20.01.2026 Uwierz w Muzykę - Michał Napiórkowski
UWIERZ W MUZYKĘ - to nasze radiowe hasło, ale też audycja muzyczna Radia UWM FM. A w niej - nowości wydawnicze z kraju i ze świata oraz:- koncertowe życie Olsztyna i regionu- zespoły z Warmii i Mazur- najnowsze piosenki i płyty- wywiady z artystami i relacje z koncertów oraz festiwaliGramy najlepszą muzykę w warmińskim eterze! Z nami uwierzysz w muzykę i odkryjesz sporo nowych albumów!
Słuchacie radia UWM FM. UWM FM. 95,9. Dzięki za oglądanie!
Just play the hell out of it. stworzyć zupełnie nowy utwór z DNA Elvisa. Taki cel przyświeca twórcom ścieżki dźwiękowej, a także filmu Epic Elvis Presley in Concert. Ale czy to się udało, będziemy mogli ocenić dopiero 20 lutego, kiedy zarówno film Baza Lormana, a także soundtrack ujrzał światło dzienne.
Witam serdecznie, dziś wyjątkowo, we wtorek, wówierz muzykę Michał Napiórkowski. Karol Kotański pojawi się jutro z kolei, a więc zamieniliśmy się rolami wtorek i środa. Mała zmiana, ale muzycznie myślę, że dosyć podobnie. Dziś będę miał okazję prezentować przede wszystkim nowości na 95. i dziewięć. Bass Lorman to być może kojarzony przez was reżyser filmu Elvis, który ukazał się cztery lata temu z Austinem Butlerem w roli króla muzyki, a także Tomem Hanksem jako jego menadżerem, pułkownikiem Parkerem i wtedy pracując nad tym filmem odkryto szereg materiałów z lat siedemdziesiątych, które dokumentowały rezydenturę Elvisa Presleya w Las Vegas, czy też jego trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych z roku 1972.
upadły już. To jednak były rzeczy bardzo do przodu. Nikt wtedy tak nie grał, no ale też nie było takiego zapotrzebowania wówczas na muzykę Elvisa. To wszystko już 20 lutego. Ścieżka dźwiękowa, na której znajdziemy 27 utworów. no takich jak ten, co może fanów i znawców twórczości króla popu nieco irytować, bo Wearing That Nightlife Look, ten utwór, który słuchaliśmy przed chwilą, o którym współtworzył producent muzyczny tego filmu, filmu o Elvisie, Jameson Show, to taki zlepek kilku innych nagrań Elvisa. Wearing That Loved On Look, Nightlife, I, John czy Let Yourself Go.
A więc trzeba szykować się na rzeczy raczej brzmiące współcześnie, może zbyt współcześnie, które stanowią swego rodzaju miks różnych innych nagrań Elvisa Presleya. A teraz gwiazda, która nie zaświeciła nigdy tak mocno jak Elvis Presley, ale w Anglii to doceniony weteran muzyki soul i R&B. James Hunter ze swoim zespołem James Hunter Six objawił się z nową płytą Off The Fence.
I tak to się porobiło, że współcześnie nagrana płyta Jamesa Huntera i jego zespołu brzmi bardziej, mówiąc kolokwialnie, oldschoolowo niż to, czego dokonano z nagraniami Elvisa Presleya. No ale to właśnie magia postprodukcji. James Hunter Six, weteran brytyjskiej sceny Soul i R&B ze swoim guru, ale też przyjacielem, Vanem Morrisonem, z którym występował już w latach dziewięćdziesiątych. Sam zaś karierę ten ponad sześćdziesięcioletni muzyk zaczynał wcześniej, bo w latach osiemdziesiątych minionego stulecia przez te dekady występował pod różnymi szyldami, takimi jak właśnie The James Hunter Six, czy po prostu James Hunter, ale też Howlin' Wolf and the
VJs. Płyt mnóstwo, można powiedzieć, ale ja jakoś nigdy nie miałem okazji bliżej poznać tego muzyka rodem z Colchester. To teraz jeszcze raz muzyka brytyjska, ale już w innym wymiarze. Jakiś czas temu zespół Hot Face odebrał telefon od producenta Dana Carey'a, który im po prostu z mostu zaproponował, żeby wpadli do słynnych Abbey Road Studios i nagrali płytę na żywo z udziałem publiczności. Oto efekty tej sesji.
