28.09.2026 Mizofonia - Duch
Mizofonia poleca się na poniedziałkowy wieczór! Duch z urlopu wrócił - świeży, pachnący, wypoczęty i z głową pełną muzyki. Tym razem program rozrywkowy "Mizofonia" będzie zawierał w sobie kapsułę do podróży w czasie. Zanurzymy się w bitach szybkich i połamanych. Zapraszam na 2h z oldskulowym jungle i Drum'n'bass z 90's (ale nie tylko!). Znane przeboje i "hidden gems"! Zapraszalski!
Są zdecydowanie utwory, których przedstawiać nie trzeba, ale dla poczynienia tak zwanej dziennikarskiej poprawności i dziennikarskiej etykiety śpieszę z informacją. To rzecz jasna Adam Effie's Circles z płyty Colors, 1997 rok. Bez tego utworu nie mogło się dzisiaj obyć, a jednocześnie bardzo zależało mi na tym, żeby to była ta pierwotna, oryginalna wersja tegoż właśnie Nagrania Adam F., no delikatnie mówiąc gwiazda jednej płyty, ale kto taki kanał telewizyjny z grami po nocach oglądał, to się Hyper nazywało, ten utwór Circles na pewno doskonale poniekąd z czołówki tego programu kojarzy.
W zeszłym roku ukazała się wersja, nowa wersja tej płyty Colors Revitized i to jest jakaś dziwna abominacja i świętokradztwo. To jest próba przerobienia doskonałej dżunglowo-drum'n'bassowej płyty na jakieś saksofoniki, piszczałeczki i inne jakieś takie dziwne skrzypeczki, wynalazki i tak dalej. Nie mam oczywiście nic przeciwko wymienionym wcześniej instrumentom, natomiast tej płyty ruszać się Nie powinno, dlatego absolutnie nie doświadczycie Colors Revitized w Mizofonii, bo to jest album, powtórzę jeszcze raz, którego ruszać absolutnie nie należy. Zakazuję tłupie nóżką i nie wolno tak.
Nocna klasyka w Mizofonii. To rzecz jasna czas na nasz cotygodniowy segment Nocna Klasyka w Mizofonii, gdzie w każdy poniedziałek po 21.00 prezentuję fragmenty krążka, który musi być bezwzględnie konsumowany nocą, wieczorem albo po zmroku. I bardzo mocno głowiłem się, który z dżunglowo-dramenbejsowych klasyków z lat 90. zaprezentować Wam dzisiaj. Mogły to być fragmenty Colors Adama F., mogły to być fragmenty chociażby New Forms od Ronnie Siza. Fotek zdaje się już był, Goldie już był i trochę się zastanawiałem, którą płytę wybrać.
Stawia się na równi. Też wielokrotnie, co cieszy oczywiście, z takimi płytami jak Colors, New Forms czy Timeless właśnie. 1995 rok, czyli jeszcze z powrotem o rok się Cofamy. Black Secret Technology od Geralda Simpsona, który tworzy i nagrywa pod pseudonimem A Guy Called Gerald. I to jest tak bardzo mocno zakurzony jungle slash drum and bass, że brzmi momentami aż archaicznie. Ale to tak jakby przez jakieś dziwne analogowe urządzenia przepuścić coś, co brzmi futurystycznie. Alita's Dream i Energy.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mizofonia poleca się na poniedziałkowy wieczór!
Duch z urlopu wrócił - świeży, pachnący, wypoczęty i z głową pełną muzyki. Tym razem program rozrywkowy "Mizofonia" będzie zawierał w sobie kapsułę do podróży w czasie. Zanurzymy się w bitach szybkich i połamanych. Zapraszam na 2h z oldskulowym jungle i Drum'n'bass z 90's (ale nie tylko!). Znane przeboje i "hidden gems"! Zapraszalski!