Mentionsy Mentionsy
Radio Stacja 4
Radio Stacja 4

,,Fanbase czy to naprawdę ,,rodzina’’?” (Z kolejki pod scenę#5)

16.03.2026 ·50 min 50 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Czy osoba poznana na grupie fanowskiej może stać się twoim przyjacielem na całe życie? Fanpage przepełnione toksycznoscią i mitomanstwem fanów, a jednak w tym wszystkim da się odnaleźć normalne osoby. 21 powodow dlaczego Zuzia nienawidzi fandomu okiego.

10:57 · Tadzkę Szotów 7

Teraz już raczej nie bierze. Nie brał jakoś ostatnio, ale jeszcze wcześniej, wcześniej, przed tym takim w ogóle primem, że każdy nagle chce wchodzić na scenę, no to Oki zawsze brał do piosenki Siri albo do Sonika. I można było z nim jakby nawinąć na scenie. I mega się denerwował, jak ktoś nie potrafił. Tak. I to jest akurat też fajne. Na strefie brały dwie dziewczyny. Wziął dwie dziewczyny. Matczak też teraz robi takie akcje, to na pewno. Kukon, o ile nie robił takich akcji wcześniej, to jakby wziął. I to na ostatni bal chyba w ogóle. Tak, ale mnie na przykład już nie jara takie wchodzenie na scenę, bo kiedyś to było takie wow, wiesz, to było jakby jedna na tysiąc osób weszło na tę scenę, a teraz jakby... Moim zdaniem beznadziejna akcja jest w ogóle taka, jak Mata bierze 33 osoby na scenę. Bo jak na przykład na SBM-ie 2... 2-1?

On ma dużo empatii? Żeby, jak to powiedzieć, girls power, wiecie, not body shaming, no takie rzeczy. Jakby no to jest moim zdaniem fajne, nie? Tak. Że on jest taki, wiecie, on jest jakby, ja myślę, że BDS to jest w ogóle osoba, która nigdy w życiu by cię nie oceniła, nie zwyzywała i w ogóle nic nie zrobiła. A i mnie raz zwyzywał. Ale wiesz, ale... No tak, no tak, no tak. Ja też mam taką właśnie z BDS-em związaną ciekawostkę.

Jak z Sandrą, której nie ma, byłyśmy kiedyś na sam festiwalu, dwa lata temu, trzy lata temu już, to jakby ja, ja po prostu wtedy byłam tak tym podjarana tym koncertem, bo wiecie, oni śpiewali stare OG piosenki, mega, mega wow. I jakby no my z Sandrą nawijałyśmy każdy tekst tego BDS-a. Bo to jakby, no ja to uważam, że BDLS to jest w takiej mojej topce. I wiecie, i BDLS jakby, my mieliśmy w ogóle wtedy baner z Sandrą, czy możemy iść na BDLSiare. Nie udało nam się, ale już wam, ale jakby tutaj taka anegdotka, że BDLS mówi do nas tak. No ta blondynka z koleżanką obok, no one nawijają każdy tekst. I wiecie, i że on dla nas, wiecie, szarał dla nas, pozdro dla nas. I on mówi, że on nas niestety nie weźmie na scenę, bo ich już po prostu wyrzucali z tej sceny, wyłączali impront. W ogóle była masakra, bo oni za długo grali.

No bo jechali w tą samą stronę, no to my się... Zabrałyśmy z nimi. I po prostu podwieźli nas na pociąg, więc to też bardzo dziękujemy. Dziewczyna już chyba nie jest taką wielką fanką, ale była fanką. Ona była rozpoznawalna. Myślę, że też jeszcze kolejny przykład, jak dużo dały nam te grupy. To też nie jest legalne to, o czym powiemy. Kiedyś raz podjechaliśmy pod próby na SBM-ie, które trwały. No i właśnie wyszedł może Solar albo jakaś tam asystentka, nie wiem kto wyszedł, i zapytał się, kto tu jest z statystami. No, że my byłyśmy... Nagrzane. Nagrzane, no. No to podniosłyśmy rękę, tak? Tylko głupi by nie skorzystał, tak szczerze. Bo oni tego nie sprawdzali.

Miejw to wyje i weszliśmy na teren SBM-u wcześniej. Na próbę maty. Na próbę maty i zobaczyliśmy wtedy, że Mata jest blondynem. Wtedy zobaczyliśmy, że Mata jest blondynem. Oczywiście nie mogliśmy nagrywać. Nie powiem oczywiście, że nic nie nagrałam, bo nagrałam. Też na nielegalu. Ktoś tam jeszcze wtedy był na tej próbie. Włodar na pewno. Ogólnie fajnie było, bo tam nagrywali taką zapowiedź, że w ogóle to jest mega fuks, że nam się udało. Bo tam trzeba było być ubranym na czarno i na biało. Tak, a my akurat byliśmy ubierane na czarno i na biało. Bo trzeba było stworzyć znaczek SBM-u, tak jakby z lotu ptaka. I pomiędzy nami w ogóle w tym tłumie, bo my byliśmy przed sceną, i to też jest duży protip, bo widziałyśmy wcześniej, jak scena wygląda, więc miałyśmy jakby podłoże tego, co możemy zrobić dzień później.

No i co, Jadwiga? Myślę, że na tych psychofanach, w sumie psychofance, skończymy nasz odcinek. No tak. Ja polecam w sumie bycie w fandomie. Nie bądźcie psycho, bo widzicie po prostu, jak to się kończy później. Opowiedziałyśmy. Ale myślę, że warto tam sobie znaleźć jakąś tam koncertową grupę. Warto też być w takim fandomie i nieraz warto przekraczać granice, ale nie do takiego stopnia, żeby straumatyzować artysta. Na przykład tak, jak my zrobiłyśmy z tym SBM-em, że miałyśmy psychę, jakby podnieść rękę, bo tylko głupi by nie skorzystał. To nieraz róbcie takie rzeczy, bo możecie mieć w sumie przez to jakieś problemy. Znaczy my stricte nie miałyśmy, bo nikt tego nie sprawdzał.

Ale wiecie, ale okiem na przykład powstrzymał ochroniarz. A tak. To taki inside joke. I nieraz umiecie tą psychę, żeby robić takie szalone rzeczy, jak na przykład my z tym SBM-em. Bo nieraz wam się to może opłacić, ale też musicie znaleźć granice, gdzie może skończyć się to policjantem, a gdzie może skończyć się to dobrymi wspomnieniami. No, ja na przykład polecam w sumie nie wybiegać na scenę na przykład tam raperom. Bo to nie tak, że wiecie, oni was tam nie chcą, ale ja się na przykład nie dziwię, że oni się boją, wiecie, jak ktoś im wskakuje na scenę. No bo nie wiadomo, co ten człowiek tak naprawdę może mieć. Może mieć nóż, gaz. No, to wiecie, tak też... Do pewnego stopnia. Dobra, więc myślę, że to tyle z naszego dzisiejszego odcinka. Widzimy się w kolejnych odcinkach.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.