KONIEC! Nadciągają mroczne dni śpiewa Jack Wilson z zespołu Kid Capicci, tłumacząc zresztą w jednym z wywiadów, że czas, w którym pisał ten utwór, ale i materiał na całą płytę był jednym z mroczniejszych w jego życiu. Sam zaś zespół również, można powiedzieć, poszedł w ciemną stronę, dzieląc się na pół. Z kwartetu z Hastings zostało tylko dwóch muzyków, Założycieli Jack Wilson i Eddie Lewis, panowie Ben Bittam i George MacDonald odeszli z zespołu w połowie minionego roku, a duet został duetem nagrywając czwarty krążek w dorobku zespołu Kid Capicci, który w tym czasie, czyli mniej więcej od pięciu lat od czasu ich debiutanckiej płyty, zdołał sobie wyrobić całkiem...
istotną renomę w świecie muzyki, supportując chociażby gwiazdę Nothing But Thieves na amerykańskiej trasie koncertowej. Sam zaś album Fearless Nature, który ukazał się w miniony piątek, póki co zbiera mieszane, zbiera różne opinie, mieszane uczucia, wywołuje. Magazyn Kerang dał 80 punktów na 100, więc nieźle, ale inne magazyny branżowe już niekoniecznie tak dobrze rozprawiły się w recenzjach z nowym krążkiem Brytyjczyków. Teraz czas na artystkę z Bostonu, nazywa się Angie Miley. Prezentowaliśmy kilkukrotnie jej nagrania oscylujące między muzyką indie, rockowo-popowo, a folkiem, bo tym również Angie Miley czasem się zajmuje.
Czas na najnowszy single amerykańskiego rapera, który całkiem nieźle się starzeje. A$AP Rocky, 37-letni artysta, pokazywał swego czasu, że wydawanie płyt długogrających to nie jest jakiś... Dobry pomysł w obecnych czasach. Sam ich wiele nie wydał. Poprzedni długogręcy krążek pod tym szyldem ASAP Rocky ukazał się w 2018 roku. Testing. No ale w tak zwanym międzyczasie była masa innych nagrań, również singli, które zazwyczaj pokrywały się złotem, platyną i innymi cennymi kruszcami, no ale w końcu w tym roku zebrał się i nagrał swój czwarty długo grający oficjalny krążek Don't Be Dumb, a na nim taki utwór Punk Rocky, A$AP Rocky.
No właśnie, czekamy na więcej. Być może w przyszłym tygodniu. Sama artystka nie kryje fascynacji elektroniką z lat dziewięćdziesiątych, a więc i pseudonim być może jest tutaj dobrym tropem. Ambient Trans, ale też Dream Pop to to, czym się inspiruje, sięgając właśnie po takie brzmienia. Czy cała płyta będzie tak brzmiała? Okaże się wkrótce. To teraz na 20 minut przed godziną 11 zmieniamy zupełnie kurs, przenosząc się do Afryki Północnej, skąd wywodzi się zespół Imarhan, jeden z czołowych zespołów tworzących muzykę tuareską, tak zwanego sacharyjskiego bluesa.
Myślę, że fani gatunku doskonale znają tych muzyków. Tu jednak na ich nowej płycie, która okazała się w piątek. Doszło do zasadniczej zmiany, bo i marchany nie są już zespołem folkowym, rdzennym, korzystającym wyłącznie z instrumentów akustycznych, ale wsparli się elektroniką, co może wręcz szokować. Posłuchajmy jak to brzmi. Męki z zahamą, zjechanym dymem
Reszta płyty już wkrótce na naszej antenie, a teraz coś z Wiednia, z Austrii. Radio All Inclusive, tak nazywa się ten dosyć tajemniczy projekt, który choć austriacki, to mocno posiłkuje się brzmieniami klubowymi z Wielkiej Brytanii. Grime, Dubstep, kilka innych etykietek pewnie można byłoby użyć w przypadku Radio All Inclusive. W nagraniu zatytułowanym Po Tolo, co również jest trochę tajemnicze, udział wziął niejaki Jason the Scientist.
Kolejny raz na naszej antenie sięgamy po nagrania z Wiednia, który być może niektórym kojarzy się wyłącznie z muzyką Straussów, z walcami, z noworocznym koncertem z Wiednia właśnie. A tu proszę, takie klubowe brzmienia. rodem z Londynu, właśnie pochodzą ze stolicy Austrii. Radio All Inclusive, tak nazywa się ten projekt, którego pierwszej na naszej antenie muzycznej próby mogliśmy posłuchać. A teraz panowie, którzy byłem przekonany już wielokrotnie nagrywali ze sobą piosenki, tymczasem dzieje się to pierwszy raz. Niejaki protorze, jamajczyk nazywający się tak naprawdę Orze Ken Olivier, 44 lata już na karku i Damian Marley, najbardziej chyba znany.
Między innymi wyrywając się trochę z tego regowego getta jamańskiego osiągnęli sukces światowy. Między innymi za sprawą swoich wielkich przebojów na udat We Found Love. Na przykład utwór utrzymany w stylu disco to najbardziej znany utwór formacji Third World. No ale teraz na zakończenie sięgam po... Inny specjał tego zespołu, z tych kilku, które miałem do wyboru, wybieram 96 Degrees in the Shade, utwór traktujący o niewolnictwie, o tym skąd tak naprawdę wzięli się Jamajczycy. To teraz na zakończenie w hołdzie dla zmarłego wczoraj Stevena Cata Cora z zespołu Third World Band.
