Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

29.05.2026 beatblock - Michał Frysiak i Filip Kwiatkowski

31.05.2026 ·3 godz 1 min · 20 rozdziałów

Trzygodzinna podróż przez historię jednego z najważniejszych brytyjskich gatunków XXI wieku. Od początków na londyńskich osiedlach i pirackich antenach radiowych, przez lata walki o uznanie i wejście do mainstreamu, aż po współczesną scenę i wpływ na dzisiejszą muzykę.

27:15 · Dizzy Rascal i Boy in the Corner 3

Names mentioned. Names mentioned. Boy in the Corner od Dizzy Rascalla.

Przesłuchałem jej całe i jestem pod niesamowitym jej wrażeniem. Połowę tracków dodałem sobie do polubionych na Spotify'u. Jestem naprawdę wielkim fanem teraz tego krążka, będę go na pewno słuchał, a jest to debiutancki w ogóle album Dizzy'ego. Siedemnastoletniego, a pierwsze tracki w ogóle tam tworzone były w wieku szesnastu lat. Tak, no to jest siedemnastolatek, który jest uważany teraz za kogoś, kto tak ten początkowy grime scementował i ujednolicił kierunek, w którym w ogóle idzie ta scena brytyjska. Przetarł wiele szlaków od tego undergroundu po ścisły mainstream, gdzie go znienawidzono też w pewien sposób. Mam tutaj jakiś cytat z właśnie NMI, które już było cytowane. Bo Inda Corner przeniósł grime pod gatunek hip-hopu zrodzony z kreatywności grupy dzieciaków z Wielkiej Brytanii, reszcie świata i uczynił Diziego Rascala pierwszą międzynarodową supergwiazdą rapu w swoim kraju.

To dużo o tym mówi. Bardzo dużo. I o tej pewnego rodzaju wrażliwości społecznej, pewnego rodzaju wrażliwości na temat jego ulokowania właśnie znowuż w społeczeństwie, pewne niezgody z tym. Z drugiej strony ogromna kreatywność, no bo jednak miał on niewątpliwie dużo, dużo, dużo szczęścia, że był w stanie już w wieku tam 16 lat w jakimś tam fast trackerach czy w jakichś może wczesnych frutilupsach Chciałbym klepać samodzielnie też te bity, które usłyszymy na Boy in the Corner. Bity ogromnie energiczne, surowe, z drugiej strony też właśnie pokazujące to, jak mało odniesień do innych rodzajów muzyki Dizzy Rascal znajdował, tylko po prostu on całkowicie komponował te rzeczy.

34:29 · Pocahontas i Pocahontas 2

Piosenka na pianinie Za nami Sitting Here, no i tutaj Dizzy Rascal w trybie bardziej ruskminka, tak, trochę właśnie Mike Skinner, The Streets, ale to tak naprawdę jest właśnie fajne rozpoczęcie albumu, które stawia Dizzy'ego Rascala jako chłopaka, no, dość refleksyjnego, właśnie uważnego na pewne kwestie społeczne, no i też

Tak właśnie Dizzy Rascal nie czekał w ogóle na to, aż te głowy się potrwają, tylko po prostu poszedł w to. I jeżeli ktoś mu narysował szkicę, po prostu go wymalował, przepiękny obraz właśnie tego młodego chłopaka, też no można powiedzieć z tego właśnie krawytum. Tak, właśnie chciałem powiedzieć, że kolejny numer to jest pokaz umiejętności, umiejętności, które niewątpliwie ma, bo tutaj chyba tylko dwa czy trzy utwory nie były wyprodukowane przez niego, a jest ich piętnaście. No przypominamy, siedemnaście lat chyba, tak? W dniu premiery albumu. Tak, a pierwsze rzeczy gdzieś tam w wieku 16 lat. No oczywiście to też wynika, że on już wcześniej musiał tam, nie wiem, w wieku 15-14 lat polatać po tych klubach, po tych imprezach, słuchać tego właśnie nielegalnego, tych, znaczy tych pirackich, pirackiego radia, no i to też właśnie znowu kontekst społeczny jest tutaj bardzo ważny, no za tym, za tą muzyką poszły masy, masy młodych ludzi właśnie tam w Wielkiej Brytanii i do tej pory zresztą zasłuchujemy się

39:27 · Kontynuacja tematu 2

No i kiedy Dizzy Rascal już nam to wszystko zrewolucjonizował, pewne rzeczy stały się już jasne, wyraźne. Co na to Polacy? Co na to Polacy? No bo Polacy jak zawsze dowiadują się o wszystkim z opóźnieniem, ale niewielkim w tym przypadku. Bardzo szybko, no 2003 rok to jest rozpad, chociaż ciężko to nazywać rozpadem. Ewolucja, rebranding, o rebranding, paktofoniki, tym razem już bez magika na Pocahontas. No i to jest coś, co mnie zdziwiło bardzo, no bo kolejny numer, Wstrząs Dlamas, to był w ogóle pierwszy numer Pocahontas i mnie on zdziwił na tyle, że ja przyzwyczajony do słuchania paktofoniki, nie wiedząc jeszcze w ogóle, że coś takiego jak Pocahontas istnieje, byłem przyzwyczajony do tego, że no Rahim i Focus to są raczej królowie czasowników.

