13.07.2026 Mizofonia - Duch
Mizofonia poleca się na poniedziałkowy wieczór! Często mam tak, że pomysłów na audycje jest aż za dużo! Maszyna losująca przecudnej urody przemówiła jednak jednogłośnie - trafiło na pomysł dziwny i zacny. Co prawda temat w innej formie był już podejmowany, ale co z tego! W kolejnym, poniedziałkowym spotkaniu gramy... niecodziennie. To będzie wieczór z kapelami które grają mając swój własny lot. Słuchamy ich, kochamy je, ale zastanawiamy się jednocześnie co do jucha... bo to nie brzmi jak cokolwiek innego. Tego wieczoru postawimy na zespoły, których nazwy równają się absolutnie niedefiniowalnym i niepowtarzalnym muzycznym doznaniom. To nie będzie normalna audycja.
Radiowy duch przedstawia audycję Mizofonii, podziela się oczekiwania i zapowiada muzykę z zespół Battles.
Radiowy duch omawia zespół Battles, a następnie przejmuje do Black Midi i ich utwór Schlagenheim.
Radiowy duch omawia utwór Low i The Mars Volta, a następnie przejmuje do kolejnych utworów.
Radiowy duch przedstawia nocną klasykę z Oransi Pazuzu i album Mestari Nykynsi.
Radiowy duch omawia zespół Imperial Triumphant, a następnie przejmuje do Dolly i utwór Tabernaculum.
Radiowy duch omawia zespół Agriculture i utwór The Spiritual Sound, a następnie przejmuje do Swans i utwór Sunfucker.
Radiowy duch podsumowuje audycję i podziękowuje słuchaczom, zapraszając do Zakładu Patologii Dźwięku.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Mizofonia poleca się na poniedziałkowy wieczór!
Często mam tak, że pomysłów na audycje jest aż za dużo! Maszyna losująca przecudnej urody przemówiła jednak jednogłośnie - trafiło na pomysł dziwny i zacny. Co prawda temat w innej formie był już podejmowany, ale co z tego! W kolejnym, poniedziałkowym spotkaniu gramy... niecodziennie. To będzie wieczór z kapelami które grają mając swój własny lot. Słuchamy ich, kochamy je, ale zastanawiamy się jednocześnie co do jucha... bo to nie brzmi jak cokolwiek innego. Tego wieczoru postawimy na zespoły, których nazwy równają się absolutnie niedefiniowalnym i niepowtarzalnym muzycznym doznaniom. To nie będzie normalna audycja.