Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

21.01.2026 Szantowisko - Patryk Pulikowski i Piotr Kowalewicz

21.01.2026 ·1 godz 0 min

📣 W tym roku 30-lecie powstania obchodzi olsztyński WODNY PATROL. Dlatego dziś w "Szantowisku" odwiedzi nas filar zespołu Tomek Marek 💪

Tak? Tak. Ja pozdrawiam serdecznie osoby kąpiące się zimą. No to pozdrawiamy. Dobry wieczór. Dzisiaj uda się wszystko, bo zaczyna się szantowisko. O, Piotr Kowalewicz i... Patryk Pulikowski, nasza wierna słuchaczka i nasz wierny słuchacz. Cześć panowie, pozdrowienia dla wszystkich słuchaczy i dla was. Czekamy na super muzykę. Ania i Piotr. O, jak fajnie. To blok pozdrowień załatwimy od razu na początku. Ja też mam prywatę dzisiaj. Proszę. Bo wiem, że słuchają nas w Gdańsku, na Przymorzu. Nie. Moja siostra Katarzyna i mój... Cioteczny brat Karol, których serdecznie pozdrawiam. Karol od wielu lat mieszka w Barcelonie. Cudownie. Nie znam, nie słyszałem nigdy. Kto jeszcze jest z nami, zapraszamy na nasz szantowiskowy Facebook, na Messenger, szantowiskowy, a także na prywatny ewentualnie.

Wkoło biała linia płynie łódka niebieska Zdarra jest kotwica zamiast siedzeń deska Waliwa ciągle brak, a w kanistrach sama wóda Dowodny patrol ma dziś służbę na jeziorach cuda Dowodny patrol jest zawsze tam, gdzie tych Dowodny patrol Al Capryk podarci Dowodny patrol zaśpiewa kilka szat Zaufać możesz nam, panie Osman Mat KONIEC! Na wodzie suchów moc i każdy żeglarz chwad Tu łódki się ścigają, a w porcie miejsca brak Gdy kolejnego ranka łeb uczy ci jak dzwon Nie martw się żeglarzu, bo może tylko on Dowodny patron jest zawsze tam, gdzie ty Dowodny patron w Alchapryk poda ci Dowodny patron zaśpiewa kilka szan Zaufać możesz nam, panie Bosman Mat

Różnie w życiu bywa, paliwa czasem brak Nie przejdziesz przez kanały, gdy dmucha mocny wiatr I już się bracie smucisz, otwierasz flachę swą I myślisz, nie dam rady sam, pomoże tylko on Dowodny patrol, jest zawsze tam gdzie by Dowodny patrol, Alcatrin poda ci Dowodny patrol, zaśpiewa kilka szant Zaufać możesz na Panie Bosman Mat Nie zawsze jest różowo, porządek musi być Dowody nic nie wrzucaj, kłopoty możesz mieć A kiedy nie posłuchasz, masz policzone dni Powodny patrol czujny jest, zabierze patent ci Dowodny patrol, jest zawsze tam gdzie ty Dowodny patrol, Al Capri poda ci Dowodny patrol, zaśpiewa kilka szat Zaufać możesz nam, panie Bosman Mat

Koło biała linia wraca łódka niebieska Stara jest kotwica zamiast siedzeń deska Paliwa dalej nie ma, w kanistrach pusto już Dowodny patrol kończy służbę na jeziorach luz Dowodny patrol był zawsze tam gdzie Ty Dowodny patrol Al Capry podał Ci Dowodny patrol zaśpiewał kilka szan Zaufać możesz nam Panie Bosman Mat Zaufać możesz nam Panie Bosman Mat Krzewy papełny Pokrył śnieżny kurz

Co roku białe pąki zbierał mój dziad. To samo ojciec robił wiele długich lat. Czy do śmierci będę tyrał? Pytam siebie tak. Ucieknę stąd, daleko w świat. O, moja wierna rzeko. Każdy człowiek Cię tu zna Dosiłaś moją łódź z bawełną Z Karoliny do Modyr Bay

Ale się energetycznie zrobiło. Ja w uzupełnieniu jeszcze wejścia poprzedniego, gdzie był blok pozdrowień, właśnie dostałem informację messengerem, że mój cioteczny brat Karol, którego pozdrawiałem, właśnie został dziadkiem. Urodził mu się wnuk, któremu nadano imię Tiago. Karol ściskamy i młodego człowieka całujemy. Fantastycznie, a grupa Wind pozdrawia wszystkich. Tak, zrobiło się gęsto u nas. Gęsto od pozdrowień po obie strony. I Wiolka pisze, proszę o przekazanie serdeczności jubilatom kolejnych udanych i płodnych lat na scenie. Boże, jak nasz Wioluk przepięknie podprowadziłaś pod to, co się będzie za chwilę działo na naszej antenie, bo w naszym studiu już gość, Tomasz Marek. Witam Państwa bardzo serdecznie, Was również witam.

