26.10.2026 Mizofonia - Duch
Mizofonia poleca się na poniedziałkowy wieczór!Mimo, iż niespecjalnie uznaje Chelołiny, to czas na spoooooky muzyczkę (musicie mi uwierzyć - to przypadek - tak było, nie zmyślam). Pseudonim zobowiązuje, więc w najbliśzy poniedziałek faktycznie Was postraszę. Aczkolwiek bardzie będzie chodziło o klimat nagrań, a nie akcje typu dźwiękowy jumpscare jak w tanim horrorze. Illbienty, downtempo, sample, eksperymenty i inne cuda. Zapraszam!(p.s foto przedstawia prawdziwego Ducha który wisi w domu Ducha)
I to jest album totalny, album, który wymyka się, mimo że przed chwilą tego słowa ilbientowego użyłem, wymyka się również wszelakim klasyfikacjom. Jest bardzo, bardzo spuki i niepokojąca. Kirk i Orthodox z płyty Msza Święta w Brunswaldzie.
Niepokój i paranoja. To unosi się nad twórczością, a szczególnie tą płytą projektu KIRK. Msza Święta w Brunswaldzie. Utwór Orthodox to już za nami. Ilbientowo wciąż, no... Powiedzmy, że aż mózg mnie szczypie w momencie, kiedy po raz kolejny muszę użyć tego słowa, ale trzeba przyznać, że jest to pasująca etykietka. Kolejny projekt przed nami, który też będzie niósł tę myśl, że sampling może być wielce niepokojący i może budować przestrzeń i klimat tak samo jak chociażby klasyczna muzyka ambientowa. Której to w różnych odmianach słuchaliśmy przed tygodniem.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Witamy słuchaczy i przedstawiamy temat dzisiejszej audycji, mizofonię.
Przedstawiamy płyty Cypress Hill i ELP, które zaczynają dzisiejszą audycję.
Przedstawiamy DJ'a Vadima i jego płyty, a także ilbient jako gatunek muzyczny.
Przedstawiamy płyty projektu KIRK, a szczególnie Mszę Świętą w Brunswaldzie.
Przedstawiamy płyty Third Eye Foundation, a szczególnie utwór Ghost.
Przedstawiamy płyty Ulver, a szczególnie utwory Lost in Moments i We Are the Dead.
Przedstawiamy plan drugiej godziny audycji i fragmenty klasyki mizofonicznej.
Przedstawiamy gatunek Witch House i płyty Salem, a szczególnie utwory King Night i Sick It Tracks.
Przedstawiamy jazz noir i płyty Boren and the Club of Gore.
Przedstawiamy płyty The Kilimanjaro Dark Jazz Ensemble, a szczególnie utwór Lobby.
Przedstawiamy płyty The Lovecraft Sextet, a szczególnie utwór Animus.
Przedstawiamy płyty MZ412 i Space Ape, a także podsumowanie audycji.
Zakończenie audycji i przypominanie o kolejnym spotkaniu
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mizofonia poleca się na poniedziałkowy wieczór!
Mimo, iż niespecjalnie uznaje Chelołiny, to czas na spoooooky muzyczkę (musicie mi uwierzyć - to przypadek - tak było, nie zmyślam). Pseudonim zobowiązuje, więc w najbliśzy poniedziałek faktycznie Was postraszę. Aczkolwiek bardzie będzie chodziło o klimat nagrań, a nie akcje typu dźwiękowy jumpscare jak w tanim horrorze. Illbienty, downtempo, sample, eksperymenty i inne cuda. Zapraszam!
(p.s foto przedstawia prawdziwego Ducha który wisi w domu Ducha)