24.07.2024 Dźwięki i Przydźwięki - Karol Kotański
Dziś pochylimy się nad najbardziej mainstreamowym i zarazem undergroundowym fenomenem ostatniego tygodnia. Mainstreamowym, bo to Jack White i jego nowa płyta. Undergroundowym, bo nie znajdziecie jej w streamingu ani w sklepie... no chyba, że akurat w piątek kupowaliście coś w Third Man Records i otrzymaliście za dara niepozorny prezent. Czy to żart, sprytna akcja marketingowa, czy może świadomy protest przeciwko korporacjom dyktującym dziś warunki w przemyśle muzycznym? Zastanowimy się nad tym, puszczając dalej W CAŁOŚCI (zgodnie z zamysłem szaleńców!) ten zajebisty materiał przypominający surowe The White Stripes. Poczujmy się znowu jak w 2003. Albo... 1973?
Dziś pochylimy się nad najbardziej mainstreamowym i zarazem undergroundowym fenomenem ostatniego tygodnia. Mainstreamowym, bo to Jack White i jego nowa płyta. Undergroundowym, bo nie znajdziecie jej w streamingu ani w sklepie... no chyba, że akurat w piątek kupowaliście coś w Third Man Records i otrzymaliście za dara niepozorny prezent. Czy to żart, sprytna akcja marketingowa, czy może świadomy protest przeciwko korporacjom dyktującym dziś warunki w przemyśle muzycznym? Zastanowimy się nad tym, puszczając dalej W CAŁOŚCI (zgodnie z zamysłem szaleńców!) ten zajebisty materiał przypominający surowe The White Stripes. Poczujmy się znowu jak w 2003. Albo... 1973?