06.03.2026 Elektroniczne podróże - Michał Piasecki
Elektroniczne Podróże – cotygodniowa wyprawa w krainę elektronicznego brzmienia, pokazująca różne oblicza muzyki elektronicznej. Od delikatnych chilloutowych brzmień po cięższe klubowe granie. Od prymitywnych dźwięków syntezatorów z lat 70-tych, po nowoczesne głębokie brzmienia. Do tego garść informacji o lokalnych i ogólnopolskich wydarzeniach. Co jakiś czas gościnne DJ sety oraz wywiady z zaproszonymi gośćmi ze świata elektroniki.
Nella Sins na Instagramie i Macki Produkcja. Myślę, że warto wspierać takich artystów, śledzić ich, patrzeć, co wydają. Kto wie, kto wie, może to są właśnie takie pierwsze kroki ku sławie i w przyszłości jeszcze więcej dobrej muzyki od nich usłyszymy. Teraz z gruntu polskiego przenosimy się na francuski. Florent Gullier-Schultz, czyli też artysta o polskim nazwisku, bo też i pochodzący z Polski, ale Francuz. A konkretnie z Lyonu Chip wydał pod koniec lutego także nowy album. Także lekko podany, bo też głównie z takimi produkcjami dzisiaj spędzimy czas do godziny 23. Album nosi tytuł Mew.
Florian Gullier-Schulz, czyli Francuz polskiego pochodzenia. Słuchamy sobie obszernych fragmentów jego najnowszego albumu Miu, który ukazał się 19 lutego tego roku. No i zauważyłem poza nazwiskiem też więcej polskich akcentów w twórczości tego pana. Utwór, który przed chwilą słuchaliśmy, prawdopodobnie nazywa się Ochota od warszawskiej dzielnicy. Sprawdzałem też, czy może w języku francuskim to słowo coś innego oznacza, ale Ale tak nie jest. No i tak samo na jednej z wcześniejszych składanek Futuroscope z roku 2019. Także znalazłem utwór, gdzie była w tytule Warszawa. Tak więc gdzieś tutaj Chip stara się przemycać polskie akcenty.
Album Mew od francuskiego producenta Chip. Ostatni utwór Asylum. Bardzo fajnie było tam słuchać śpiew ptaków i pięknie nam to się skomponuje z tym wszystkim, co czeka nas przy kolejnym albumie, który dla was przygotowałem. Notes from the Air od włoskiego kompozytora i producenta Ciro Vitello. Album wydany 17 lutego, czyli niecały miesiąc temu przez belgijską wytwórnię Strum. Płyta łączy ze sobą elementy ambientu, muzyki elektronicznej, muzyki akustycznej i naprawdę całość tworzy taką fajną atmosferyczną i filmową całość. Album został nagrany w historycznym studiu Auditorium Novencento w Neapolu.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Elektroniczne Podróże – cotygodniowa wyprawa w krainę elektronicznego brzmienia, pokazująca różne oblicza muzyki elektronicznej. Od delikatnych chilloutowych brzmień po cięższe klubowe granie. Od prymitywnych dźwięków syntezatorów z lat 70-tych, po nowoczesne głębokie brzmienia. Do tego garść informacji o lokalnych i ogólnopolskich wydarzeniach. Co jakiś czas gościnne DJ sety oraz wywiady z zaproszonymi gośćmi ze świata elektroniki.