Scena otwarta: Hudson (22.05)
W piątek, 22 maja Gościem „Sceny otwartej” był Patryk Dawidziuk (Hudson) - młody artysta ze Skierniewic, który tworzy muzykę w klimacie pop-punk. W rozmowie Dagmara Obrębska poruszyła temat singla „Co rano”.
Dzień dobry Państwu, moim i Państwa gościem jest dzisiaj Patryk Dawidziuk, Hudson. Dzień dobry. Cześć, dzień dobry. Mamy tutaj Twój najświeższy singiel, co rano, to jest chyba debiutancki singiel? Właśnie. No to opowiadaj o wcześniejszych. Wcześniejszy minął 19 kwietnia na dokładnie rok, odkąd wydałem pierwszy singiel pod tytułem Piekło. Ale wydałem specjalnie co rano blisko tego terminu, bo jest na moim zdaniem trochę podobne te piosenki. Obie opowiadałem o jakichś tam tych cięższych chwilach trochę, o takim chaosie w głowie. Też na tym samym brzmieniu, podobnym, gitarowym. Chciałem tak właśnie trochę to w nowym roku zrobić ponownie. Słuchaj, zaraz wrócimy do Twojego brzmienia, do tej gitary, ale zapytam w ogóle, kiedy to postanowiłeś, kiedy to w Twojej głowie narodziło się przeświadczenie, że chciałbyś się zajmować muzyką?
Na pewno. No bo wiesz, że sobie wybrałeś taki pseudonim, że jak się wpisze Hudson, to wyskakuje bardzo dużo różnych... Nie, nie Patryków. Tak, to jest właśnie ten problem. Najczęściej ja wpisuję Hudson i tytuł jakieś piosenki albo Hudson i Patryk Dawidziuk i już jest moje, mój kanał, moje wszystkie te profile. Słuchaj, jeszcze zapytam o teledysk do właśnie tego singla. To był twój pomysł? Bardzo, bardzo, taki bardzo sympatyczny i bardzo dobrze zrobiony teledysk. No co prawda teledysk takie, jak to można powiedzieć, budżetowy, ale ja takie lubię najbardziej i mi się też właśnie podoba. Nie sztuką jest mieć dużo pieniędzy i zrobić teledysk. Sztuką jest mieć właśnie skromny budżet i pomysł na teledysk. Gdzie to było nagrywane? Gdzieś tutaj?
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.