklepach sieciowych, więc już na pewno nie wróci do małego sklepu zrobić zakupy, więc ten system generalnie Nie powinien być w Polsce wprowadzany, też ze względu na to, że 15 lat temu zainwestowaliśmy w bardzo nowoczesny system odzysku i puszek, i butelek plastikowych, i butelek szklanych z tych taśm, czyli z tych odpadów, które dzisiaj zbieramy w segregacji. Wrzucamy do żółtego worka i w zasadzie skuteczność tego systemu już jest taka, jak będzie z butelkomatów i z tego systemu kaucyjnego, o czym napisała firma Deloitte.
robiąc raport na ten temat. A ja chciałem dopytać tylko, jaka jest geneza w ogóle tego pomysłu, aby wprowadzić system kaucyjny w Polsce? Ponieważ mam wrażenie, że wszyscy się nagle obudzili na miesiąc, mniej niż miesiąc przed wprowadzeniem tego systemu 1 października. No ale od kiedy tak wiadomo było, że ten system będzie jakoś wprowadzany w Polsce? No już ten termin był przesuwany, to jest, my mamy nadzieję, że znowu zostanie przesunięty i że jednak się pochylują politycy nad tym problemem. Także w tej chwili będzie ustawa o rozszerzonej odpowiedzialności producenta, czyli za te opakowania, które produkuje. I że może to razem byśmy zrobili w jakiś sensowny sposób. Skąd się to wzięło? Tak jak ja rozmawiam i ze zwykłymi ludźmi i z politykami, to się wzięło stąd, że byli w Niemczech czy w Danii i tam się wrzuca te butelki, puszki do...
butelkomatów i to jest takie nowoczesne. No to jeżeli tam się wrzuca, no to dlaczego w Polsce ma się tego nie robić? Ale ludzie nie wiedzą, że my wybraliśmy inny model. 15 lat temu trzeba było wprowadzać ten model KAUC, jeśli miała ona zadziałać, a nie teraz, kiedy ogromne pieniądze zostały zainwestowane właśnie w ten model, który u nas dzisiaj działa. Wygodny dla konsumenta, no bo nie musi biegać do sklepu, tylko wystarczy, że wrzuci do żółtego worka. Te wszystkie odpady żółtego worka są bardzo skrzętnie wybierane z tych taśm, zresztą nie przez ludzi, tylko też przez automaty, które produkują te same firmy, co robią butelkomaty. Więc okazuje się, że te firmy będą wygrane na wszystkich frontach, więc po co robić coś nowego, które będzie kosztowało, jak Deloitte napisał, w ciągu 10 lat 35 miliardów złotych?
A kogo będzie kosztowało? No przecież konsumentów. Panią redaktor, pana redaktora, wszystkich, którzy pójdą do sklepu, najpierw zapłacą tą kaucję, a potem będą z nią iść do sklepu, ponieważ sklep za darmo tego nie zrobi. Musi ponieść koszty, musi zatrudnić ludzi. Ten operator systemu za darmo tego nie zrobi. To wszystko będzie kosztowało naszą pracę, nasze dodatkowe obowiązki, pieniądze, no i na końcu uzyskamy efekt, jak Deloitte napisał w swoim raporcie, taki sam jak mamy dzisiaj, o 0,4% lepszy. Ale rozumiem, że to jest jedyny system, który został wymyślony, bo to wszystko się oczywiście bierze z dyrektywy unijnej, która nakłada taki obowiązek zwiększenia procentu odzysku tych opakowań, że teraz on jest gdzieś na poziomie 40%, a ma być od 2025 roku na poziomie 77%, a 2029 to już w ogóle na poziomie 90% odzysk tych odpadów po butelkach.
wrzucając do żółtego worka, niż biec do sklepu z niezgniecioną butelką, zaznaczam, ludzie o tym nie wiedzą, teraz są nauczeni, że się zgniata butelkę, żeby było jak najmniej tych odpadów, z niezgniecioną puszką, więc jak sobie pozgniatają i pójdą tam do tego miejsca, gdzie im obiecano, że dostaną zwrot kaucji, to nie dostaną. Będą bardzo rozczarowani pod tym względem. A więc Unia nie wymaga od nas konkretnego systemu. Unia wymaga od nas, tak jak pani redaktor powiedziała, procentu odzysku. No i słusznie, powinniśmy tutaj działać w kierunku tym, żeby jak najwięcej wracało w recyklingu z powrotem do tych producentów. Ale to można zrobić w tym systemie, który jest. Nie trzeba było koniecznie robić drogiego, nowego systemu albo wprowadzić ten nowy, dobrowolny.
