08.12.2025 Mizofonia - Duch
Mizofonia poleca się na wieczór! Wyspy Brytyjskie dały nam pewien dość znany kwartet na literkę B i mogłoby się wydawać, że muzycznie to by było na tyle. Otóż nic bardziej mylnego! To co zaczęło się w UK (i okolicach) spowodowało, że w muzyce elektronicznej rodziły się rzeczy absolutnie wyjątkowe i niepowtarzalne. Dziś pochylamy się nad muzyką basową w różnych smakach. Będzie D'n'B, dupstep i okolice tych dwóch właśnie.
Klub nazywał się Amnezja i za mocnych czasów studenckich odbywała się tam cykliczna impreza Follow the Rabbit. I często, gęsto zapraszano artystów, których można było się raczej nie spodziewać. Ot tak w Olsztynie. I pamiętam, że brałem udział w tym wydarzeniu, bo gdy usłyszałem, że projekt Blue Mar 10 pojawi się właśnie tam. O nie miałem absolutnie. I komiks też nieprzypadkowo się pojawił, bo Blumarten zaczęli swój set właśnie od Be True Comics. I to było dla mnie absolutnie mistyczne wydarzenie.
Zatem Blue Martin w utworze Future Proof. Nie mylić się z utworem Massive Attack, bo to tylko zbieżność nazw, a później po krótkim oddechu pierwsza dzisiaj nowość, o której opowiem za minut kilkanaście. Ale najpierw Blue Martin i Future Proof.
Samo Blue Martin to już był absolutnie piękny wehikuł czasu, a to co przed momentem to Ryan Chen, czyli 747. Płyta Pacific Spirits z tego roku. To album, który udowadnia, że drum'n'bass wciąż żyje i to nie jest gatunek wtóry, tylko można syntezatorki w stylu Plastikmana przemycić. Tutaj pozdrowienia dla Michała, który słusznie to wyłapał. Ale moi drodzy, to jest bardzo niezobowiązująca płyta i piękny przykład na to, że wciąż sięgamy po gatunki, w których już niewiele nowego można wymyśleć, ale wciąż grają nam w sercu.
Pozdrawiamy Kocioła. No ale cóż moi drodzy, troszkę rymowanek było i wydaje mi się, że utwór, który za chwilę się pojawi, a w zasadzie artysta, który za chwilę się pojawi w dwóch odsłonach, to również prekursor basu, który co ciekawe i na metalowych festiwalach się pojawia, bo Kevin Richard Martin to jest postać, którą w Mizofonii bardzo lubimy. A jego gdzieś najbardziej znana ksywa i najbardziej znane wcielenie to The Bug. A jego płyta Fire to jest rzecz absolutnie fenomenalna i to krążek, który wówczas, gdy ukazywał się parę lat temu, Pokazywał przede wszystkim jego formę producencką i to, że brzmienia dubstepowe również współcześnie mogą się pojawiać w bardzo świeżej formie.
Utwór Pressure z gościnnym udziałem Flo Dana. czyli członka legendarnej grime'owej formacji Roll Deep, no bo grime to też również pochodna takich około dubstepowych brzmień. To będzie Pressure, a później nawiązanie do tego, co mówiłem a propos klimatu dubstepu i naturalnej konsekwencji. brzmienia trip-hopowego. King me does sound the cool-out. Również dwa kolejne utwory z potężnym basem. Kevin Richard Martin.
Tutaj drogą internetową docierają do mnie pytania, czy King Me Does Sound ma jakieś fajne płyty. Z dedykacją dla słuchacza Andrzeja Waiting For You, tak nazywał się krążek, który był otwierany przez utwór Cool Out i tutaj bas potężnym jest, jak to u Kevina Richarda Martina. Zbliżamy się powoli do końca audycji i teraz płyta dla mnie ważna, płyta dla mnie wyjątkowa i przy takim, a nie innym temacie tej drugiej godziny absolutnie bym sobie nie odmówił przynajmniej troszkę muzyki z wytwórni Hyperdub. Album, który trzymam w rękach jest wyjątkowy, bo stworzył go duet, którego już nie ma i niestety już nie będzie, bo jeden z panów z powodu choroby niestety zmarł parę lat temu.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mizofonia poleca się na wieczór! Wyspy Brytyjskie dały nam pewien dość znany kwartet na literkę B i mogłoby się wydawać, że muzycznie to by było na tyle. Otóż nic bardziej mylnego! To co zaczęło się w UK (i okolicach) spowodowało, że w muzyce elektronicznej rodziły się rzeczy absolutnie wyjątkowe i niepowtarzalne. Dziś pochylamy się nad muzyką basową w różnych smakach. Będzie D'n'B, dupstep i okolice tych dwóch właśnie.