Gość dnia: Barbara Widulińska, Magdalena Rdest-Nowak (19.02)
Poniedziałkowe wydanie audycji „Gość dnia” Radia RSC rozbrzmiało na naszej antenie w wyjątkową rocznicę. Dziś (19.02) mija 567 lat, odkąd Skierniewice zyskały prawa miejskie. Z tej okazji Maciej Bąba miał przyjemność gościć w studiu dwie wyjątkowe dla miasta persony — Honorową Ambasadorkę Miasta — Barbarę Widulińską oraz „Perłę Skierniewic” - Magdalenę Rdest-Nowak.W rozmowie m.in. o nominacjach do wyżej wymienionych tytułów, odpowiedzialności, która się z nimi wiąże, realizowanych akcji społecznych i o „dobrym klimacie” dla inicjatyw oddolnych w Skierniewicach.
Rozpoczynałem poniedziałkowy program Gość dnia Radia RSC. Program specjalny, ponieważ to właśnie dzisiaj mija równe 567 lat, kiedy Skiernice mają prawa miejskie. Arcybiskup Jan Odrowąż ze Sprawy te prawa akurat nam nadał jako skierniewiczanom. Pani Barbara Widulińska, honorowy ambasador miasta Skiernice jest Państwa także moim gościem. Witam serdecznie. Witam. Magdalena Rdest-Nowak, Perła Skierniewic również z nami jest. Witam serdecznie. Witam serdecznie. Dzisiaj nie bez kozery zaprosiłem dwie urocze kobiety, które otrzymały tytuły związane właśnie ze Skierniewicami. Pani Barbaro, honorowy ambasador miasta Skiernice. Ja pamiętam ten moment, kiedy akurat było przedstawiane, dlaczego akurat ten tytuł do Pani wędruje. No i później, kiedy były słowa podziękowania. Wydłużyła się wtedy impreza, ponieważ tych, którzy nominowali Panią, którą Pani wspierali, którzy mówili o tym wszystkim, dlaczego akurat do Pani powinien ten tytuł trafić, była bardzo długa.
Tak, po pierwsze ja bardzo dziękuję za ten zaszczyt, za ten honor, za to wyjątkowe wyróżnienie, bo to rzeczywiście tak jest. Honorowy ambasador miasta Skierniewice to też ogromna odpowiedzialność w stosunku do miasta, ale również do mieszkańców. To też według mojego uznania i mojego zdania ogromna uważność w stosunku do ludzi. Rzeczywiście sądzę, że do końca życia będę pamiętać uroczystość gali miasta, na której zostałam odznaczona honorowym ambasadorem miasta Skierniewice.
Bo to była ogromna radość dla mnie, a sam fakt, że podczas gali jeszcze tylu mieszkańców i stowarzyszeń weszło na scenę, żeby świętować razem ze mną tą uroczystość, było bardzo wzruszające i bardzo im wszystkim za to dziękuję. Wspomniała Pani na temat tego, że czuje Pani odpowiedzialność za ten tytuł, ponieważ akurat wiadomo, że ten tytuł, gdzie jest powiedziane, za co jest otrzymany, też nakłada odpowiedzialność nie tylko na ten rok, kiedy powiedzmy to funkcjonuje, ponieważ później akurat są nowi ambasadorowie wybierani, ale to jest odpowiedzialność już chyba na całą taką działalność społeczną, jeżeli mówimy o Skierniewicach i nie tylko o Skierniewicach, o czym za moment. Dokładnie tak.
Ten tytuł W największym zakresie był podyktowany właśnie moją działalnością taką społeczną, ale też w takim zakresie dobroczynnym, charytatywnym, więc dla mnie to szczególnie motywujące, bo wszyscy ci, którym udało się pomóc w tym czasie, pozostali w moim sercu. Mam nadzieję, że w drugą stronę dokładnie to tak samo funkcjonuje. Ale oprócz tego urodziły się super pomysły, chociażby powstało Miasto Kobiet, które realizujemy w Skierniewicach i za chwilę będzie odsłonięta tablica na rondzie.
Imieniem miasta kobiet, z czego też jestem niesamowicie dumna, ale też właśnie dzięki tym wszystkim akcjom i tym spotkaniom z mieszkańcami powstała strefa świadomych emocji, która wspiera dzieciaki, ale nie tylko, również młodzież i dorosłych w zakresie takich problemów psychologicznych. To jest rozwijane i będzie rozwijane w mieście Skierniewice w dalszym ciągu. I kolejne, kolejne fajne projekty, które miasto rozwija. Ja jestem dumna z tego, że mogę być częścią tych projektów. O tych projektach jeszcze porozmawiamy. Madziu, tutaj wszyscy mówią na temat właśnie tej twojej akcji, tych dwóch edycji Zobacz więcej. Natomiast ja nawiążę do tego, że to nie tylko te dwie edycje, ale też pamiętam, że zakładałaś rękawice i sprzątaliśmy łupie.
