23.12.2025 Uwierz w Muzykę - Karol Kotański
Czas na ostatni akcent podsumowania 2025 roku. Karol tym razem wziął na warsztat najważniejsze polskie albumy minionych 12 miesięcy.
No ale tym ważnym elementem, ważnym pierwiastkiem muzyki zespołu Longer Sea była psychodelia, był trans. I... To trochę kontynuuje nowy projekt Bartosza Borowskiego, czyli zespół Iwo Sándor and the Gozer Worshippers. Kwintet, który gdzieś orbituje wokół psychodeli, wokół jazzu, rock'n'rolla, ambientu, przede wszystkim tworzy fantastyczną szamańską atmosferę. I niespiesznie rozwija pewne formy, pewne kompozycje, które mają nas w ten trans zabrać. Miałem okazję ich w tym roku zobaczyć na żywo na festiwalu Wskód Kultury Inne Brzmienia. No i jest to zespół, który na żywo brzmi jeszcze lepiej niż na płycie. Jestem przekonany, że jeśli komuś brakowało trochę tego brzmienia Longer Sea w tej dekadzie XXI wieku, no to zespół Ivo Sándor and the Gozer Worshippers to jest taka dobra kontynuacja, to jest taki album i taki zespół, który tę pustkę jest w stanie jak najbardziej zapełnić.
Jedna tabletka Trzecia na deser, na który zawsze jest miejsca Styki, zaptyki, kotku Tortur, całe spektrum od terapeuty Bo podobno jestem w proszku Zalecał mi taki syf, drugi przepisał Mujam się na żyrandolu 60 anti-dolów, potem 9 dołów Twoja dupa na gołku Doktorek rozpina rozporek, kiedy mówisz mu Proszę, pomóż Para recepty, farma sekty Para sajty, przez całe dziadko mi się doręty Czek, czek, już jest 6 rano Kono i konto, okienka po augmenti Popciołyka, łyka, łyka Si w gardle stanie Zwraca się jej śniadanie Za te lęki, no dzięki, dzięki Ej, leki, leki dla chłopca i dziewki
To nasza świąteczna piosenka tygodnia. Christmas Kiss, Chili Gonzales i Jarvis Cocker. A przed nami jeszcze mały suplement do mojego subiektywnego podsumowania polskich płyt z roku 2025. To takie albumy, które może się do tego głównego zestawienia nie załapały, ale słuchałem tych płyt, wracałem do nich i mimo wszystko chciałbym je odnotować. Jako pierwsza płyta Alien sygnowana nazwą Cisman i Staniu. Pod tym szyldem kryje się Michael Cisman, czyli Michał Zienkiewicz, gitarzysta Nene Heroin. No a ten Staniu to tak naprawdę jego kolega Mikołaj Stańko.
Z płyty Alien, Cisman i Staniu, Michał Zienkowski. Tutaj mała rata, bo delikatnie przekręciłem nazwisko gitarzysty. Cismana. Druga płyta, którą chciałbym też mimo wszystko wyróżnić, to płyta Kołobrzeski i grupy Baraka Fejshunta. Polski punk z saksofonem zdarza się niezwykle rzadko, a jak jeszcze jest po polsku i o rzeczach bardzo aktualnych, no to już w ogóle do piekła taki tytuł nosi tegoroczna płyta tego zespołu, a z niej wszystko prycz. Gdzie będziesz na pięć lat? No beznadziejna sytuacja. Nie pomoże żadna atka, zretka. Jego dół przeterminowano.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czas na ostatni akcent podsumowania 2025 roku. Karol tym razem wziął na warsztat najważniejsze polskie albumy minionych 12 miesięcy.