Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

18.09.2026 Letnia czilera - Żaneta Kulawczyk i Paweł Obrycki

18.09.2026 ·1 godz 0 min · 14 rozdziałów

Czil, a może biforek przed imprezką? Każda okazja jest idealna by odpłynąć z Letnią Czilerą na 95,9 FM. Żanetka i Pawełek gwarantują godzinę pełną słonecznych hitów idealnych na piątkowy wieczór!

3:44 · Opowieść o albumie Day and Night 1

Carly Rae Jepsen z utworem Burning Heart. Na dobry początek letniej jeszcze chillery? Jeszcze letniej chillery, chociaż pogoda dziś, szczerze mówiąc, zbyt letnia nie była. Nie rozpieszcza nas ta aura za oknami, ale my, mamy nadzieję, rozpieścimy was dziś dobrą popową muzyką. Są z wami Żaneta Kulawczyk i Paweł Obrycki. Tydzień temu poszaleliśmy, jeżeli chodzi o starsze hity i zdecydowanie te taneczne, trochę też takie, jakby to nazwać, no... No hity z satelity, ja to tak chyba jestem w stanie nazwać, to były po prostu hity z satelity. Natomiast dzisiaj zdecydowanie wejdziemy trochę w taką konwencję już bardziej jesienną.

5:01 · Zakładanie atmosfery i pierwsze utwory 1

Ale nie tylko. Oczywiście, że nie tylko. No a już teraz. To jeszcze tylko powiem, że tytuł płyty to Day and Night. No i dlatego jest on też podzielony na dzień i na noc. A my zaczynamy jeszcze od tej sfery dziennej. A no to dobrze, chociaż już za oknem, Pawełku, ciemno. No ale to byśmy kończyli dniem. No nie, będziemy zmierzali w bardziej taneczne i nocne klimaty. I niech, że taki będzie wasz wieczór. Niech się zaczyna spokojnie, niech się pięknie rozkręca i niech wasz, mam nadzieję, before zostanie spędzony przy dźwiękach letniej czilery. A już teraz o Wersalu zaśpiewa nam Carly Rae Jepsen.

9:18 · Komentarze o utworach i artystce 2

Bardzo anielską zaśpiewała nam dzisiejsza, można powiedzieć śmiało główna bohaterka Letniej czilery Carly Rae Jepsen, numer Soft. Czy muzyka jest kobietą? Oczywiście, że tak. No proste masz ta muzyka. Bardziej, prościej nie jestem w stanie ci tego wytłumaczyć. No dobrze, na razie jeszcze jesteśmy w tych brzmieniach takich bardziej popowych, spokojnych, ale dla równowagi. Je dziś też zawarliśmy w naszej setliście. No i to w sumie jest bardzo taki prosty i łatwy chyba zabieg, a tak sobie teraz uświadamiam, że bardzo trafny, że najpierw masz dźwięki Spokojniejsze, chociaż nie same spokojne, ale bardziej takie, wiesz, chillowe, a później masz dopiero te taneczne bum bum bum, do czego dopiero przejdziemy, to jeszcze ja nawet wszystkiego nie wiem i ty tym bardziej.

Natomiast to jest, myślę, fajne rozwiązanie, jeżeli artysta ma w sobie właśnie takie dwa wilki przynajmniej. Dwa wilki, tak się mówi. No tak, tak się mówi. Ciekawe, jakie są wilki w karni Ray Jepsen. Gdybym ja był super wielką gwiazdą światową... To jakie byłyby twoje dwa wilki? No to ja bym właśnie też zrobił coś popowego, ale już niespokojnego, a później to bym zrobił taką balangę życia. Ale ty już wydałeś jedną płytę, Paweł. No, ale nie taką. No dobrze, dobrze. Ja myślę, że nawet lepszą. Ale to w święta może się przekonamy. No może. Bliżej Bożego Narodzenia. Jeszcze jeden utwór Kirby i Ray Jackson z tej części płyty, która właśnie poświęcona jest czasowi dnia.