Chciałabym nadal mieszać różne kierunki, lepiej mi to wychodzi i wiąże się z tym pewna świeżość. Mam nadzieję, że nie jest to mój ostatni film i będę miał okazję współpracować ze wspaniałymi twórcami, którzy wierzą w kino i je kochają. Tak powiedziała w rozmowie z Polskim Radiem Hania Rani. I okazuje się, że jej sentymentalna muzyka... przeniosła niektórych do koncertu. Słuchacz Wojtek przypomniał sobie, że był na koncercie Hani Rani w Lizbonie, a na dowód tego wysłał mi jeszcze zdjęcie z pięknej koncertowej hali w tym właśnie mieście w Portugalii.
Nie wiem, czy DJ Eplom jeszcze zajmuje się udziałem w różnego rodzaju konkursach na skleczowanie, ale przez te wszystkie lata, szczególnie na początku tego stulecia, brał w nich udział regularnie i wszędzie. Znajdował się w absolutnej czołówce skreczujących przede wszystkim o tej technice mówimy w Europie. No a przez ten czas pracował także, o tym już mówiłem przed tygodniem, w kopalni węgla kamiennego Borynia w Jastrzębiu Zdroju. No a ja miałem okazję go poznać przy okazji koncertu grupy Flapjack w Olsztynie, bo od jakiegoś czasu DJ prom towarzyszy tej rap-korowo-metalowej formacji właśnie podczas występów na żywo.
I'm saving now all my parts. Those few commandments are my guillotine. All this toil and the waiting keeps us lighted on the mainland. The thinking about you must say You're not mine, but you're loaded I wish I could see you, babe All standing ready with your choices Oh, this toil and the waiting Keeps us tighter on the mainland Oh, this toil and the waiting Keeps us tighter on the mainland
July is the cruelest month. Gown powder plots. Constantly keeping the tension up. It's never dull. Never, never runs dry. All this toil and the waiting keeps us tighter on the mainland. All this toil and the waiting keeps us tighter on the mainland.
Grupa Taiwo Shipper, obecnie podopieczni wytwórni Piranha Music, którzy na przełomie lutego i marca ruszą w trasę koncertową. Ona do Olsztyna nie zawita, ale metalów w lutym przynajmniej w naszym mieście nie zabraknie, a wszystko za sprawą. nowej i jeszcze niesprawdzonej koncertowo lokalizacji, choć odbyły się tam już imprezy klubowe, to jeszcze w bazie, czyli w pomieszczeniach, w których niegdyś funkcjonowała wypożyczalnia i salon fortepianów Mirka Mastalerza. W tej części, na samym końcu ciągu budynków przy ulicy Gietkowskiej 10
Zawiązał się nowy zespół. Zdradzi, kto go tworzy. Oczywiście Adam Miller i Damian Lange niezmiennie są twarzami tego właśnie projektu, o którym więcej usłyszymy po godzinie 19 w czwartek. A teraz zapowiedź innego wydarzenia w Olsztynie, ale za miesiąc, 21 lutego w zajezdni trolejbusowej Miejskiego Ośrodka Kultury, gdzie niedawno przecież w minioną sobotę Damian Lange śpiewał wraz z zespołem Transsex Disco. Teraz zdecydowanie więcej punka niż podczas koncertu TSD, bo odbędzie się kolejna, czwarta już odsłona Punk Rock Festiwalu. na który został zaproszony legendarny zespół Karcer.
Dwa dni pankrokowego przede wszystkim, ale i w rytmach skaregę szaleństwa. Wszystkie w zasadzie karty już są odsłonięte, wiadomo kto zagra. Wiemy też, że po roku wraca do Barzyn zespół Allianz. I tutaj w takim miksie, bo zespół Allianz w utworze Życie jak muzyka z repertuaru... Zespołu Izrael, również Kuba Kaczmarek z formacji Cała Góra Barwinków, który również na Paczandze wystąpi. A więc Allianz i CGB we wspólnym utworze zespołu Izrael do godziny 12, a my słyszymy się jeszcze po wiadomościach, słuchając naszej płyty tygodnia.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
UWIERZ W MUZYKĘ - to nasze radiowe hasło, ale też audycja muzyczna Radia UWM FM. A w niej - nowości wydawnicze z kraju i ze świata oraz:
- koncertowe życie Olsztyna i regionu
- zespoły z Warmii i Mazur
- najnowsze piosenki i płyty
- wywiady z artystami i relacje z koncertów oraz festiwali
Gramy najlepszą muzykę w warmińskim eterze! Z nami uwierzysz w muzykę i odkryjesz sporo nowych albumów!