01.10.2026 Piórnik - Michał Napiórkowski
Po wakacyjnej przerwie wraca autorska audycja Michała Napiórkowskiego. W pierwszym Piórniku w nowym sezonie dużo polskiego punka.
Tak samo, a gdy wchodzili w muzykę reggae, no bo brzmiewały gdzieś echa fascynacji grupą Izrael z płyty Duchowa Rewolucja. Chociażby, no ale nie ma się co dziwić, bo też przecież i te płyty produkował Robert Brylewski stosując te same sztuczki jak na płytach swoich macierzystych formacji. Nie wspomniałem jeszcze o założycielu, donatorze, mecenasie sztuki, za sprawą którego Robert Brylewski został wsparty technologicznie. Marcin Miller, Polak, który wyemigrował jeszcze w latach 70. Do Londynu, który tam jako rzemieślnik dorobił się pewnego kapitału, postanowił zainwestować się w polską kulturę, a konkretnie w polskie zespoły alternatywne. No i wyposażył Studio Złota Skała w całkiem niezłe, jak na tamte warunki, urządzenia, sprzęt.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piórnik przedstawia swojego gościa, Michała Napiórkowskiego.
Napiórkowski omawia muzykę z czasów Dezertera i zespołów z lat 80. i 90., takich jak Dezerter, Będzie Dobrze, Postregiment.
Napiórkowski opisuje historię i znaczenie studia Złota Skała, jego lokalizacje i produkcje.
Napiórkowski omawia muzykę zespołu Apatia i opisuje wydarzenia związane z rebelią.
Napiórkowski porusza temat muzyki reggae nagrywanej w Złotej Skałej.
Napiórkowski wspomina o koncertach Manam i Cobonga w Złotej Skałej.
Napiórkowski omawia muzykę zespołu Ewa Braun nagrywaną w Złotej Skałej.
Napiórkowski kończy audycję muzyką z Złotej Skały i podsumowuje swoje słowa.
Napiórkowski kończy audycję i podziękowuje swoim słuchaczom.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po wakacyjnej przerwie wraca autorska audycja Michała Napiórkowskiego. W pierwszym Piórniku w nowym sezonie dużo polskiego punka.