19.10.2025 RESET - Szymon Tołpa
Kolejna niedziela, kolejny RESET przed nami. Co w dzisiejszej audycji? Tak jak zapowiadałem tydzień temu będą dwie rozmowy przeprowadzone podczas pierwszej edycji Olsztyn Gaming Series, która odbyła się w dniach 11-12 października w Hali Urania: z Rafałem Kokoszą z Grab The Games i Rafałem Krzemińskim, developerem gry Fearwoods, a także z Pawłem Łopuszańskim z fundacji RetroSfera. Poza tym sięgnę po dłuższe niż zazwyczaj kompozycje.
O tym, co ciekawego mogliśmy znaleźć, już opowiadaliśmy w Radiu UWM FM, choćby tydzień temu w audycji Reset, a także w poniedziałek w Podwójnym Espresso. Kto nie miał jeszcze okazji, zapraszam na stronę uwmfm.pl. Tam znajdziecie relacje Piotra Kisiela oraz Maji Stryjewskiej. A dziś mam dla was dwie rozmowy. Najpierw będzie... będzie Rafał Kokosz oraz Rafał Krzemiński, odpowiednio wydawca w Grab The Games oraz deweloper gry Fearwoods. Później przeniesiemy się do dawnych czasów, a to za sprawą stoiska retro przygotowanego przez Fundację Retrosfera. O samej inicjatywie miałem okazję rozmawiać z jednym z założycieli fundacji. Niech to ja tylko przypomnę, kto to był, bo tych założycieli było cztery.
Jeszcze jeden akcent Olsztyn Gaming Series przed nami. Stoisko Retro przygotowane przez Fundację Retrosfera. Na tym stoisku można było okrywać się przede wszystkim w klasyczne produkcje znane przede wszystkim starszym odbiorcom. Ja... Mógłbym powiedzieć, że należy do tego grona, skoro PlayStation 3 ma już 19 lat na karku, Xbox 360 20, no to już można powolutku zaliczyć do grona właśnie konsol takich starszych, klasycznych, w formie właśnie retro. A co ciekawego można było tam znaleźć poza klasycznymi produkcjami? Na to pytanie poznacie odpowiedź już teraz.
Nazywam się Paweł Kuszański, jestem jednym z organizatorów festiwalu Retrosfera. Retrosfera po kilku latach postanowiła przyjechać do Olsztyna. No i na początek zapytam się Ciebie, co przygotowaliście na potrzeby Olsztyn Gaming Series? Słuchaj, Olsztyn Gaming Series odbywa się pierwszy raz, więc chcieliśmy tutaj całą olsztyńską społeczność zaskoczyć typowym retro gamingiem, który przedstawiamy na wielu festiwalach. No i rozpoczynając od najpopularniejszej i najstarszej gry, czyli Pong, Przechodząc dalej przez systemy, na których gania najpopularniejszy hydraulik, czyli NES, później Super Nintendo, dalej konsolę firmy Sony, czyli PlayStation, na którym rozgrywamy jedną z najpopularniejszych bijatyk wszechczasów, czyli Tekken.
Także tak, robią pewną robotę. No i tak jak wspominałem, są świetnym dodatkiem przy okazji spędzenia tych kilku minut grając swoją ulubioną retro gierkę. Stoisko jest przygotowane przez Retrosferę, która przyjechała z brzegu do Olsztyna, czyli kawał drogi. To może teraz słów kilka odnośnie tej inicjatywy. W jaki sposób się ona zrodziła? Retrosfera aktualnie jest fundacją, także nasza czwórka, mam tutaj myśli siebie, Mariusza, Kasię oraz wspomnianego wcześniej Andrzeja, pomyśleliśmy, że skoro jesteśmy mega zajawkowiczami, uwielbiamy gry, przede wszystkim te stare, posiadamy troszkę sprzętów, więc czemu nie moglibyśmy pokazać tego... ludziom z zewnątrz.
Powiem Wam, że na każdej imprezie znajduje się ekipa starszych i młodszych, którzy bardzo, bardzo chętnie siadają, ponieważ nie mają czasu, bądź ich konsole już nie działają, bądź ich się pozbyli i spędzają naprawdę kilka, niektórzy potrafią nawet kilka dobrych godzin spędzić grając, a jeszcze wracając do retrosfery, Główną ideą Retrosfery jest szerzenie kultury retrogrania i grania, mówiąc ogólnie, czyli czynności, akcji, która gromadzi, oczywiście w takim, nazwijmy to w takim sensie family friendly, gromadzi rodziny, kumpli, znajomych w wspólnym miejscu, którym oczywiście oprócz samego grania.