No i wspaniałych ludzi, którzy na te akcje z własnej nieprzymuszonej woli przyszli i za darmo z potrzeby serca działali. Więc tak się działo, posprzątaliśmy, zrobiliśmy kawał naprawdę dobrej roboty. No i może warto do tego wrócić jeszcze. Teraz nawiążę jeszcze do sprawy dotyczącej tej gali urodzinowej, podczas której byłaś uhonorowana Perłą Skierniewic. Przypomnę tylko, że jest to nagroda, którą przekazuje prezydent miasta Skierniewice. Ciebie akurat fizycznie nie było, ale jakie były wrażenia, kiedy do ciebie dotarło to, że ten tytuł dla ciebie jest przeznaczony? No ogromne zaskoczenie, ogromne. Nie mogłam wręcz w to uwierzyć, ale ogromna duma i satysfakcja. Przede wszystkim duma, bo jest to tytuł, który jakby uświadomił mi, że te moje działania są widoczne, mimo że wydawało mi się, że to są rzeczy normalne, które robię i jakby nie wymagają
Nagród i braw jednak zostały dostrzeżone i bardzo się cieszę i do dnia dzisiejszego jestem dumna. Myślę, że godnie reprezentuję ten tytuł Perły Skierniewic i nie zamierzam przestać. Mam przed sobą dwie bardzo skromne osoby, które robią to nie dla splendoru, ani nie dla braw, tylko z potrzeby serca i z tego, że widzą to, że wokół nas są te osoby potrzebujące. Tutaj wspomniałem, że wrócimy również do tego, że nie tylko teren Skierniewic, ale też wokół. Ponieważ mówimy tutaj tak, miasto kobiet, strefa świadomych emocji, później całe to pospolite ruszenie, które trwa już od blisko ponad 8 lat, czyli zakochanie w pomaganiu. Jaki jest odzew? Osób z zewnątrz, poza Skierniewicą, bo wiadomo, że pomagamy również na przykład mieszkańcom Łowicza, pomagamy mieszkańcom innych powiatów, innych województw, a także innych regionów naszego kraju.
Co oni mówią wtedy na temat Skierniewic? Myślę, że sam fakt, że tak dużo ludzi i rodziców szczególnie przyjeżdża do Skierniewic z taką prośbą, żebyśmy wsparli w pomocy i udzielili pomocy dzieciakom poza Skierniewic, już to świadczy o tym, że ta akcja Zakochanych w Pomaganiu, która trwa już od 2016 roku w Skierniewicach, jest bardzo rozpoznawalna nie tylko w Skierniewicach, ale i poza Skierniewicami. Ostatnią taką perełką i taką iskrą było to, że właśnie rozmawiałam ostatnio z tatą małego Adasia, którego wspieraliśmy właściwie chyba z 8 lat temu czy 7. To jest chłopczyk z Brzezin.
Teraz mamy informację, że po raz kolejny leci do Stanów na operację. Przez te wszystkie lata udało nam się rozmawiać i pomagać dzieciakom nie tylko ze Skierniewic, ale również, tak jak mówię, z Brzeźnie, z Łowicza, z Żardowa, z Grodziska, z Tomaszowa Mazowieckiego. Więc tak naprawdę to jest szerokie spektrum i bardzo się cieszę, że możemy. Jest takie przekonanie, że choroba nie zna granic samorządowych, więc jeżeli jest taka potrzeba A są cudowni ludzie w Skierniewicach do tego, żeby angażować się. Patrz na przykład Magdalena Rdest-Nowak koło mnie siedząca. Więc dlaczego nie? Po prostu pomagamy. Trzeba po prostu być dla ludzi. Tak jak mówię, być po prostu uważnym. Madziu, Zobacz Więcej to akcja o charakterze ogólnopolskim.
Rok 2023 to jest kilkanaście różnych lokalizacji w całym kraju. Z tego co wiem, za każdym razem podkreślałaś, że jesteś mieszkanką Skierniewic. Jak odbierały to mieszkanki dużych aglomeracji, Warszawa, Wrocław, Gdańsk, gdzie było powiedziane, a dlaczego u nas nie może być tak, żeby znalazły się takie osoby? To przypomnę, że to były dwie edycje i łącznie 24 miasta, niektóre nam się zdublowały te większe w drugiej edycji i łącznie około 800 osób uczestników. No i cóż, no wielu z nich się dowiedziało, gdzie leżą Skierniewice. Ja z wielką dumą zawsze mówię, podkreślam, a z jeszcze większą zapraszałam ich do Skierniewic na ogólnopolski finał pierwszej i drugiej edycji. Wiele osób przyjechało i no to może jakoś dziwnie zabrzmi, ale naprawdę zakochali się w Skierniewicach, w społeczności lokalnej, bo zobaczyli, że tu są dobrzy ludzie po prostu, że miasto jest otwarte, że jest chętne do pomagania.