Podpora muzyczna, wokalna, choreograficzna i scenograficzna zespołu Wodny Patrol Olsztyn. O rety, jakże pięknie mnie zapowiedzieliście. A teraz zgadnijcie, kogo naśladuję. Wodny Patrol to bardzo fantastyczny zespół. To bardzo dobry zespół. Bardzo się lubimy i od wielu lat się znamy. Oni są bardzo wdzięczni. Pomagamy sobie nawzajem. Wodzimierz Szaranowicz? Nie, nie, nie. Nie idźmy w tym kierunku. Tomek, nie pierwszy raz u nas. Jak się masz? Ależ dziękuję i zawsze z ogromną przyjemnością mam się doskonale. Chociaż za oknem zima, mróz i śnieg, to serducha coraz cieplejsze i atmosfera coraz gorętsza. Atmosfera coraz gorętsza, ponieważ nie spotykamy się od tak sobie tylko dlatego, że się lubimy, bo to fantastyczny zespół i bardzo wdzięczny.

Tylko dlatego, że w tym roku, w roku 2026 obchodzą swoje 30. jubileusz. 30 lat na scenie zespołu Wodny Patrol. To jest historia nie do opowiedzenia przez godzinną audycję, niemniej troszeczkę historii będziemy próbować od ciebie wyciągnąć. Czy ty pamiętasz jak to się stało? Jak to się zaczęło? Ja byłem wtedy pewnie gdzieś w gimnazjum, nie, nie było jeszcze gimnazjów oczywiście, ale był mroźny, zimowy, grudniowy wieczór i Wigilia Żeglarska w Miejskim Ośrodku Kultury w Olsztynie i tamże kilku właśnie takich pasjonatów, zapaleńców piosenki żeglarskiej, ale przede wszystkim samego żeglarstwa postanowiło wykonać eksperymentalny, jednorazowy...

koncert piosenki żeglarskiej i jak już się zaczęło, tak nikt nie chciał zakończyć. I ten jednorazowy koncert piosenki żeglarskiej trwa 30 lat. Ja pamiętam ten wieczór, bo tam byłem. Tak. Pamiętam, kto był na scenie. Na scenie był Sławek Dłoniak, do tej pory w zespole. Był Mariusz Kurowski, do tej pory w zespole. Krzysiek Dąbrzalski, który już nie jest w zespole. Wojtek Makulec, który wspomagał zespół na instrumentach perkusyjnych, bongosach. No i powiem nieskromnie, że i ja byłem na tej scenie. Również, tak? Nie. Tak, tak, tak. Fantastyczna historia. Wojtek Piątek nam to zaproponował. Opowiadałem tę historię wiele razy, ale bardzo lubię ją opowiadać.

Ta sala nie była zbyt duża, ale ludzi było zdecydowanie więcej niż pojemność tej sali. Ten skład ewoluował, zmieniał się, odchodziliście, wracaliście do siebie przez te wszystkie lata, tak to było, nie? Tak, w zespole zwykle tak bywa, że ktoś dostał powołanie do wojska, to musiał pójść, ktoś tam z tego wojska wrócił, to mógł wrócić, ktoś się nauczył grać, to dołączył. Nic nie jest na stałe. A ty kiedy dołączyłeś? A ja dołączyłem w 2000 roku, jak zespół miał 4 lata. To też już 26 lat. To też już 26 lat. Wytrzymaliśmy wspólnie ze sobą, dokładnie. Czyli w okolicach albumu tak daleko do domu. Dokładnie przy jego nagrywaniu. Ja byłem wtedy jeszcze młodym, zacytuję klasyka, byłem wtedy młodym adeptem, prawda, ale byłem młodym żakiem Akademii Muzycznej w Poznaniu.