20:17 · Zakładanie tanecznej atmosfery (dodatkowe) 1

No, ale zaczynamy od, można powiedzieć, powrotu. Trochę czekaliśmy. Troj Sivan. Troj Sivan, który przecież tutaj miał feature'y i u Duelipy, i u CharlieXX. Nareszcie, nareszcie znowu muzą. Ja jeszcze tutaj całości nie słyszałam utworu, ty pewnie też nie, ale wiem, że gdzieś tam odwołał się do Madonny. Dobrze, no bo Madonna w końcu ostatnio wydała nową płytę, więc lubię, kiedy artyści nawiązują do siebie w swoich utworach. No to co, posłuchamy? Posłuchamy. Party in the park, party in the bush, party under the bridge, party at the restaurant, party at the club, party in the day, party in my house, party on the way to the party at the park, party in the bush, party

22:11 · Komentarze o utworach i artystce (dodatkowe) 2

Party in the park, party in the bush, party under the bridge, party at the restaurant, party at the club, party in the day, party in my house, party on the way to the party at the park, party in the bush, party under the bridge, party at the restaurant, party at the club, party in the day, party in my house, party on the... Park, party in the bush, party under the bridge, party at the restaurant, party at the club, party in the day, party in my house, party on the way...

Party in the park. Party in the bush. Party under the bridge. Party at the restaurant. Party at the club. Party in the day. Party in my house. Party on the way to the park. Party in the bush. Party under the bridge. Party at the restaurant. Party at the club. Party in the day. Party in my house. Party on the... Party on the way to the party at the park.

37:34 · Zakładanie tanecznej atmosfery (dodatkowe) 2

I będzie jeszcze lepiej, bo do 20.00 zostało nam ponad 20 minut, które spędzimy już właśnie z tą artystką. Także kolejny numer Carly Rae Jepsen już teraz na 95,9 FM. You Don't Know How It Feels. Posłuchajcie. Zdjęcia i montaż.

Zdjęcia i montaż I trzeba przyznać, że ta druga część, ta nocna, ona rzeczywiście ma takie swoje taneczne momenty, jeśli chodzi o wydawnictwo Carly Rae Jepsen, A Day and Night, ale to też nie jest właśnie taka turbo szalona noc. Bo ta noc dopiero nadejdzie. Utwór, który przed chwilą usłyszałam, był dla mnie... Taką historię sobie do niego w głowie dopisałam. Tym momentem, kiedy jesteś na imprezie i impreza jest super, mega fajna, na przykład w jakimś klubie i wychodzisz na chwilę na świeże powietrze.

44:47 · Komentarze o utworach i artystce (dodatkowe) 4

Tak się po prostu przewietrzyć, wziąć głęboki oddech i troszeczkę jest tego spokoju, mimo że gdzieś tam z tyłu ta muzyka łupie z głośników w tym klubie. To właśnie takie uczucie, taką myśl przywołał we mnie numer Amalfi Coast, ale to chyba dobrze. To chyba znaczy, że Carly Rae Jepsen gdzieś tam rzeczywiście wie co robi i te emocje, które wywołuje w osobie, która słucha tych utworów, rzeczywiście związane są z przekazem tej płyty, czyli już teraz z tym takim nocnym życiem. A mi ta piosenka przywołała Madonnę. To chyba też dobrze. Nie wiem dlaczego, ale tak skojarzyło się delikatnie. W końcu Madonna to królowa popu.

No Carly Rae Jepsen, nie wiem, czy jest pretendentką do tego tytułu. Powiedziałabym, że gdzieś tam, jeśli chodzi o kolejkę do tronu, to jest daleko w tyle za innymi. Britney, Beyoncé, Lady Gaga itd. Aczkolwiek rzeczywiście jest to wydawnictwo niezwykle przyjemne. No dobra, to już teraz zdecydowanie się rozbudzimy. Patience, power, passion. Posłuchajmy.

Zdjęcia i montaż Peekaboo, I see you. Motivation, Carly Rae Jepsen. Niesamowity letniaczek i choć już ten letni klimat gdzieś tam nam się ulatnia, to to jest bardzo przyjemny utwór, który przypomniał mi te wszystkie emocje związane z latem. No zdecydowanie mój faworyt, bo już mogliśmy go usłyszeć miesiąc temu, bo to właśnie jeszcze single zapowiadający ten cały krążek. No i ten utwór dał mi też motywację do jeszcze pracy. Motivation, o tak. Lubimy sobie z Pawełkiem popracować do północy albo jeszcze dłużej, bo te piątki uważam, że powinny trwać 48 godzin.

Albo sześćdziesiąt. Albo sześćdziesiąt. Albo sześćdziesiąt siedem. A six seven, im więcej, tym lepiej. Zgadza się. No cóż, niestety jednak kończyć musimy, może nie pracę, ale dzisiejszą letnią czilerę. Również zakończymy z utworem artystki, która dziś jest główną bohaterką letniej, czyli Carly Rae Jepsen, Never Let a Good Thing Die. A za dziś dziękuję wam. Paweł Obrycki. I Żaneta Kulawczyk. Do usłyszenia.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.