Wiele osób poznało panią Basię osobiście i gdzieś tam wiem, że jakiś kontakt nawet przez internet jest, więc to są naprawdę rzeczy niesamowite. Oni się tutaj czuli jak u siebie. I często też jak teraz z nimi rozmawiam, z tymi ludźmi, czy z Koszalinę, czy z każdego krańca Polski, to gdzieś wspominają, no może Magda byś coś tam zrobiła u siebie, więc oni Skierniewice traktują już jako punkt na mapie, który będzie im się zawsze fajnie i dobrze kojarzył. I jeszcze chciałam tutaj zaznaczyć, co jest dla mnie bardzo ważne i to było coś, co Trochę mnie nawet tak mną potrząsnęło, bo naprawdę zjeździłam całą Polskę przez te dwa lata. W 24 miejscach byłam.
Za każdym razem mieliśmy patronat prezydentów każdego z tych miast. I wcale nie było tak łatwo, naprawdę. I to mi otworzyło oczy, jak bardzo Skierniewice są otwarte na takie akcje społeczne. Na takie oddolne działania, bo ja jestem człowiekiem, że tak powiem, znikąd. Jestem osobą, która po prostu ma pomysł i go realizuje. I to jakby dotyczy się każdej akcji, czy sprzątania łupi, czy nie wiem, współpracy ze schroniskiem. Robię po prostu, co mi przyjdzie do głowy i nigdy w życiu nie usłyszałam odmowy. I organizując te akcje w tych 24 miastach, Nie zawsze było kolorowo, nie zawsze było pięknie, nie zawsze było przychylnie, więc to mi też otworzyło oczy, jak u nas jest łatwo oddolnie zorganizować przy współpracy miasta jakąś akcję.
Więc tutaj jestem bardzo wdzięczna i pani Basi przede wszystkim, i panu prezydentowi, i osobom, które nam pomagały za tą chęć działania. Taką po prostu, bo to naprawdę czasami niewiele trzeba. Wystarczą tylko chęć i wyrażenie zgody na pewne rzeczy. Udostępnienie pewnych rzeczy, no tutaj przychodzi to bez najmniejszego problemu, a naprawdę w niektórych miastach było mocno pod górkę. Czego Panie życzycie Skierniewicom z okazji ich urodzin? Żeby nie zmieniali się mieszkańcy, bo tak jak Madzia powiedziała, że są bardzo otwarci i fajni i szczodrzy, ale też i chętni do wszelakiej pracy i współpracy w różnym zakresie, więc Oczywiście miasto pięknieje, przez te ostatnie lata widzimy jak się zmienia, jak fajnie jest skorzystać z różnych, w różnym zakresie, czy sportowym, czy kulturalnym, jakimkolwiek mieszkańcy chcą i to ogromna zasługa samorządu prezydenta miasta.
Trochę się boją wychylić, troszkę się boją zaryzykować, ale życzę wszystkim, żeby spełniali swoje marzenia, żeby podejmowali próby, żeby działali. Zwłaszcza młodzi ludzie, żeby wyszli sprzed monitorów i zrobili coś fajnego, bo ogrom satysfakcji daje pomaganie drugiemu człowiekowi. I to jest taka wartość, która w nas zostanie do końca życia. Te wszystkie internety przeminą, gdzieś tam moda się zmienia, a te wartości zakorzenią się w nas naprawdę do końca życia. I tego życzę wszystkim, po prostu żeby wyszli i działali. Szanowni Państwo, dzisiaj przedstawiliśmy receptę i mapę drogową, jak zostać honorowym ambasadorem miasta Skierniewice, bądź też jak zostać perłą Skierniewic. Honorowym ambasadorem miasta Skierniewice pani Barbara Widulińska była Państwem i moim gościem. Dziękuję serdecznie. Dziękuję bardzo. A także Magdalena Rdest-Nowak, perła Skierniewic również.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W rozmowie m.in. o nominacjach do wyżej wymienionych tytułów, odpowiedzialności, która się z nimi wiąże, realizowanych akcji społecznych i o „dobrym klimacie” dla inicjatyw oddolnych w Skierniewicach.