I koledzy zaproponowali mi współpracę. Tak, to było tak? Ty jeszcze byłeś studentem? Tak, oczywiście byłem studentem i to był dla mnie spacer w chmurach. Takie piękne piosenki, tacy wspaniali ludzie. I wtedy też poznałem świat żagli dopiero. Ale album, który wtedy nagrywaliście, czyli daleko tak do domu, moim zdaniem najlepszy. Moim zdaniem również najlepszy, chociaż najlepsze pewnie są te, które dopiero nagramy. Tak. ale te, które do tej pory się ukazały. Piosenki są moje ulubione, bardzo często do nich sięgam. Także cieszę się, że akurat ta historia wynikła. Czyli miałeś lat? Czyli miałem lat, nie pamiętam, dwadzieścia? Dwadzieścia. Tak, dokładnie, wiem, dwudziestoletnim, przystojnym, prawdopodobnie szczuplejszym dżentelmenem. Ty całe instrumentarium w wodnym patrolu zaliczyłeś? Ależ skąd?

Ja na początku zostałem dokoptowany jako altowiolista, gdyż byłem studentem klasy altówki w Poznaniu i koledzy zamarzyli sobie, żeby na ich płycie wystąpił kwartet smyczkowy, bo to tak wtedy były takie czasy, że każdy szanujący się zespół musiał mieć jedną... Tak jest i kwartet smyczkowy koniecznie z altówką, no bo inaczej się nie uda. No i ja zostałem poproszony o zaaranżowanie kilku utworów. Podglądałem tam setlistę, że kilka utworów pewnie z tymi smyczkami również się pojawi, więc z ogromną przyjemnością ich ponownie wysłucham. No i tak jakoś po tych nagraniach, prawda, koledzy zaproponowali mi dłuższą współpracę i tak zostałem na kolejne 26 lat.

Stary Bosman, co pływał od lat, rzucił się w taniec i zaraz padł. Nie daje się złowić, szamoce się wciąż, szczerzący lufę w stalowych wąż. Zalany potem Bosman lapł, dopadł ją wreszcie i przykuł do furt. Pora już wracać, pora na lot, bierz kurs na tulot, uciekaj stąd. Eryka, bo Jerzy do pracy ma lek, łapcie to działo, stali się w ściech, lecz kto to zrobi, punkt jeden wie, jak jeszcze potańczy będziemy na dwie.

A kto? Nawigator, nawigator, znów się schlał ten bogły krak. Nawigator, nawigator, utopi nas bez pustak. Nawigator, nawigator, ogólnie rozbije ciut. Chłopcy ratuj się kto może, zaraz będzie wielkie lat. Muzyka Koniec słowu, czas do domu, ciężkiej pracy nadszedł kres Wieczorami ktoś zaśpiewa i tak jakoś miło jest Zrokiem szukam horyzontu, już niedługo zobaczę ląd Raftem wszystkich z nóg zwaliło, na mieliznę wpłynął on

Navigator, Navigator, znów się schlał ten bogły drach. Navigator, Navigator, utopi nas bez pustak. Navigator, Navigator, obieliste rozbije dziób. Chłopcy raduj się, kto może, zaraz będzie wielkie lat. Jeszcze tylko jeden dzień Jeszcze tylko parę mil Beczki pełne tranu mam Więc nie będę w morzu gnił Główki portu coraz bliżej I kościelny słychać dzwon Coś złączyło moje myśli To na pokład wylazł

© PTA & TVP Pirackich wypraw przeżyłem stoł I dobrze znam swój podły fakt Wiele frega wpuściłem na dno I w końcu Hiszpan dopadł nas Dzisiaj ostatni życia dzień Na rejstryczek czeka mnie Już krwawych bitew nadszedł kres Kat zaciera ręce swe

Piratem byłem wiele lat Dziś nadszedł koniec moich dni I na cóż skarby kiedy kat Na szyję poprósł chładami Już nie zobaczę słodkiej mek Zapomnij o mnie taki los Werwel ponurą zaczął pieśń Beczkę spod nogi zabrał ktoś Czarne szakle przez życie wioły mnie Nosiły ze sobą różne złoty Czarne szakle nim obejrzysz się Zabiorą cię na boczę w dłoń Czarne szakle pod horyzontu kres Słońcu i pod olej złoty Czarne szakle o tu o końcu mnie Dołączę do kubli gdzieś na dnie

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.