Mentionsy Mentionsy
Radio UWM FM
Radio UWM FM

10.02.2026 Szafa z muzyką - Paweł Jarząbek

10.02.2026 ·1 godz 59 min

Gościem Pawła w 213. wydaniu Szafy z Muzyką była Anna Bagińska. Przyniosła ze sobą mnóstwo pięknej, różnorodnej muzyki.

Oraz oczywiście w sieci na uwmfm.pl. Audycję realizuje Szymon Tołpa, jak co tydzień. A dzisiaj mamy sytuację niezwykłą, która się raz na jakiś czas zdarza i właśnie dzisiaj się to dzieje. Mam gościa. Moim gościem jest Ania Bagińska. Cześć Aniu. Cześć, dobry wieczór. Ania jest pierwszą osobą, która w ponad czteroletniej historii tejże audycji jest moim gościem po raz trzeci. Masz tego świadomość? Tak, jestem wdzięczna, doceniam to. To nie chodzi o wdzięczność, to chodzi, znaczy, dziękuję oczywiście, natomiast nikt inny nie był tu aż trzykrotnie teraz, a nie chybi ci, którzy byli dwa razy, zaczną się meldować. Teraz ja, teraz ja.

Ania Bagińska jest moim gościem, ponieważ Powtórzę to, co mówiłem przy poprzednich dwóch wizytach. Nasze muzyczne zainteresowania często się przenikają i dzielimy się tymi muzycznymi fascynacjami. Wydaje mi się, przynajmniej ja dobrze na tym wychodzę, nie wiem jak ty. Ok, tak czy owak, rozpoczęliśmy w niezwykły sposób i proszę cię uprzejmie, Aniu, żebyś powiedziała, cóż to była za muzyka na początek. Na początek, jako że już w trzeci raz tutaj jestem twoim gościem i za każdym razem był to utwór instrumentalny, który otwierał Szafę. Pomyślałam, że sensownie będzie, jeśli w tym razem też tak będzie. Wybrałam króciutki utwór Sofii Iseli.

Dzień dobry. Tak jak można się było spodziewać, Anna Bagińska przyniosła ze sobą dzisiaj niezwykłą muzykę i to był pierwszy tego przykład.

Więc to była moja piosenka-piosenka, a teraz przechodzimy do utworu wybranego przez mojego gościa, którym przypomnę jest dzisiaj Ania Bagińska. Słuchamy uprzejmie. Ja tylko jeszcze powiem, że przygotowując się do tej audycji, zaproponowałam Pawłowi, że Może przeniesiemy się w lata młodości. Oczywiście chodzi o to, że ja pomyślałam, jakbym miała te 18-20 lat, jakiej muzyki wówczas słuchałam. Paweł słusznie zauważył, że swoje utwory już zdążył wyemitować. W dużej mierze już były. A ja mam swoją szansę i zaczniemy od piosenki R.E.M., Losing My Religion.

Sheryl Crow w szafie z muzyką. If it makes you happy. No dobrze, teraz będzie cała seria. Raz, dwa, trzy, cztery, pięć piosenek kolejnych wybranych przez mojego gościa, którym przypominam jest Ania Bagińska. A proszę, teraz tę serię zaczniemy od wykonawcy, którego w tym roku usłyszymy, bo wiem, że Ty się wybierasz i ja też się wybieram. Tak. Trzy kolejne utwory to również jest ta taka sentymentalna moja część tej naszej wspólnej audycji. I to będzie Moby Extreme Ways.

Tyle lat gram Jestem sam. Jestem sam. Jestem sam. Jestem sam. Sam. Jestem sam. Jestem sam. Sam. I nie dla mnie bar srebrny był. Nie dla mnie splendor i sława. Pudelsi w Szafie z muzyką. Ania Bagińska przyniosła Pudelsów. Jestem sam. Jedyny taki maleńczuk na świecie.

To prawda. Jedyny taki maleczut była liczba pojedyncza, teraz mamy liczbę mnogą. My. Tak, na koniec pierwszej godziny Szafy. Chłopcy ze Śląska. Dla mnie, bliskim mojemu sercu, ponieważ Śląsk jest mi również bliski, tak samo jak Szczecin i Warmia. Także zapraszamy. I teraz od razu państwu przypomnę, że kończymy pierwszą godzinę. Posłuchamy sobie teraz Myslowic, potem będzie dżingiel, a potem będzie kolejna piosenka wybrana przez Anię Bagińską, KONIEC!

