Program samorządowy: Marek i Mariusz Woźniak – jubilerzy (13.01)
We wtorek, 13 stycznia, gośćmi "Programu samorządowego" byli Marek Woźniak i Mariusz Woźniak z firmy MW Jubiler Woźniak. W rozmowie Maciej Bąba poruszył temat Złotego Jabłuszka przygotowanego na 34. finał WOŚP w Skierniewicach. Inspiracja do jego stworzenia narodziła się podczas codziennych zakupów.
Dzisiaj nietypowy program, aczkolwiek zawsze na początku stycznia każdego roku kalendarzowego mogę powiedzieć wprost, że tych gości witamy na antenie Radia RSC. Marek Woźniak, Mariusz Woźniak, witam panowie. Siema. Witam. O, i teraz już się wszystko wyjaśniło, ponieważ po raz kolejny tradycyjnie będziemy mówić o tym elemencie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który ze Skierniewicami jest przypisany już praktycznie jak DNA, czyli złote jabłko. W tym roku wyjątkowe. Wyjątkowe, wyjątkowe. Dzień dobry jeszcze raz. Wyjątkowe z tego względu, że ta odmiana w tym roku, żeśmy się tak żartowali sobie ostatnio tutaj, że nazywa się... Suszone jabłko. Może tak powiedzieć, że suszone jabłko, bo tak wygląda to jabłko, ale jest całkowicie troszeczkę inaczej zbudowane niż te wszystkie, które były do tej pory.
Tak, ale cały rok się myśli poważnie. No i wystarczy jedno wyjście do spożywczaka i wszystko jest pozamiatane. Tak, no, to wszystko tak. I to się dzieje, i to cały rok nie ma, różne pomysły przychodzą do głowy, a jednak, no, zmuszeni jesteśmy ten pomysł wydusić w ostatecznym momencie i to... Tak powiedzmy na poziomie października to przypada. Mariusz, jak to wygląda? Ponieważ wiadomo, że kwestie projektowania, wykonywania tego złotego elementu WOŚP-u w Skierniewicach przypada od paru lat tobie. Tata nadal chce w jakiś sposób wkraczać w twoją inwencję twórczą? Nie, no w tym roku mu się udało. Poszedł, kupił 20 dekos suszonych jabłek. I to był jego wpłat? Nie, zaraz się ona sprawiło.
Dzisiaj dla mnie to jest taki priorytet, żeby po prostu nie rezygnować nadal z tego, dopóki będę mógł. Tutaj z synem Mariuszem on dużo zaczął mi pomagać w tej kwestii. Więc ciągniemy to dalej i raczej sobie nie wyobrażam, żeby to się miało skończyć za rok, za dwa. Jak ja nie będę miał siły tutaj pomagać, to zostaje Mariusz. Potem zobaczymy, są już następcy na to. W każdym razie zależy, bo to po prostu traktuję to jako kawałek mojej historii, nie tylko mojej historii, ale też i po prostu to jest kawałek historii dla Skierniewic.
Myślę, że akurat po tym 34. finale, po tym 30. waszym jawłku będziemy... Starali się w jakiś sposób zsumować, jaka ta kwota została już zebrana dzięki waszym działom, natomiast wszystkim tym, którzy mówili, że tak późno się zwracacie do Woźniaków odnośnie tego jałpka, to mogę powiedzieć, że tak samo jak biznes, tak samo artyści lubią ciszę. Marek Woźniak, Mariusz Woźniak byli państwo, a także my, moimi gośćmi. Do zobaczenia w dniu finału. Do zobaczenia w dniu finału i trzymamy kciuki, żeby w tym roku też part rekord, bo na to liczymy. Mamy dwa, mamy dwa jałpy, dwa. Siema. No i wszystkim życzymy dobrego roku. www.astronarium.pl www.facebook.com
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.