Tak jak Dizzy Rascal pootwierał nam wiele furtek, tak pootwierać też nam, słuchaczom polskim, tych wiele furtek. Nie spotkało się to z dużą przychylnością, raczej jakby można było prześledzić to, raczej ludzie nie byli zachwyceni tym wszystkim, woleli No to zresztą sama nostalgia do Paktofoniki to pokazuje, że oni do tej pory grają te ostatnie koncerty, po raz tam, nie wiem, piętnasty, no i spoko jakby. No jest to legendarny skład, no ciężko nie mieć wspomnień, tym bardziej, że to wszystko się działo na świeżo w tym samym roku. Dokładnie. Ja pamiętam z tym mindsetem nastoletnim, gdzieś tam jak słuchałem właśnie Pocahontas po jakiejś mojej fascynacji paktofoniką w gimnazjum, no to Pocahontas to dla mnie kasztanicho było. Ja nie mogłem tego słuchać.

68:10 · Jamie i jego wpływ na grime 1

Tak, i on też świetnie się wpasuje w tą kulturę internetu, no bo tutaj ten wątek DIY-owości jest znowu grany mocno, pomimo że gram już wchodzi przez takie też różne nietypowe rozwiązania, jak na przykład Roll Deep, czyli ekipa od Dizzy'ego Rascala, która później poszła w mainstream i to jest ten okres, kiedy Dizzy Rascal jakby jest w pewien sposób wygnany z tego środowiska właśnie przez to, że się sprzedał. No to tutaj Jamie właśnie w tym klimacie DIY też przez stworzenie tej swojej ekipy Boy Better Know BBK, którzy promowali się przez takie niezależne platformy jak Myspace. I też zrzeszali masę fanów właśnie dzięki temu, jak niezależnie działali, jak działali naprzeciw mainstreamowi i też jak surowo, no i powiedziałbym tak korzennie grali, bo tutaj znowu odwołanie do tych starych nagrywek Dizzy Grascala,

123:41 · Michał Frysiak i Filip Kwiatkowski 1

Track, który za nami to Blacked Out od AJ Tracy'ego. No i tutaj wchodzimy już właśnie w moment, kiedy grime na przełomie tych roku 2015, a nawet współczesnych czasów już jest obszyty jakąś taką nutą nostalgii. No i też za tą nostalgią gdzieś podążał również sam Dizzy Rascal, który przed nami w tym takim W mocno powrotnym albumie, czyli Ruskit w 2017 roku nawiązuje właśnie do swojej żółto-biało-czarnej stylistyki z Boy in the Corner. No i tutaj właśnie po tych latach takiej trochę Infami można powiedzieć, kiedy to zarzucano Dizjomu Raskolowi jednak to sprzedanie się, sprzedanie grime'u gdzieś tym właśnie mainstreamowym odbiorcom i radiostacjom.

156:46 · Czarny Swing od Miłego ATZ 1

Jest całkiem wyjątkowe. No ja ubóstwiam po prostu numer No Security, który słyszeliśmy, ubóstwiam That's Not Me, a to też od Skepty, Shout Out też od Skepty, też klasyk. I ja z takich bardziej eksperymentalnych grajmowych brzmień to na przykład Cash Cow od Skepty i Kanye West, ale to jest League, to nie jest wydany numer oficjalnie. Więc zawsze obracałem się raczej dookoła Skepty, Jamie'ego, Willeya, raczej tej grupy BBK, jeśli chodzi o grime. I te brzmienia mi są najbliższe ogólnie z całej brytyjskiej sceny. No ja znowu takim odniesieniem zawsze dla mnie jest Dizzy Ruska i Boy in the Corner, bo to album, który pokazuje niesamowitą energię, kreatywność bardzo młodego chłopaka wówczas, który łapie się zupełnie nowego nurtu, no ale też jest on w całym centrum wydarzeń, które właśnie się dzieją związane z grime'em i jego powstawaniem, więc jest on tym naocznym świadkiem i

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.