Szafa z muzyką – Paweł Jarząbek. Niespełna trzy minuty po godzinie dziewiątej wieczorem rozpoczęła się druga godzina Szafy z muzyką w Radio UWM FM 95.9. Przypominam, że moim gościem jest Ania Bagińska i większość utworów dzisiaj wybranych i prezentowanych na antenie Radio UWM FM to właśnie wybór Ani.

Teraz, moi drodzy, było bardzo dobrze słychać, że Ania Bagińska jeńców nie bierze. Ja bardzo lubię takie wokale, takie dramatyczne. Piosenka o tym, gdy coś nas uderza w nasz czuły punkt. No i świetnie to przedstawił Finn Andrews. Uwielbiam w ogóle ten zespół. Kiedyś chyba nawet podesłałam. W ubiegłym roku, bodaj jak ten Spotify robi te wrapy na koniec roku, to ja miałam jego piosenkę Swimming with the Crocodiles na pierwszym miejscu. Czyli słuchałam ją jakieś dwa miliony razy. Dwa, dwa i pół w tych rękach. Dobrze, teraz jest sytuacja nietypowa.

Dwa kolejne kawałki wybrane przeze mnie. Pomyślałem sobie, że zważywszy na mój dojrzały wiek, tak to nazwijmy, to powinienem przynieść coś klasycznego też. Gdy przeglądałem moje utwory wybrane poprzednio w czasie audycji, w której gościem była Ania, To zauważyłem, że ostatnio było Bagiń, było Parents, a teraz będzie kawałek, który... Sprawdziłem to tylko raz przez 4 lata był w mojej szafie, więc tak jakby go prawie nie było, a jest absolutnie genialny.

Dosłownie za każdym razem, gdy słucham Bagi, mam to samo skojarzenie. Ile trzeba osób, żeby narobić tyle łomotu pięknego? Dokładnie trzy osoby są potrzebne, tak? Gitara, bas, perkusja. I jeszcze na dodatek mieli po 21, po 22 lata, kiedy takie cuda wymyślali. Brad fan Bagi. Podobało się? Tak, podobało się i było widać, że to by się też podobało. Tak, teraz w różnych takich radiach to są dodatkowo kamerki, żeby ludzie, właściwie nie wiadomo po co, żeby jeszcze nie tylko słyszeli gościa w radiu, czy też na telefonie, ale też mogli popatrzeć, ale nie. Nie, nie, nie.

Szymon, tu nie ma żadnych kamerek, nie widać ciebie nigdzie, prawda? Nie. Czyli tak, mówiłem, że dwa kawałki kolejno wybrane przeze mnie. Postanowiłem tak ambitnie też się tu spisać dzisiaj i przynieść coś, czego prawdopodobnie Anna Bagińska nie zna, a może nawet i Szymon Tołpa też nie zna. Kapelę nazywa się The Airborne Toxic Event. Carry me Some are far away from the noise on this damn TV From the needle and the spoon in front of me These straps across my chest Make it hard to breathe

No i taka niezwykła nazwa kapeli z Los Angeles. Carry Me tak się nazywa ten kawałek i mam przeczucie graniczące z pewnością, że to nie jest ostatni numer, który w tym roku usłyszycie w Szafie z muzyką autorstwa tej właśnie kapeli. Proszę bardzo, Anna Bagińska oddaję Ci głos. Tak słuchając tego utworu właśnie powiedziałam Pawłowi, że skojarzenie miałam z piosenką Diego Vedera. Nie pamiętam tytułu teraz, ale chodzi o ścieżkę dźwiękową do filmu Into the Wild. No tak ten początek. Później już troszkę to poszło w inne. Ale tak, i to nam się właśnie tutaj ładnie spina, ponieważ kolejnym przeze mnie tym razem wybranym utworem jest Black Pearl Jam.

Zasłużone oklaski, prawda? Przepiękna piosenka, przepiękna. Dziękuję mu uprzejmie. Ale moja też będzie piękna. The Grocery Manchester Orchestra. Ostatni kawałek wybrany przeze mnie. Teraz jeszcze pięć utworów do końca. Wszystkie przyniosła ze sobą Anna Bagińska. Zapowiadaj, proszę. Tuż będzie ta partia taka do kołysania, tak jak to u Ciebie o tej porze. Teraz będzie piosenka Toma Yorka, Unmade. To jest piosenka ze ścieżki dźwiękowej, jaką Tom York stworzył do filmu horroru o nazwie Suspiria. Taki też nosi tytuł albumu. Taki też tytuł nosi album, tak miałam powiedzieć.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.