Zamiast kija i marchewki postawić butelkomaty, bo przecież ci operatorzy także będą sprzedawać zarówno te butelki PET na granulat, który wróci z powrotem do produkcji, jak i zgniecione puszki też do produkcji puszek kolejnych, tak? I za to są duże pieniądze, więc można było powiedzieć tak, proszę bardzo, kto chce, idzie i dostaje zwrot pieniędzy bez kaucji, no bo czy dzisiaj butelka napoju posiada w swojej cenie cenę butelki, czy nie? Dzisiaj, jak pani idzie i kupuje wodę mineralną, jest tam cena tej butelki? No jakaś jest na pewno, jakaś ta butelka kosztuje. No oczywiście. Więc ona już tam jest, no to wystarczyło, że się wrzuci do tego całego butelkomatu i się ją odzyska.
Po co nakładać kolejną kaucję na tą butelkę, żeby pani musiała iść i tą kaucję odzyskiwać. Gdyby wprowadzono równolegle dwa systemy dobrowolne, byłoby to dużo, dużo lepiej dla konsumenta i dla całej gospodarki. No ale z drugiej strony my dwie godziny temu mieliśmy audycję, w której nasi słuchacze mogli swoje uwagi wypowiadać i z nami się łączyć na antenie i były zdania dość podzielone. Pojawiły się argumenty, że w sumie to być może dobry pomysł, dlatego że zniknął na przykład butelki. które można znaleźć w lesie, można znaleźć, że tak powiem, w naturze i że widać to chociażby w krajach, gdzie już ten system obowiązuje, że tych butelek i tych plastikowych i metalowych odpadów jest znacznie mniej.
Dzisiaj ktoś, kto pojedzie do lasu, jeżeli ma chociaż trochę kultury, wyniósł z domu albo ze szkoły, to tą butelkę zabiera ze sobą i wrzuca do tego żółtego worka. Myśli panie redaktorze, że ten, co tam pojedzie najczęściej konsumować różne inne napoje, dla tych 50 groszy nie zrobi tego samego, co robi dzisiaj, czy nie zostawi tego w lesie? Bo ja śmiem wątpić. Zależy od ilości. Zależy od ilości, to prawda. Ale po prostu dzisiejszy system jest tak skonstruowany, że w żaden sposób się nie opłaca wyrzucać gdziekolwiek poza miejscami do tego przeznaczonymi, czyli żółtego worka. No ale jak ktoś kultury nie ma, to i tak, choćby mu tam zrobiono, no nie wiem, chyba żeby to była ta kaucja 10 zł, no to może się zastanowi i zabierze, a tak to i tak zostawi w tym żelesie.
No małe sklepy nie są dopieszczane przez i system, i rząd, i podatki, no i także zwyczaje Polaków. No coraz więcej ludzi jeździ robić zakupy duże do dużych sklepów, ale oczywiście chyba każdy sobie ceni taki sklep osiedlowy, który... Jest wygodny, bo się coś zapomniało, bo trzeba szybko pobiec, bo można w kapciach pójść. Otóż te wszystkie niesprzyjające warunki, teraz dojdzie do tego jeszcze system kaucyjny, bo ten sklep nie będzie w stanie tego systemu wprowadzić, a klienci jednak, jak już mają zanieść te butelki czy puszki do miejsca, gdzie będą te butelkomaty, czyli do dużych sklepów, to już tam zrobią zakupy. Wszyscy na tym stracimy. No ale to w takim razie, co się kryje według Pana za tym pomysłem?
Skoro zyski są śladowe, skoro istnieją według Pana jakieś inne sposoby, jak chociażby lepsza implementacja segregacji śmieci, to dlaczego w takim razie ten system kaucyjny? Nie tylko według mnie, według też Deloita i według też wielu innych fachowców. System jest prowadzony dlatego, że u nas w Polsce mamy nadal kompleksy wobec zachodu. Nie rozumiemy, że jeżeli my wchodzimy później do różnych rozwiązań, to mamy je bardziej nowoczesne i lepsze, I zamiast wracać do tych starych sprzed 15 lat sposobów, które zostały wdrożone w tamtych państwach, my mamy lepszy system, wygodniejszy, tańszy, działa.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Prezes Rady Przedsiębiorców Adam Abramowicz punktuje błędy poczynione przy wdrażaniu systemu kaucji za opakowania typu puszki i butelki, który ma ruszyć w październiku.