Mogą się spotkać, porozmawiać, powymieniać się swoimi historiami z przeszłości. Także ideą Retrosfery jest oczywiście spotkanie. Spotkanie rodziny, tak jak mówiłem, kumpli, znajomych i wspólne granie i to wszystko za darmo. To jest taka główna inicjatywa Retrosfery. Samo jak Retrosfera Wol 6, 7 i ta, którą będziemy mieli kolejnego września, nadal będzie za darmo. Także to jest miejsce spotkań nie tylko zajakowiczów, ale również zwykłych nazwijmy to graczy śmiertelników, zwykłych zjadaczy chleba, żeby się spotkać i razem pograć. Retrosfera to nie tylko stoiska z retro konsolami, to też panele dyskusyjne. Jak wyglądało w tym roku? Oj, w tym roku, jeżeli chodzi o panele dyskusyjne, mieliśmy pełne trzy dni rozmów.
One wręcz potrafiły trwać naprawdę długo. Także tak, jak najbardziej, pytania były, było ich wiele. Poznaliśmy datę w zasadzie przyszłorocznej edycji, to będzie wrześnień 2026 roku. Czy w głowie są już jakieś pierwsze, konkretne szczegóły dotyczące tego, jak ma wyglądać kolejna retrosfera w brzegu? Oczywiście, że takie szczegóły są, jednak nie mogę ich jeszcze zdradzić. One będą, że tak powiem, odkrywane w trakcie jeszcze tego i przyszłego roku, aż do września. Ale spodziewajcie się kolejnych retrochiciorów, kolejnych nowości, jeżeli chodzi o te strefy neo-retro. oraz strefy nowoczesnych technologii, bo tam co roku staramy się zapadać jakąś nowinkę. To na koniec ja muszę się zapytać, bo Retrosferę najczęściej kojarzę z Andrzejem Muzyczukiem, który jest jednym ze współprowadzących podcastu Grysław, wspomnianego przez siebie Grysława.
No i nasza moja taka myśl, dlaczego jego nie ma w tym roku naoczny Gaming Series? Słuchajcie, mamy to szczęście, że Retrosfera jest zapraszana w tym roku i już na przyszły bardzo, bardzo wiele miejsc. I akurat w tym momencie Andrzej reprezentuje naszą fundację we Wrocławiu na imprezie Games and Vintage Days. Rozumiem. O tym, że Retrosfera będzie w przyszłym roku to wiemy, a czy jeśli nadarzy się okazja, żeby Olsztyn Gaming Series zorganizować w przyszłym roku, to czy Retrosfera również będzie chciała wziąć czynny udział? Słuchajcie, to oczywiście zależy od organizatorów olsztyńskiego festiwalu, ale jeżeli chodzi o nas, jak najbardziej. Jesteśmy zaskoczeni organizacją, jesteśmy zaskoczeni popularnością festiwalu i oczywiście jesteśmy zaskoczeni i jak najbardziej zadowoleni, jeżeli chodzi o frekwencje retrograczy.
Także jak najbardziej na tak. I jeszcze dodam, polecam wpaść na Olsztyn Gaming Festival, ponieważ jest to chyba jedyna impreza w tym regionie świadcząca o gierkach retro, czy to neo, ogólnie o wirtualnej rozrywce. Także Retrosfera jak najbardziej na tak i zapraszamy wszystkich gamerów do Olsztyna. I to też pokazuje, że Olsztyn może być jednym z ważniejszych miast, jeśli chodzi o imprezy gamingowe, co tylko pokazuje, że są już plany odnośnie przyszłorocznej edycji i to, że impreza ma się odbyć nie w październiku, tak jak było w tym roku, a w czerwcu już, więc organizatorzy mają trochę mniej czasu, na przemyślenia, na dołożenie nowych stoisk.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kolejna niedziela, kolejny RESET przed nami. Co w dzisiejszej audycji? Tak jak zapowiadałem tydzień temu będą dwie rozmowy przeprowadzone podczas pierwszej edycji Olsztyn Gaming Series, która odbyła się w dniach 11-12 października w Hali Urania: z Rafałem Kokoszą z Grab The Games i Rafałem Krzemińskim, developerem gry Fearwoods, a także z Pawłem Łopuszańskim z fundacji RetroSfera. Poza tym sięgnę po dłuższe niż zazwyczaj kompozycje.