Mentionsy Mentionsy
Radio RSC - newsy, wywiady, audycje
Radio RSC - newsy, wywiady, audycje

Gość dnia: Aleksandra Augustyniak, Marcin Sarna – „Godzina dobra” (20.10)

20.10.2026 ·11 min 3 s · 11 rozdziałów

We wtorek, 20 października, „Gośćmi dnia” Radia RSC byli: Aleksandra Augustyniak – mama Zuzi i Dominiki oraz Marcin Sarną – wiceprezes Pływalni Miejskiej NAWA w Skierniewicach.W rozmowie Magdalena Gorożankin-Masłocha poruszyła temat „Godziny dobra” – akcji, w ramach której każda przepłynięta długość na skierniewickim basenie przeliczana na złotówki. Wydarzenie odbędzie się w najbliższą sobotę (24.10) o godzinie 22:00.

0:00 · Wprowadzenie i przedstawienie gości 1

Zapraszam na rozmowę z gośćmi Dnia Radia RSC, a dziś mam przyjemność rozmawiać z panią Aleksandrą Augustyniak. Dzień dobry. Dzień dobry. I z panem Marcinem Sarną. Dzień dobry. Dzień dobry. Oboje państwo, chyba mogę tak powiedzieć, organizatorzy kolejnej pięknej akcji w Skierniewicach pod nazwą Godzina Dobra. I to nie jest nowość w Skierniewicach, że my lubimy pomagać i mamy ku temu okazję. I to też nie nowość, że Pływalnia Miejska Nawa w pełni się włącza w to pomaganie. Tym razem na rzecz Zuzi i Dominiki, bliźniaczek, które no właśnie nie są już anonimowe w Skierniewicach i chyba odważę się powiedzieć, że skradły nasze serca, bo kiedy widzimy, że jest akcja organizowana właśnie dla nich, to chyba nie ukrywamy, że jesteśmy zakochani w pomaganiu. Myślę, że tak, że dziewczynki zawsze pomagały innym i bardzo dużo wszyscy pomagaliśmy przy zbiórce Adasia i Kubusia i tak naprawdę jeździliśmy wszędzie, 3 dni pod rząd czasami, po 10, po 12 godzin, więc myślę, że duża część społeczeństwa, nie tylko ze Skierniewic na dziewczynki.

1:30 · Opis drugiej edycji akcji 1

Co ma też przełożenie na to, że chcemy się angażować w kolejne akcje, tym razem już na rzecz Zuzi i Dominiki. I zapytam, bo tu Pływalnia Miejska NAWA, to nie jest nowość, że włączacie się w pomaganie. To też nie jest jakaś innowacyjna sytuacja, że przez pływanie będziemy pomagać. I godzina dobra już w najbliższy weekend. Nie wiem, czy można mówić, że to już jest druga edycja, bo w pomaganiu trzeba trwać wiecznie. To dobro wraca, a najlepiej w tym dobrze trwać. Wiemy, że z 24 na 25 mamy zmianę czasu i tak naprawdę ta doba generuje nam dodatkową godzinę. Można ją przebimbać, przeleżeć, przespać dokładnie, ale tu wychodzimy z takim pomysłem, że warto tą godzinę poświęcić właśnie w szczytnym celu, gdzie możemy połączyć aktywność, aktywność fizyczną w postaci pływania i ta aktywność fajnie jakby się przerodziła również w tą formę pomagania.

2:13 · Opis logistyki i organizacji akcji 1

Godzina dobra. Tak brzmi nasze hasło, którym tutaj się obracamy. Od 22.00 do północy pływalnia jest otwarta dla wszystkich chętnych. Dla mieszkańców, sympatyków pływania i tych, którzy pływają szybko i tych, którzy pływają wolno. Nie ma znaczenia. Każda długość to jest przysłowiowa złotówka. Wiadomo, nikogo nie będziemy tu reglamentować odnośnie ilości długości i kwoty wpłaconej na rzecz Zuzi Dominiki. Ale ta godzina dobra w tym momencie u nas na pływalni będzie istnieć. Tutaj druga edycja, ale to nie druga akcja charytatywna organizowana przez Pływalnię Miejską Nawa, bo widzimy, że lubicie pomagać i to jest właśnie chyba taka domena Skierniewic, że kiedy jest potrzebna pomoc, to te miejsca się znajdują, które są otwarte na pomaganie, bo zakładam, że tutaj pani Aleksandra nie musiała bardzo długo namawiać Pływalni Miejskiej Nawa.

