Nie gardzi pan takimi miejscami, których niektórzy się boją, jak młodzieżowe ośrodki wychowawcze, MOSy? MOSport dziś mi uratował życie. Ja jestem dziś z rozbitej rodziny. Nie było łatwo, ale zawsze trener wyciągał pomocną dłoń do mnie, gdy były jakieś kryzysy. I też czuję taką misję, żeby po prostu zarażać właśnie sportem, by być dobrym człowiekiem. Pan nie ukrywa tego, że uzależnienia grały kiedyś główną rolę w pana życiu. Robię to, co robię, żeby po prostu wyciągać dzieci właśnie z uzależnień, czy po prostu z problemów poprzez sport. Czyli ten sport miał też znaczącą rolę w wychodzeniu z tych problemów. Tak, miał znaczącą, ale też ciężko było uznać bezsilność, bo sportowiec ma ducha walki i to było ciężko uznać takiemu wojownikowi jak ja, który od dziecka jest w sporcie, że muszę uznać bezsilność wobec nałogu, wobec marihuany czy alkoholu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.