3:20 · Angażowanie pracowników i uczestników 1

To jest wasz dodatkowy czas, wasza dodatkowa godzina w pracy, wasza dodatkowa godzina dobra, kiedy nie ma znaczenia, czy potrzebna jest załoga dwóch czy trzech osób. Bo dwie i trzy osoby na pewno w tej godzinie nie dyżurują na pływalni, tylko cały zespół mówi jesteśmy. Jak się to udaje wypracować? Wszyscy pracownicy na pływalni wiedzą, że ta godzina dobra jest już u nas w grafiku i nikt nie oczekuje tutaj, nie ustawiają się kolejki o dodatkową wypłatę. To jest po prostu czysty akt z dobrego serca. Tu Zuzię i Dominikę mamy, na co dzień widzimy, one nie unikają pływalni, przychodzą do nas, korzystają z naszych usług, są na basenie, pływanie jest też również formą rehabilitacji dla nich i my to widzimy. Także to ładnie się wpisuje zarówno w ich funkcjonowanie, jak i w naszą akcję, którą gdzieś tam się pojawiła i zgromadziła już niesamowitą liczbę ludzi.

7:06 · Angażowanie pływaków w akcji 1

Czy nasi pływacy też angażują się w tą akcję? Bo mieszkańcy wiadomo, że mają otwarte serca i na pewno przyjdą na to wydarzenie. No ale nasi pływacy, jakby nie patrzeć, robią to na co dzień, więc jak jest dodatkowa godzina, to pytanie, czy jeszcze im się chce? Myślę, że chce im się nawet podwójnie i myślę, że nie zastanawiają się, czy tutaj przyjść, czy nie przyjść. Po prostu to jest akt. Jestem w czymś dobrym, to wykorzystuję swoje umiejętności, a jeszcze jak mogę wykorzystać w szczytnym celu, to jest podwójne dobro. Zuzia i Dominika też zameldują się na pływalni. Czy to jednak te godziny, kiedy już dziewczynki powinny spać? Myślę, że Zuza i Dominika będą na pływalni. Być może Zuza przepłynie troszkę, ponieważ chodzi na pływalnię, uczy się pływać, więc pływa już i myślę, że koleżanki z klasy też chętnie przyjdą i też popłyną dla dziewczynek.

7:38 · Opis codziennego życia bliźniaczków 2

Wszystkie środki zebrane z tego wydarzenia będą właśnie przeznaczone dla Zuzi i Dominiki i my wiemy, że dziewczynki tryskają radością, energią, są zawsze uśmiechnięte. Ja jeszcze nigdy ich nie widziałam, smutnych, przytłoczonych, one zarażają po prostu optymizmem. Ale nie ma co ukrywać, że to też jest codzienna wasza rodzinna praca nad tym, żeby dziewczynki właśnie tak były nastawione do życia i do świata. Nie jest tajemnicą, że zmagają się codziennie z wieloma wyzwaniami, chociażby tą codzienną rehabilitacją. Jak wygląda w tym momencie życie dziewczynek? Życie dziewczynek wygląda tak, że od rana są w szkole, później po szkole od razu jadą na rehabilitację na dwie godziny z dwoma fizjoterapeutami.

Później wracamy około 15 do domu, trzeba zjeść obiad, odrobić lekcje, czegoś się nauczyć i na następny dzień jest tak samo. Dodatkowo jeszcze właśnie zuza chodzi Na basen dwa razy w tygodniu, jeszcze jest basen szkolny, także te dni są naprawdę wypełnione, że tak powiem po brzegi. Ale basen widzę odgrywa bardzo ważną rolę w życiu dziewczyn. Jak to mówią, no woda jest najlepszym tutaj, jeżeli chodzi o narzędzie, o rehabilitację wszelką, więc fantastycznie, że dziewczęta wykorzystują nasz obiekt. A w perspektywie nowej pływalni będą, mam nadzieję, że również kontynuować na nowym obiekcie, gdzie tam będzie więcej sprzyjających warunków właśnie również i rehabilitacji. Na to jeszcze chwilę musimy poczekać, więc tym bardziej cieszę, że Pływalnia Miejska Nawa jest bardzo otwartą przestrzenią, zarówno pod względem życzliwości i empatii pracowników, jak i pod względem tego, że te dwa tory wyłączone dla osób, które żabką, chociaż ja do żabki tutaj przekonana nie jestem, ale żabką chcą popływać i to nie jest tak, że to jest na wyścigi.

9:29 · Opis organizacji i logistyki akcji 1

To nie jest pomaganie na wyścigi. Ta wolna godzina jakoś tak wyjątkowo wolno będzie płynąć. Tak, oczywiście, niech woda tutaj w postaci, już tak parafrazując, niech kapie złotówkami w tym dniu. I państwo mogą do tej inicjatywy dołączyć 24 października od 22 do północy. Pływalnia otwarta, nikt biletów na wejściu sprawdzać nie będzie, za to puszki będą dostępne, a jeżeli puszki, to też wyjątkowi wolontariusze, których chyba też nie brakuje w otoczeniu Zuzi i Dominiki. Nie brakuje. Mamy bardzo dużo osób, które chętnie pomagają, którzy po prostu stali się dla nas prawie jak rodzina, bo to byli obcy ludzie, których poznaliśmy i naprawdę na każdy nasz telefon są zawsze z nami.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.